Koronawirus mocno uderza MPK po kieszeni. Magistrat szacuje, że wpływy ze sprzedaży biletów będą w tym roku mniejsze o 40 mln zł

Krzysztof Spychała
Krzysztof Spychała
Na dezynfekcję i zamgławianie pojazdów MPK wydało od początku pandemii ponad 463 tys. złotych. Fot. MPK/Paweł Kaźmierczak
Od wczoraj w Łodzi uczniowie szkół ponadpodstawowych oraz studenci przeszli na nauczanie zdalne i przestali jeździć na zajęcia. Również niektóre łódzkie firmy albo już skierowały więcej pracowników do zdalnej pracy albo zamierzają to zrobić w najbliższym czasie, co oznacza, że Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne straci dodatkowo, lekko licząc, kilkanaście tysięcy pasażerów dziennie.

Koronawirus w Łodzi

A początek roku wyglądał zupełnie nieźle. W styczniu łodzianie kupili nieco ponad 994 tys. biletów jednorazowych 20-minutowych, ważnych 40 minut (o 62 tys. więcej niż w styczniu 2019). W lutym br. ich sprzedaż wzrosła do 1,1 mln sztuk (podobnie było rok wcześniej); do miejskiej kasy w ciągu dwóch miesięcy wpłynęło tylko z tego tytułu o 434 tys. zł więcej. W części to wynik lutowej podwyżki cen.

Krach nastąpił już w drugiej połowie marca, gdy zaczęła się epidemia i zamrażanie gospodarki. Sprzedaż biletów 20-minutowych zjechała o ponad połowę, do 577 tys., a wpływy z nich również o blisko 50 procent w porównaniu z miesiącem poprzednim oraz marcem 2019. To był jednak dopiero początek, bo najgorszy okazał się kwiecień, gdy już kto nie musiał, z domu nie wychodził. I widać to było zarówno po sprzedaży biletów miesięcznych (12,9 tys. w porównaniu z 34,7 tys. w 2019), jak i jeszcze wyraźniej jednorazowych: 174 tys. (a rok wcześniej 1,07 mln).

– W kwietniu liczba pasażerów korzystających z miejskiej komunikacji spadła, jak szacujemy, o ok. 80 procent. Gwałtownie w dół poleciała sprzedaż nie tylko wszystkich rodzajów biletów jednorazowych, ale również migawek – mówi Tomasz Andrzejewski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu.

W maju zaczął się powolny wzrost, ale nawet w sierpniu i wrześniu, gdy o pandemii z wolna zaczynaliśmy zapominać, przychody np. ze sprzedaży biletów 20-minutowych były o ponad 2 mln zł mniejsze niż rok wcześniej.

Z danych ZDiT-u, wynika, że z powodu pandemii wpływy ze sprzedaży tylko dwóch rodzajów biletów: normalnych 20-minutowych oraz migawek normalnych (bez uczniowskich i studenckich) spadły od stycznia do września o blisko 16,5 mln zł w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku.
Magistraccy urzędnicy szacują, że do końca roku MPK na biletach zarobi o 40 mln zł mniej, mimo że od lutego opłaty za przejazd wzrosły.

produkty antywirusowe - oferta naszego sklepu medica365.pl

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus mocno uderza MPK po kieszeni. Magistrat szacuje, że wpływy ze sprzedaży biletów będą w tym roku mniejsze o 40 mln zł - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie