18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Leonce i Lena" - ostatni w tym roku spektakl dyplomowy studentów łódzkiej filmówki [ZDJĘCIA]

Łukasz Kaczyński
Grzegorz Gałasiński
Choć na chwilę stać się kimś innym niż się jest - to marzenie ważne dla postaci sztuki Georga Büchnera "Leonce i Lena", komedii o wiecznym niezadowoleniu i niespełnieniu. Premiera trzeciego w tym roku spektaklu dyplomowego studentów IV roku Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej odbędzie się w sobotę 5 kwietnia.

- Sięgnęliśmy po tekst, który daje dyplomantom szansę zaprezentowania wszystkich swoich umiejętności - tłumaczy reżyser spektaklu Łukasz Fijał. - Świat tej sztuki ma dwa główne rejestry. Są tu tematy, przy których sprawdzają się chwyty formalne, "grube", farsowe, a obok nich są takie, do których adekwatne było aktorstwo bardziej realistyczne.

Przedwcześnie zmarły Büchner (miał 24 lata), który skalą talentu pisarskiego porównywany był z Goethem, znany jest głównie z gorzkich dramatów "Woyzek" i "Sprawa Dantona". Komedia "Leonce i Lena" już od monachijskiej premiery w 1895 roku sprawiał kłopoty krytykom. W baśniowym świecie niechciany ślub księcia Leonce'a z Leną, księżniczką sąsiedniego państwa, staje się pretekstem do odkrycia mechanizmów władzy i zbudowania ironicznego portretu romantycznej młodzieży.

Sztuka dwa razy tłumaczona była na język polski, ale Fijał przygotował własny przekład. Język pierwszego, przedwojennego, wydał mu się zbyt archaiczny (sięgnięto w nim po polszczyznę z okresu, kiedy sztuka powstała), a drugiego, z lat 70., bliższy był farsie.

Łukasz Fijał jest studentem IV roku reżyserii w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie. Przyznaje, że od każdego z pedagogów zaczerpnął inną wiedzę. Skrupulatnej analizy dramatu i poszukiwania w nim intencji postaci uczył się od Mikołaja Grabowskiego i Jacka Orłowskiego (znanego łodzianom z nagradzanych spektakli w Teatrze im. Jaracza), a od Krystiana Lupy - głębokiej psychologii doprowadzonej do skrajności.

- Ale trudno mi wskazać pedagoga, który posługiwałby się estetyką podobną do naszej. Ten spektakl jest najbliższy mojemu rozumieniu teatru. Mam sympatię do jaskrawych sytuacji i postaci - mówi Fijał o swoim trzecim spektaklu w dorobku.

Na 30. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi w 2012 roku był jednym z prowadzących warsztaty "Dramat w procesie rozwoju". Jesienią tegoż roku w Teatrze im. Solskiego w Tarnowie wyreżyserował "Brzydala" Mariusa von Mayenburga, a rok temu zaadaptował na scenę Teatru im. Norwida reportaż "Miedzianka" Filipa Springera.

Przedpremierowy pokaz w Teatrze Studyjnym odbędzie się w piątek. W kwietniu będzie on grany siedem razy, a potem między 6 a 11 maja na 32. Festiwalu Szkół Teatralnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki