Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus w Łodzi. Urzędy zamknięte, łodzianie bez dokumentów. Nie można odebrać dowodów osobistych, praw jazdy

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Urzędy są pozamykane, nie ma jak odebrać dokumentów
Urzędy są pozamykane, nie ma jak odebrać dokumentów Grzegorz Gałasński
Koronawirus spowodował, że urzędy nie przyjmują klientów, tylko obsługują ich telefonicznie lub internetowo. O ile informacje można uzyskać, to niemożliwe jest odebranie dokumentów, np. dowodu osobistego czy prawa jazdy. Nie wiadomo, kiedy będzie można je otrzymać.

Bez dowodu osobistego została pani Edyta z Łodzi, która pracuje w dużej korporacji. 21 lutego skradziono jej portfel, w którym miała także dokumenty. Kobieta złożyła wnioski o wydanie nowego dowodu osobistego i prawa jazdy. O ile prawo jazdy zdołała odebrać przed zamknięciem wydziału komunikacji, to gdy wybrała się po dowód, została zamknięte drzwi w urzędzie.

- Dowód był do odbioru 9 marca, urzędy były wówczas czynne - mówi pani Edyta. - Pracuję jednak na zmiany i byłam w pracy w czasie godzin urzędowania. Miałam tak dużo zajęć, że przegapiłam informację o zamknięciu urzędów. W tym tygodniu wybrałam się do siedziby UMŁ przy al. Piłsudskiego i okazało się, że jest zamknięta. Z telefonu do urzędu dowiedziałam się, że dopóki urząd nie wznowi normalnej pracy, nie dostanę dowodu osobistego.

Łodzianka poprosiła o przesłanie dokumentu pocztą. Usłyszała, że jest to niemożliwe. Potwierdza to Grzegorz Gawlik z biura prasowego łódzkiego magistratu.

- Z ustawy wynika, ze dokumenty jak dowód osobisty czy prawo jazdy trzeba odebrać osobiście, nie można ich wysyłać - mówi Grzegorz Gawlik. - Postaramy się wprowadzić procedury, które to zmienią.

Pani Edyta ma jeszcze paszport i w razie potrzeby będzie się nim posługiwać. Zastanawia się jednak, co mogłaby zrobić, gdyby nie miała paszportu ani nie zdążyła odebrać prawa jazdy. W przeciwieństwie do dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia, prawo jazdy trzeba mieć przy sobie.

- Za brak prawa jazdy grozi mandat w wysokości 50 zł - mówi st. asp. Marzanna Boratyńska, rzecznik łódzkiej drogówki. - Zasadniczo osoba, która nie dysponuje prawem jazdy, powinna się w tym czasie powstrzymać od jazdy. Jeśli ktoś miał natomiast prawo jazdy terminowe i jego ważność się skończyła, to jest to traktowane jako jazda bez uprawnień i grozi 500-złotowym mandatem.

Policjanci będą jednak do każdego przypadku podchodzić indywidualnie. Zamiast karać mogą np. pouczyć.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki