MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ksiądz z Sosnowca, w którego mieszkaniu zmarł młody mężczyzna, jest podejrzany o posiadane substancji psychotropowej

PAP
PAP
Bartosz Żołnierczyk
Bartosz Żołnierczyk
Ksiądz nie przyznał się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji, zakazała mu opuszczać kraj i zatrzymała paszport.
Ksiądz nie przyznał się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji, zakazała mu opuszczać kraj i zatrzymała paszport. Magdalena Grabowska/ Dziennik Zachodni
Ksiądz z diecezji sosnowieckiej, w którego mieszkaniu w minioną środę, 20 marca, zmarł młody mężczyzna, usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowej. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu został zwolniony – poinformowała prokuratura. Ma zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymany paszport. Co jeszcze ustalono w sprawie śmierci młodego mężczyzny?

Sosnowiec. Śmierć młodego mężczyzny w mieszkaniu księdza. Postawiono zarzuty

W środę służby otrzymały wezwanie do mieszkania zajmowanego przez księdza z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu. Przybyli na miejsce ratownicy reanimowali nieprzytomnego mężczyznę. Nie udało się go uratować. W czwartek 21 marca Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ wszczęła śledztwo, mające wyjaśnić przyczyny i okoliczności zgonu. Postępowanie jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

Zbigniew Pawlik, kierownik Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ powiedział, że w piątek podejrzanemu przedstawiono zarzut z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

- Chodzi w tym przypadku o posiadanie substancji psychotropowej – powiedział prokurator.

Nie ujawnił, o jaką dokładnie substancję chodzi i w jakiej ilości. Wiadomo, że znaleziono ją podczas oględzin w mieszkaniu księdza.

-Materiał dowodowy pozwalał na przypisanie posiadania tych środków konkretnej osobie – dodał prok. Pawlik.

Ksiądz nie przyznał się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji, zakazała mu opuszczać kraj i zatrzymała paszport. Po przesłuchaniu został zwolniony. Prokuratura dopiero w piątek potwierdziła, że od środy był formalnie zatrzymany. Wcześniej odmawiała informacji na ten temat.

Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci mężczyzny, który według nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski był pracownikiem cmentarza parafialnego. Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na to pytanie, konieczne są dodatkowe badania – toksykologiczne i histopatologiczne.

W czwartek rzecznik diecezji sosnowieckiej ks. Przemysław Lech informował PAP, że ksiądz, w którego mieszkaniu rozegrała się tragedia, był rezydentem w parafii.

- Miał prawo do zamieszkiwania w niej, nie był w niej proboszczem ani wikariuszem. W diecezji pełnił funkcję sędziego sądu biskupiego. Po środowej tragedii, decyzją administratora diecezji arcybiskupa Adriana Galbasa, został zawieszony w pełnieniu tej funkcji, do czasu wyjaśnienia sprawy.

- Ufam, że wszystkie okoliczności związane z tym wydarzeniem – w tym udział duchownego diecezji sosnowieckiej - zostaną jak najszybciej wyjaśnione - przekazał w komunikacie abp Adrian J. Galbas SAC, Administrator Apostolski Diecezji Sosnowieckiej.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki