Koszmar na Widzewie. Zatrzymano matkę skatowanego chłopczyka. Dziecko trafiło do szpitala

Lila Sayed
Lila Sayed
Wstrząsające sceny rozegrały się w jednym z mieszkań na Widzewie. Policjanci zatrzymali matkę skatowanego 2-latka. Chłopiec z opuchlizną i siniakami tzw. okularowymi trafił do szpitala.

W sobotę (16 stycznia) wieczorem do dyżurnego policji zadzwoniła zaniepokojona kobieta i poinformowała o skatowaniu dziecka przez jego matkę. Policjanci natychmiast pojechali w miejsce, w którym 20-letnia matka mogłaby przebywać. Rzeczywiście, pod wskazanym adresem, funkcjonariusze zastali pobitego 2-latka i jego 20-letnią matkę.

- Policjanci zatrzymali jego 20-letnią matkę - mówi Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że chłopiec został pobity podczas suto zakrapianej imprezy, która odbywała się poprzedniego wieczoru. 2-latek nie chciał zasnąć, więc odurzona alkoholem mama wymierzyła mu karę... Następnego dnia rano pozostali uczestnicy balangi zobaczyli siniaki na ciele dziecka.

Pobity chłopiec trafił pod opiekę medyków z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Trwa jego diagnoza. Lekarze sprawdzają, jak dużą krzywdę wyrządziła mu matka. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Od wyników badań będą zależały zarzuty, które usłyszy jego matka.

20-latka została przewieziona do VIII Komisariatu KMP w Łodzi. Wkrótce zostanie przesłuchana. Policjanci skierują także sprawę do sądu rodzinnego.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Materiał oryginalny: Koszmar na Widzewie. Zatrzymano matkę skatowanego chłopczyka. Dziecko trafiło do szpitala - Express Ilustrowany

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakby mamusia trafiła na mnie osobiście wymierzył bym jej karę ... SĄD JUŻ BY NIE BYŁ POTRZEBNY... :)

G
Gość
17 stycznia, 11:12, Zbigniew Rusek:

Szkoda, że ta matka nie pobiła własnego ojca.

E? Że co? Co ma piernik do wiatraka.

Dodaj ogłoszenie