Kosta Runjaić, trener Pogoni Szczecin: Podoba mi się styl ŁKS

R. Piotrowski
Trener Kosta Runjaić [Fot. Andrzej Szkocki]
- To będzie dla nas bardzo trudny mecz i jeśli chcemy wygrać w Łodzi musimy wznieść się na wyżyny swoich umiejętności - powiedział przed piątkowym spotkaniem z ŁKS trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić.

- Powtarzam się, ale podkreślę raz jeszcze: najbardziej zależy nam na grze zespołowej. Najważniejsza zawsze jest drużyna i jeśli będziemy to tym pamiętać, na pewno stworzymy sobie jakieś szanse - powiedział przed meczem z ŁKS trener Pogoni, Kosta Runjaić.

W Szczecinie humory dopisują, bo nie dość, że Pogoń w dwóch pierwszych wiosennych spotkaniach zdobyła cztery punkty, to jeszcze coraz lepiej czuje się Zvonimir Kożulj, który jesienią należał do najlepszych piłkarzy „Portowców” (18 spotkań, 3 gole i 2 asysty). Pomocnik z Bałkanów, który w ubiegłą sobotę znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie ze Śląskiem Wrocław, mecz w Łodzi też rozpocznie na ławce rezerwowych. Nawet na niej zabraknie natomiast wracających dopiero do zdrowia Adama Frączczaka i Mariusza Malca.

- Dużo uwagi poświęcamy na zachowania w defensywie. Nie chcemy tracić bramek, a do tego musimy pokazać kompaktową grę. W ofensywie też mamy sporo do poprawienia - zauważył niemiecki trener piłkarski pochodzenia chorwackiego, który nie zamierza lekceważyć ełkaesiaków.

- Podoba mi się ich styl, podejście do gry, podoba mi się ich gra piłką. Brakuje im tylko najważniejszego – wyników, choć w wielu meczach zasługiwali na lepsze wyniki. Tak było chociażby w meczach Legią czy Wisłą Płock. Co jednak ważne, nie poddają się, walczą, kultywują swój styl gry; podobnie jak my – starają się grać to, co sobie założyli - komplementował piłkarzy ŁKS trener szczecinian.

Najbliższy rywal piłkarzy ŁKS może się pochwalić najlepszym w tym sezonie wyjazdowym bilansem spośród wszystkich drużyn w ekstraklasie. Pogoń Szczecin z obcych boisk przywiozła aż 21 punktów. „Portowcy” zgarnęli komplet punktów w Warszawie (2:1 z Legią), okazali się też lepsi od Lechii Gdańsk (1:0), Wisły Płock i Jagiellonii Białystok (3:2), Zagłębia Lubin i Arki Gdynia (1:0). Tylko dwie drużyny zdołały na swoim boisku znaleźć sposób na Pogoń i tak się zabawnie złożyło, że obie pochodzą z Krakowa (0:2 z Cracovią i 0:1 z Wisłą), a że trener Kazimierz Moskal o krakowskiej piłce wie bardzo dużo, to może…

PZPN ukarany za zachowanie kibiców!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rodowity Łodzianin

Kiedy reaktywacja gra z Pogonią Szczecin ?

G
Gość
20 lutego, 11:58, raven:

Każdemu trenerowi z ekstraklapy podoba się styl ŁKSu , łatwy przeciwnik do ogrania , jak nie porażka to remis .

20 lutego, 13:40, Rodowity Łodzianin:

Bardzo sobie też chwalą że pomimo rekordu porażek ełkałes nie zmienia swego stylu :-)

Jedyny rekord jaki padł w ostatnim czasie to remisy byczyńskiej reanimacji

R
Rodowity Łodzianin
20 lutego, 11:58, raven:

Każdemu trenerowi z ekstraklapy podoba się styl ŁKSu , łatwy przeciwnik do ogrania , jak nie porażka to remis .

Bardzo sobie też chwalą że pomimo rekordu porażek ełkałes nie zmienia swego stylu :-)

r
raven

Każdemu trenerowi z ekstraklapy podoba się styl ŁKSu , łatwy przeciwnik do ogrania , jak nie porażka to remis .

Dodaj ogłoszenie