Kostka niezgody [LIST ARCHITEKTA]

    Kostka niezgody [LIST ARCHITEKTA]

    Piotr Biliński , architekt

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Piotr Biliński i Radosław Stępień, wiceprezydent Łodzi, podczas konferencji prasowej o historycznej kostce.
    1/2
    przejdź do galerii

    Piotr Biliński i Radosław Stępień, wiceprezydent Łodzi, podczas konferencji prasowej o historycznej kostce. ©Grzegorz Gałasiński

    Rozczarowany i zniesmaczony wyszedłem z brifingu poświęconego "niespodziewanemu odkryciu" zabytkowej kostki podczas prac na ulicy Piotrkowskiej. Rozczarowany, bo nie ukrywam, że gdzieś w głębokości ducha wierząc w wielokrotne deklaracje Pani Prezydent mówiące o szczególnym jej szacunku dla historii naszego miasta, miałem nadzieję, że podjęła trudną decyzję o zachowaniu tego znaleziska, co może skutkować ewentualnym podniesieniem kosztów czy przedłużeniem pracy na tym odcinku.
    Wierzyłem, że Pani Prezydent poważnie traktuje Strategię Rozwoju Łodzi i okaże się twardym gospodarzem tego miasta stojącym na straży pomników jego dziedzictwa materialnego. Tak się nie stało. (...) Zniesmaczony natomiast byłem argumentacją. Tę przedstawił Pan Wiceprezydent R. Stępień. Dowiedziałem się, że nie było możliwe do przewidzenia na etapie projektowania, że na tym odcinku zachowała się kostka.
    Cóż za niedorzeczność: wystarczyło zajrzeć do dokumentacji budowlanej z roku 1994, która powinna znajdować się w archiwum Urzędu, gdzie przyczyna i sposób przykrycia starej kostki były opisane. (...)

    Dowiedziałem się, że to wszystko wina remontujących Piotrkowską w 1994 roku, bo popełnili świętokradztwo i stary bruk ukryli pod nową nawierzchnią. Śmieszy mnie ten argument, gdyż świadczy o kompletnej ignorancji w sprawach konserwacji zabytków. Inwentaryzacja i ponowne zakrywanie odkopanych artefaktów z powodu trudności technologicznych bądź finansowych jest powszechną praktyką w archeologii i konserwacji zabytków. Dzięki temu przechowuje się obiekty do czasów, w których stan techniki bądź finansów pozwoli na ich ponowne odkrycie i ekspozycję.

    Obowiązkiem jest jedynie inwentaryzacja i wybranie takiej technologii by nie uszkodzić elementów chronionych. Tak też wtedy uczyniono. Zinwentaryzowano i przygotowano projekt podnoszący niweletę ulicy i przykryto bezpiecznie nową nawierzchnią wierząc, że podczas następnego remontu kostka zostanie wydobyta i wyeksponowana.

    Niestety, zgodnie z ostatnio panującą filozofią - "historia zaczyna się od dziś", nikt o tym nie pomyślał. (...)
    Zdruzgotany zostałem wygłoszoną przez Pana Prezydenta na jednym oddechu argumentacją, cytuję z prasy ...zachowanie istniejącej nawierzchni jest niemożliwe ze względów projektowych, przetargowych, technicznych i wreszcie bezpieczeństwa. Rozmawialiśmy o tym z wykonawcą i dla niego to zmiana umowy co wiąże się z dodatkowymi kosztami. …

    I to wszystko, żadnego dodatkowego uzasadnienia! Ot krasomówcza wytrenowana mowa polityka mająca jedynie na celu wciśnięcie kilku ogólnych mądrze brzmiących słów, by ciemny lud to kupił.
    Tym bardziej śmiesznie to brzmiało, że autorytatywnie wypowiada to człowiek, który nie ma zielonego pojęcia o projektowaniu i budownictwie a jego znajomość rzeczy jak mawiał Prezydent Wałęsa jest na poziomie "szczegółów ogólnych".
    Gdyby Pan Prezydent mieszkańców Łodzi traktował poważnie, to pod każdą z wymienionych przyczyn umieściłby listę uzasadnień, ale tego nie zrobił.
    Próby rozmowy o konkretach Pan Prezydent zbywał, znanym wszystkim, skądinąd miłym uśmiechem. Uśmiech nie zastąpi argumentów a fakty są następujące - tu po kolei odniosę się do wyżej przytoczonych:

    - względy projektowe - informuję Pana Prezydenta, że z punktu widzenia projektowego zmiana jest możliwa. Projektant w ciągu kilku dni jest w stanie skorygować projekty, w tym rozstrzygnąć sposób połączenia starej nawierzchni z nową (...).

    - względy przetargowe - ustawa o zamówieniach publicznych dopuszcza korektę umowy w sytuacjach nadzwyczajnych a taką niewątpliwie jest odkrycie o charakterze archeologicznym. Nie sądzę też by wzrost kosztów na tym odcinku był większy niż 10 procent kontraktu więc ten argument też odpada.

    - względy techniczne - słowo wytrych w ustach dyletanta - jako projektant z 30 letnim stażem gwarantuję całym swoim autorytetem, że nie ma żadnych problemów technicznych ani technologicznych aby pozostawić na 200 metrowym odcinku starą nawierzchnię. To wymaga użycia tradycyjnych metod, ale słowo honoru, nie są to tajne, kosmiczne technologie NASA, by nie były niedostępne w Polsce.

    - względy bezpieczeństwa - najbardziej kuriozalny argument, pytałem wielu kolegów inżynierów ale nikt nie był w stanie wytłumaczyć co autor miał na myśli.

    Co do Wykonawcy, jest to zmiana umowy ale w czym problem? Oczywiście, że musi nastąpić korekta umowy, harmonogramów i ceny. Aczkolwiek jesli chodzi o cenę, skoro zachowujemy pas 6 metrów oryginalnej nawierzchni jedynie ją czyszcząc, to oznacza jakieś 1200 metrów kwadratowych gratis, a więc na zdrowy rozum korekta ceny nie może być duża.

    (...)Podsumowując, wszystkie argumenty przytoczone przez prezydenta Stępnia nie bronią się. (...)
    Pomysł z przeniesieniem zabytkowej kostki w okolice Placu Wolności jest kolejnym potwierdzeniem "łódzkiej szkoły konserwacji zabytków" rozebrać i zbudować - odbudować na nowo lub w nowym miejscu. Ale istota problemu też jest inna. To nie sama kostka jest w tym wypadku zabytkiem. Zabytkiem jest całość a więc: doskonale zachowana nawierzchnia wraz z torowiskiem z lat trzydziestych dwudziestego wieku, perfekcyjne rozplanowanie kostki i ułożenie między torami - dzieło sztuki brukarskiej - fantastyczny przykład zanikającego dziś rzemiosła. Sam pomysł przeniesienia kostki w okolice Placu Wolności w kontekście stwierdzenia Pana Prezydenta … "będzie to pewien pomnik czy element tożsamości - tak wyglądała ulica Piotrkowska" … też jest kuriozalny - na tamtym odcinku Piotrkowskiej TAKIEJ kostki nigdy nie było - to fałszowanie historii.

    Dlatego publicznie apeluję do Pani Prezydent: Proszę, jeszcze dziś można, bez szczególnych komplikacji, zmienić tę niefortunną decyzję o demontażu starej nawierzchni ulicy Piotrkowskiej. Osobiście deklaruję w tej kwestii swoją pomoc (nieodpłatnie), jeżeli uzna Pani że moje doświadczenie w tej sprawie może być przydatne.

    I na koniec, inna refleksja. Fachowcy to ludzie, którzy jeżeli podejmują działalność publiczną to tylko wtedy gdy chcą i widzą sens swojej pracy. Nie dziwię się, że przy takim trybie podejmowania decyzji sfrustrowanie może czuć i Mariusz Sokołowicz i Roman Wieszczek czy Bartosz Walczak - Miejski Konserwator Zabytków. Oni odeszli z Urzędu. Pewnie nie widzieli sensu dalszej pracy zapewne nie mogąc znieść presji wszechobecnej niemocy, niekompetencji i braku wrażliwości. (...)

