Kazimierz Moskal: - Musimy wywierać presję. Tomasz Kafarski: - Sędzia popełnił błąd.

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Po siódmym w tym roku zwycięstwie piłkarzy ŁKS w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi (nad Sandecją Nowy Sącz 2:0) trener Kazimierz Moskal przypomniał, że od realizacji celu, a tym jest teraz awans do Lotto Ekstraklasy, ełkaesiaków dzieli wciąż kilka kroków.

ŁKS pokonał trzecią dotąd w tabeli Fortuna 1 Ligi Sandecję Nowy Sącz 2:0 po golach Łukasza Sekulskiego i Daniela Ramireza. Tomasz Kafarski, trener gości, nie miał więc powodów do zadowolenia. - Gratuluję trenerowi i drużynie ŁKS. Spotkały się dwa zespoły z czołówki i było to widać na boisku od początku spotkania. Nie chciałbym odbierać zwycięzcom tego, co zwycięskie, ale wydaje mi się, że wpływ na przebieg spotkania miała sytuacja z 41. minuty. Szacunek dla pana sędziego, który przyznał się do błędu, ale to drużynie Sandecji nic nie pomoże. Co zaś do samego meczu - fajnie zareagowaliśmy po bramce, fajnie zareagowaliśmy po przerwie, ale kolejny „klops” doprowadził do tego, że przegrywając 2:0 z tak dobrym zespołem jak ŁKS, nie byliśmy wstanie nic ugrać. Spędzamy święta w ciszy i spokoju, a w środę czeka nas kolejny bój z Tychami – podsumował piątkowe zawody podczas pomeczowej konferencji prasowej Tomasz Kafarski.

Szkoleniowiec Sandecji dodał również, że jego zdaniem sędzia popełnił błąd dyktując pod koniec pierwszej połowy rzut karny dla ŁKS. – Zareagował nieprawidłowo, zresztą sam się do tego przyznał po analizie tej sytuacji w przerwie.

Moskal - Zdobyliśmy cenne punkty

Kazimierz Moskal nie odniósł się do kontrowersyjnej jedenastki dla ŁKS. Opiekun wicelidera skupił się na samym spotkaniu. - Przede wszystkim dziękuję swoim zawodnikom, bo włożyli w ten mecz wiele wysiłku. Zdobyliśmy cenne trzy punkty. Sandecja prezentowała się dobrze, to był bardzo trudny mecz i wymagający rywal. My natomiast wykorzystaliśmy momenty, które zadecydowały o naszym zwycięstwie. Wciąż do końca sezonu pozostało pięć spotkań, więc nic nie zostało rozstrzygnięte. Tym meczem zapewniliśmy sobie jedynie trzy punkty i spokojne święta, czego i państwu życzę – powiedział szkoleniowiec ŁKS.

ŁKS wywiera presję

ŁKS ponownie zdobył ważną bramkę dzięki pressingowymi, a konkretnie szarży Patryka Bryły w 61. minucie spotkania na wznawiającego grę golkipera rywala. Zdaniem trenera Kazimierza Moskala nie jest to przypadek. - Chcemy tak grać. Chcemy agresywnie dochodzić do przeciwnika. Boisko, które płata figle nie jest jeszcze naszym atutem, lecz z tego powodu warto iść na każdą piłkę. Musimy wywierać presję. Jeśli zostalibyśmy z tyłu, rywale mogliby spokojnie wprowadzić piłkę do gry, a tak zmuszamy ich, aby wybijali futbolówkę w pośpiechu, co daje szansę albo na zebranie piłki, albo na wykorzystanie błędu rywala, jak zdarzyło się w drugiej połowie.

Pracowite święta

Piłkarze wicelidera spędzą więc święta w przyjemnej atmosferze, choć na odpoczynek nie mają czasu. - Wciąż walczymy o coś bardzo dla nas ważnego. Gramy w środę ważny mecz, więc trudno dać zawodnikom dwa dni wolnego. W sobotę trenujemy, w niedzielę mamy wolne, ale spotykamy się na zajęciach już w poniedziałek, bo we wtorek wyjeżdżamy do Suwałk – wyjaśnił trener Kazimierz Moskal.

polecane: Łukasz Fabiański: Mam nadzieję, że najlepsze przede mną

Wideo

Materiał oryginalny: Kazimierz Moskal: - Musimy wywierać presję. Tomasz Kafarski: - Sędzia popełnił błąd. - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Ł
ŁKS widzew wschód!!!

Przyjemnie się czyta artykuły Pana Piotrowskiego...

DŁ zrobił transfer roku pozyskujac do siebie tak znakomitego redaktora dla którego tekst pisany nie jest żadną trudna sztuka w przeciwieństwie do wątpliwej jakości innych dziennikarzy DŁ, EI czy GW,którzy spuszczaja się na siebie po wygranych meczach podmiejskich z byczyny.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3