Klatka życia w Piotrkowie, czyli szansa dla niechcianych...

    Klatka życia w Piotrkowie, czyli szansa dla niechcianych zwierząt

    Aleksandra Tyczyńska

    Dziennik Łódzki

    Zwierzę zostawione w klatce jest bezpieczne

    Zwierzę zostawione w klatce jest bezpieczne

    Przed piotrkowskim schroniskiem stanęła klatka. Można w niej bezpiecznie zostawić zwierzę, którym ktoś nie chce lub nie może się opiekować.
    Zwierzę zostawione w klatce jest bezpieczne

    Zwierzę zostawione w klatce jest bezpieczne

    Psy przywiązywane w lesie, wyrzucane z aut przy ruchliwych drogach, szczenięta przerzucane przez ogrodzenie schroniska, kocięta upchnięte w reklamówce powieszonej na bramie. Tak często do piotr-kowskiego schroniska trafiają zwierzęta. Żeby to zmienić, przed placówką ustawiono „klatkę życia”.

    - Jeśli ktoś już naprawdę nie ma serca dla swojego czworonoga, to lepiej by pozostawił go w tej klatce, a nie porzucał, narażając na wiele niebezpieczeństw - mówi Grażyna Fałek, prezes piotrkowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko.

    „Klatka życia” z tablicą „Nie porzucaj. Pozwól mi żyć. Zostaw mnie tutaj” ustawiona została w pobliżu schroniska, ale tak, by nie obejmował jej monitoring. W środku jest materac, kocyk oraz miska z wodą i karmą.

    Magdalena Rychlewska, kierownik schroniska w Skierniewicach, które w lipcu i sierpniu przyjęło 41 porzuconych psów, ma mieszane uczucia. - Z jednej strony to faktycznie zabezpiecza zwierzę, ale czy nie jest też zachętą do łatwego pozbycia się go - zastanawia się kierownik Rychlewska.

    W łódzkim schronisku, do którego trafia najwięcej porzuconych czworonogów (325 w ciągu dwóch ostatnich miesięcy), pracownicy obawialiby się powtórki z warszawskiego „okna życia dla zwierząt”.

    - To było w 2014 r. W ciągu trzech miesięcy musieli zamknąć „okno”, bo nie było już miejsc „na Paluchu” - mówi Marta Olesińska, pracownik schroniska dla zwierząt w Łodzi.

    A jak klatka sprawdza się w Piotrkowie? - Do tej pory w pozostawione zostały w niej dwa psy i kociak. Mogliśmy szybko się nimi zająć. Nie umierały z głodu porzucone gdzieś w lesie - podkreśla Maria Mrozińska, kierownik piotrkowskiego schroniska. - Mam nadzieję, że więcej schronisk sięgnie po takie rozwiązanie.

    Skazany na więzienie za znęcanie się nad psem



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W Łodzi nie przejdzie

    Arek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Brawo Piotrków! W Łodzi to, niestety, nie przejdzie. Nie dociera do nich smutna prawda, że nadal są ludzie, którzy chcą się pozbyć zwierząt i lepiej, żeby to zrobili w cywilizowany sposób (czyli...rozwiń całość

    Brawo Piotrków! W Łodzi to, niestety, nie przejdzie. Nie dociera do nich smutna prawda, że nadal są ludzie, którzy chcą się pozbyć zwierząt i lepiej, żeby to zrobili w cywilizowany sposób (czyli oddali do schroniska), niż wywozili do lasu. Pani Marta Olesińska swego czasu relacjonowała na Facebooku swoje śledztwo w sprawie ludzi, którzy przywieźli psa do schroniska, udając, że to nie ich. A udawali, bo inaczej pies nie zostałby przyjęty. Sprawa została skierowana do organów ścigania. Gardzę nieodpowiedzialnymi właścicielami, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że było takich wielu, jest i będzie. Postawa łódzkiego schroniska zmusza takich do pozbywania się zwierzaków w okrutny sposób. Gdzie tu troska o zwierzęta?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tylko czipowanie

    konrad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Ciekawy jestem co inni zawodowi obrońcy zwierząt czyli pracownicy schronisk w Polsce .
    Czy też wyjdą z taką inicjatywą?
    I czy będzie to na stałe czy na parę godzin.
    A tak bardziej poważnie....rozwiń całość

    Ciekawy jestem co inni zawodowi obrońcy zwierząt czyli pracownicy schronisk w Polsce .
    Czy też wyjdą z taką inicjatywą?
    I czy będzie to na stałe czy na parę godzin.
    A tak bardziej poważnie.
    Kiedy w Polsce zacznie się obowiązkowe czipowanie psów?zwiń

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Nowy smartfon Huawei w imponujący sposób wykorzystuje najnowsze technologie

    Nowy smartfon Huawei w imponujący sposób wykorzystuje najnowsze technologie

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny