Konkurs im. prof. Jana Kodrębskiego: Adrianna Michałowicz

    Konkurs im. prof. Jana Kodrębskiego: Adrianna Michałowicz

    Paweł Patora

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    W konkursie na najlepszą pracę magisterską obronioną na Wydziale Prawa i Administracji UŁ nominowano m. in. pracę Adrianny Michałowicz.
    Adrianna Michałowicz jest już doktorantką na WPiA UŁ

    Adrianna Michałowicz jest już doktorantką na WPiA UŁ ©archiwum prywatne

    Temat tej pracy to „Transfer danych z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych w świetle Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-361/14 Schrems”.

    - Moja praca dotyczy - wyjaśnia Adrianna Michałowicz - ochrony danych osobowych obywateli państw Unii Europejskiej, które były przekazywane do Stanów Zjednoczonych w ramach tzw. Bezpiecznej Przystani. Był to program utworzony w 2000 roku na mocy decyzji Komisji Europejskiej, który stanowił prawną podstawę przekazywania danych osobowych. Do analizy tego programu skłoniły mnie działania młodego prawnika z Austrii Maksymiliana Schremsa.

    Adrianna Michałowicz wyjaśnia, że po ujawnieniu przez Edwarda Snowdena programów masowej inwigilacji prowadzonej przez amerykańskie służby wywiadowcze, Schremns chciał usunąć swoje dane z Facebooka, na co nie pozwoliła mu amerykańska spółka Facebook.
    Ponieważ serwery Facebooka na Europę są w Dublinie, sprawa trafiła najpierw do sądu irlandzkiego, a później do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na mocy wyroku tego trybunału program Bezpieczna Przystań został unieważniony. Trybunał orzekł bowiem, że na skutek decyzji z 2000 roku dane transferowane do Stanów Zjednoczonych nie były właściwie chronione.

    Na taki, a nie inny temat pracy magisterskiej zdecydowałam się dlatego - mówi Adrianna Michałowicz - że jest on aktualny i uniwersalny, interesujący dla każdego, ponieważ wszyscy mamy dane osobowe i wszyscy korzystamy z internetu.

    Zdaniem dr hab. Moniki Namysłowskiej, prof. UŁ, promotorki pani Michałowicz, największym walorem tej pracy jest jej duże znaczenie nie tylko dla prawników, ale dla nas wszystkich. Z pracy tej wynika bowiem, że należy rozsądnie posługiwać się swoimi danymi osobowymi. Upubliczniając je trzeba liczyć się z tym, że mogą być wykorzystane do celów sprzecznych z naszymi intencjami. Praca ta ma także - jak podkreśla prof. Namysłowska - wiele zalet, które docenią specjaliści prawnicy, a poza tym jest bardzo dobrze napisana i świetnie się ją czyta.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Polecamy

    Mapa inwestycji w Łodzi

    Mapa inwestycji w Łodzi

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny