Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Legia i Raków walczą o punkty i duże pieniądze. Andrzej Juskowiak: Niech inni się teraz martwią!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Tomasz Kawka / Polska Press
Lekkość gry, którą obserwowaliśmy w zespole ze stolicy w pierwszych miesiącach sezonu, w ostatnium czasie osłabła. Mecz w Mostarze pokazał jednak, że niekoniecznie trzeba pięknie grać, żeby wygrać. Legia jest na pierwszym miejscu w tabeli i teraz niech inni się martwią. Zespół Kosty Runjaicia ma dużą szansę na wyjście z grupy - mówi w rozmowie z nami Andrzej Juskowiak, były napastnik reprezentacji Polski i m.in Sportingu Lizbona, ekspert Canal+ Sport.

Raków Częstochowa walczy o kolejne punkty w Lidze Europy Dziś stanie przed szansą na odniesienie pierwszego zwycięstwa, ale zadanie będzie niezwykle trudne. Podopieczni Dawida Szwargi zagrają na wyjeździe z portugalskim Sportingiem Lizbona.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami rozegranym w Sosnowcu padł remis 1-1, choć gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika od ósmej minuty po czerwonej kartce dla napastnika gości Viktora Gyokeroesa.

- Jeśli dokonuje się transferów za milion a nie dwadzieścia milionów euro, to trudno oczekiwać od drużyny, że nawet w takich okolicznościach, grając prawie cały mecz w przewadze będzie potrafiła ją wykorzystać. Sporting, mówiąc kolokwialnie gra trochę w innej lidze. Gdyby wziąć pod uwagę wartość całego zespołu, czy dokonywane transfery, jest daleko z przodu przez Rakowem - mówi nam Andrzej Juskowiak.

- Ale punkt wywalczony ze Sportingiem jest pozytywem na którym można budować, mam nadzieję, że pozwoli podejść drużynie trochę inaczej do kolejnych meczów. Nie należy zapominać, że Raków trafił do bardzo mocnej grupy, która ma potencjał Ligi Mistrzów - dodaje były napastnik klubu z Lizbony.

Początek meczu Sporting-Raków dziś o godz. 21, transmisja w TVP Sport i Viaplay.

Wcześniej, bo o 18.45 swój mecz w Lidze Konferencji rozpocznie Legia Warszawa, która podejmie na własnym stadionie bośniacki Zrinjski Mostar. W pierwszym spotkaniu dwa tygodnie temu wicemistrzowie Polski wygrali na wyjeździe 2-1. Przed dzisiejszym meczem, z dorobkiem sześciu punktów są liderem w grupie E.

- W Bośni i Hercegowinie Legia wygrała szczęśliwie, można powiedzieć, że wydarła zwycięstwo. Trzy razy VAR był po jej stronie, ale uważam, że zwyciężyła zasłużenie. I teraz ważne, aby nie zmarnować tego szczęścia bo ostatnie tygodnie były dla Legii trudne. Lekkość gry, którą obserwowaliśmy w zespole ze stolicy w ostatnim czasie osłabła - twierdzi były reprezentant Polski.

- Mecz w Mostarze pokazał jednak, że niekoniecznie trzeba pięknie grać, żeby wygrać. Legia jest na pierwszym miejscu w tabeli i teraz niech to inni się martwią. Zespół Kosty Runjaicia ma dużą szansę na wyjście z grupy - zakończył w rozmowie z nami Andrzej Juskowiak.

Transmisja meczu Legia-Zrinjski w TVP Sport i Viaplay, początek o 18.45.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Legia i Raków walczą o punkty i duże pieniądze. Andrzej Juskowiak: Niech inni się teraz martwią! - Portal i.pl

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki