Kąpieliska w Łodzi i przystanie wodne miały być otwarte w niedzielę. Tak się jednak nie stało. Wyjątkiem były Stawy Stefańskiego

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała

Wideo

Kąpieliska i przystanie wodne MOSiR w Łodzi w niedzielę 6 czerwca miały oficjalnie otworzyć nowy sezon. Tak się nie stało, bowiem w sobotę rząd, z powodu pandemii, do 25 czerwca przedłużył zamknięcie tych ośrodków. Mimo to wielu łodzian kąpało się na własną odpowiedzialność, ale na sprzęt pływający nie mogli już liczyć. Po tym względem wyjątkiem były Stawy Stefańskiego.

Tłumy łodzian na kąpieliskach

Przedstawiciele MOSiR w Łodzi zapewniają, że w niedzielę byli przygotowani do rozpoczęcia sezonu letniego w swoich ośrodkach. Chodzi o kąpieliska w Arturówku, na Stawach Jana i Stawach Stefańskiego oraz o przystanie wodne na Młynku, w Arturówku i na Stawach Jana. Dlatego m.in. wystawili z magazynów kajaki i rowery wodne, w tym słynne flamingi, czyli rowery wodne w kształcie tych ptaków bazujące na Młynku.

Sprzęt pływający wrócił jednak na brzeg, bowiem w sobotę samorządowcy – ku swemu zaskoczeniu, jak podkreślają – dowiedzieli się, że Rada Ministrów do 25 czerwca przedłużyła zamknięcie kąpielisk i przystani wodnych. Dlatego łodzianie nie mogli skorzystać ze sprzętu wodnego, zaś kąpać mogli się jedynie na własne ryzyko, bowiem MOSiR nie mógł skierować na zamknięte kąpieliska ratowników. Oprócz tego łodzianie tłumnie opalali się, grillowali i korzystali z siłowni pod chmurką.

Wyjątkiem była przystań wodna na Stawach Stefańskiego, którą od MOSiR dzierżawi prywatna firma. Chętnych nie brakowało, tak że niemal wszystkie łódki, kajaki i najpopularniejsze rowery wodne non stop były w użyciu. Z tych ostatnich korzystały całe rodziny.

Rodzinny rejs na Stawach Stefańskiego

- Stawy Stefańskiego to największy tego typu akwen w Łodzi i właśnie on najbardziej nam odpowiada. To nasza pierwsza wizyta w tym roku. Przyjechaliśmy rowerami z ul. Prądzyńskiego, gdzie mieszkamy – mówi Marcin Wypych, który rowerem wodnym pływał z żoną Agnieszką i 5-letnim synem Stasiem.

Termy w Uniejowie wznowiły działalność.

Termy w Uniejowie znów działają. Nowe zasady wprowadzone po ...

Przystań w Arturówku po gruntownym remoncie

Władze Łodzi liczyły na otwarcie sezonu wodnego m.in. w Arturówku, gdzie gruntownie wyremontowano przystań, w której będzie cumować osiem kajaków i 10 rowerów wodnych. Na tym atrakcje nie kończą się.

- Mamy tutaj strefę relaksu, tablice edukacyjne dla dzieci, piaskownicę z ukrytym szkieletem dinozaura oraz 30 metrową podświetlaną ławkę, na której będzie można odpocząć i zrelaksować się. Nad bezpieczeństwem mieszkańców w przypadku przystani wodnych, ale również kąpielisk miejskich, czuwać będzie kadra ratownicza – zapewnia wiceprezydent Łodzi Joanna Skrzydlewska.

Rybakówka oblężona. Pogoda sprawiła, że w weekend tłumy mieszkańców całego województwa odwiedziły to miejsce. I choć w stawach obowiązuje zakaz kąpieli, mnóstwo osób pluskało się w wodzie. Gigantyczne kolejki tworzyły się do punktów gastronomicznych, w których ceny do najniższych nie należały - niektóre produkty, np. gofry były zdecydowanie droższe niż w nadbałtyckich kurortach. Zobacz ZDJĘCIA na kolejnych slajdach

Rybakówka blisko Łodzi. Jak jest na plażach w Rybakówce w Że...

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rf

tyle sie mowi o bezpieczenstwie nad woda w mediach a tu widze na zdjeciach brak kapokow kamizelek na rowerach wodnych skakanie z pomostu na glowke alkohol na plazy brak pilnowania dzieci w wodzie... brak myslenia i slow stad duzo utopień co roku.

Dodaj ogłoszenie