    (skróty pochodzą od redakcji)

    Damy ci więcej - zarejestruj się!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (37)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    względy bezpieczeństwa

    cycle (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 5

    Juz tłumacze o co chodzi. PO kostce źle i niebezpiecznie jeździ się na rowerze szczególnie po deszczu i sniegu. Znamy wszyscy pseudo Stępnia z blogu Kropki. Wielki Cyklista. Choc skoro mógł...rozwiń całość

    Juz tłumacze o co chodzi. PO kostce źle i niebezpiecznie jeździ się na rowerze szczególnie po deszczu i sniegu. Znamy wszyscy pseudo Stępnia z blogu Kropki. Wielki Cyklista. Choc skoro mógł przejechac niewybudowana autostradą na rowerze to pewno mógł by przejechać sie i po kostce. O niekompetencji zdanowskiej , stepnia i całej ekipy z peło krążą juz legendy. rozwalaja wszystko według mnie i sporo lat trzeba będzie po nich to wszystko odbudowywac począwszy od zaufania do władzy lokalnej . Maja już trzy lata władze i według mnie nie zrobili NIC , dokładnie zero dla Łodzi i łodzian. By zyło sie lepiej .......... ale komu? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    względy bezpieczeństwa

    cycle (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

    Juz tłumacze o co chodzi. PO kostce źle i niebezpiecznie jeździ się na rowerze szczególnie po deszczu i sniegu. Znamy wszyscy pseudo Stępnia z blogu Kropki. Wielki Cyklista. Choc skoro mógł...rozwiń całość

    Juz tłumacze o co chodzi. PO kostce źle i niebezpiecznie jeździ się na rowerze szczególnie po deszczu i sniegu. Znamy wszyscy pseudo Stępnia z blogu Kropki. Wielki Cyklista. Choc skoro mógł przejechac niewybudowana autostradą na rowerze to pewno mógł by przejechać sie i po kostce. O niekompetencji zdanowskiej , stepnia i całej ekipy z peło krążą juz legendy. rozwalaja wszystko według mnie i sporo lat trzeba będzie po nich to wszystko odbudowywac począwszy od zaufania do władzy lokalnej . Maja już trzy lata władze i według mnie nie zrobili NIC , dokładnie zero dla Łodzi i łodzian. By zyło sie lepiej .......... ale komu? zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    Prawda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    Sama prawda! Pamiętajmy przy wyborach!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piotrkowska

    ŁODZIAK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 6

    wszystko co mu w życiu wyszło to włosy i wszyscy o tym wiemy, jedynie o co dba to własna kieszeń a jego historia sie zaraz skończy bo ludzie tak długo nie żyją !. a najłatwiej było by wylać betonem...rozwiń całość

    wszystko co mu w życiu wyszło to włosy i wszyscy o tym wiemy, jedynie o co dba to własna kieszeń a jego historia sie zaraz skończy bo ludzie tak długo nie żyją !. a najłatwiej było by wylać betonem całą ulice, tanio szybko, pewnie gdyby mógł coś takiego zrobić to by się nie wahał. CHRONIĆ ZABYTKI !!!!!!!!!!!!! POPIERAM.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zabytki trzeba chronić przed dyletantami

    Popieram (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    A nie należałoby zgłosić sprawę do prokuratury? Dyletanctwem nie można tłumaczyć znajomości rzeczy na poziomie ogólnym i tyle. Ten człowiek już wiele razy dał się poznać jako pozorant z...rozwiń całość

    A nie należałoby zgłosić sprawę do prokuratury? Dyletanctwem nie można tłumaczyć znajomości rzeczy na poziomie ogólnym i tyle. Ten człowiek już wiele razy dał się poznać jako pozorant z ugrzecznionym uśmiechem,a jedno co mu dobrze wychodzi to wg. mojej opinii włosy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pozdrawiam Pana, Panie Piotrze!

    6ik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 10

    Na pocieszenie: jeszcze tylko rok i parę miesięcy... A być może krócej?
    Aczkolwiek marna to pociecha, bo ile jeszcze rzeczy w Łodzi przez ten czas zostanie doszczętnie schrzanionych - aż strach...rozwiń całość

    Na pocieszenie: jeszcze tylko rok i parę miesięcy... A być może krócej?
    Aczkolwiek marna to pociecha, bo ile jeszcze rzeczy w Łodzi przez ten czas zostanie doszczętnie schrzanionych - aż strach pomyśleć i ciarki po plecach przechodzą!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Popieram Pana

    architekt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

    jednak jestem mentalnie zrezygowana co do tej ekipy. No bo jak do warcholstwa moze dotrzeć, ze sa warchołami...???!
    Szanowny Panie :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Parada ignorantow

    Historyk sztuki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

    Pan Bilinski reprezentuje glos CYWILIZOWANEGO SWIATA ,do ktorego Lodz ma sie jak krowa do tanga.Nawet w centrach takich miast jak Genewa czy Barcelona celowo pozostawiono fragmenty starego bruku,a...rozwiń całość

    Pan Bilinski reprezentuje glos CYWILIZOWANEGO SWIATA ,do ktorego Lodz ma sie jak krowa do tanga.Nawet w centrach takich miast jak Genewa czy Barcelona celowo pozostawiono fragmenty starego bruku,a ponizej poziomu ulicy-relikty rzymskich murow za szklem.Ciekawe ile i z czyjej czesci kasy do podzialu za ten remont musieliby niektorzy urwac aby zrealizowac sugestie Bilinskiego?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kostka a sprawa Łódzka

    MARCIN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

    Panie Piotrze jeśli tak mogęsię do Pana zwrócić w Łodzi prawie żadna władza nie dbała o miasto o jej tradycje ni też o jej mieszkańców.Bardzo dawno temu na początku lat 70 pewiemPan sprzedający...rozwiń całość

    Panie Piotrze jeśli tak mogęsię do Pana zwrócić w Łodzi prawie żadna władza nie dbała o miasto o jej tradycje ni też o jej mieszkańców.Bardzo dawno temu na początku lat 70 pewiemPan sprzedający pietruszkę na ulicznym straganie przy nowo powstającym wtedu osiedlu rzekł do mnie cyt.synu tu potrzeba gospodarza ..kon cyt. myślałem wtedy będąc młodym człowiekiem co on bajdurzy upłyneł 40 lat i widzę ,że ten złowiek miał rację.Nie było gospodarza za Gierka ,nie było gospdarza w czasach wojny/81-83/nie był gospdarzem Kropilnicki choć w niego bardzo wierzyłem i nie jest gospodarzem paka pani Zdanowskiej są to tylo pjarowcy ,lej wody zwykłe małe cwaniacki .I tylko mi tych łodzkich bruków żal ,kwitnących lip na gdańskiej i kasztanów w starych łódzkich parkach i mam nadzieje,że do końca tej łodzi nie zniszczą i choć coś dokończą bo jak narazie żaden projekt przez te władze lat 1990-2013 nie został zrealizowany w 100%.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Biliński? Tak, ale tylko ten od EL muzyki!

    łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 19

    Panie Biliński! Nie potrafię inaczej oceniać pańskich intencji, niźli jako podyktowane przygotowaniami do przyszłorocznej kampanii samorządowej. Pan, Polewski i wam podobni nie mają na uwadze...rozwiń całość

    Panie Biliński! Nie potrafię inaczej oceniać pańskich intencji, niźli jako podyktowane przygotowaniami do przyszłorocznej kampanii samorządowej. Pan, Polewski i wam podobni nie mają na uwadze interesu Łodzi, ale spektakularne interesy. Oceniajcie (na) trzeźwo swoje możliwości i nie róbcie z Łodzi skansenu!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hania, musisz!!!

    rozetka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    Pani Prezydent, ma Pani kolejna okazje do pokazania nam - lodzianom, że dobro Miasta lezy faktycznie na Pani sercu!!!
    po czynach ich poznacie - mówi pismo wiec patrz Lodzermenchu i wyciagaj...rozwiń całość

    Pani Prezydent, ma Pani kolejna okazje do pokazania nam - lodzianom, że dobro Miasta lezy faktycznie na Pani sercu!!!
    po czynach ich poznacie - mówi pismo wiec patrz Lodzermenchu i wyciagaj wnioski bo madrych ludzi nam tu trzeba. i dobrej pamieci bysmy do kolejnych wyborow nie zapomnieli, ze mowic mozna ale robic trzeba! pozdrowko.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zlo

    Łukasz Romaniecki kandydat na radnego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    No cóż to kolejny przykład dziadostwa ze strony partyjniakow! Powiedzmy im stop!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo