18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lepper też mówił

Witaszczyk na dziś
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk Grzegorz Gałasiński/archwium
Nareszcie ktoś powiedział coś, na co od dawna czekała większość Polaków. Prezes NBP Marek Belka stwierdził, że wejście do strefy euro może prowadzić do skutków niekorzystnych, a Polska nie powinna do niej wchodzić przez "ładnych parę lat".

O tym, że do euro nie należy się spieszyć, Belka mówił już w zeszłym roku. Wtedy jednak przedstawiał się jako zdecydowany zwolennik europejskiej waluty. Przeprowadzone w lutym badania pokazały, że 60 procent Polaków nie chce euro zamiast złotego. Zwolenników było mniej niż jedna trzecia.

Zdaniem trzeźwych ekonomistów, euro jest walutą pożyteczną dla silnych gospodarek, głównie dla niemieckiej. W warunkach kryzysowych bezlitośnie obnaża niedostatki słabeuszy. Głęboki kryzys Grecji to nie tylko zasługa "leniwych" Greków, gotowych na wszystko, byle mieć pracę lżejszą od oddychania - jak się nam wmawia.

To także skutek wprowadzenia do greckiej gospodarki wspólnej europejskiej waluty. Kłopoty Portugalii, Irlandii czy Hiszpanii też byłyby mniejsze albo nie byłoby ich wcale, gdyby kiedyś przywódcy tych krajów mieli za doradców lepszych ekonomistów.

Szczęśliwie Polska wciąż nie spełnia kryteriów, więc nie możemy przyjąć wspólnej waluty. I co ważne - coraz częściej ekonomiści i politycy trzeźwo oceniają europejski pieniądz. Już nie dla wszystkich jest cudownym panaceum na niczym niezagrożony wzrost gospodarczy. Dobrze, że po latach nie tylko w tej sprawie zaczynają zgadzać się z nieboszczykiem Andrzejem Lepperem, technikiem rolnictwa bez matury.

Jerzy Witaszczyk

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek

"Jak oni to robią?
Jeśli w 2013 roku wejdzie w życie ustawa nakazująca wypłatę rekompensat właścicielom nieruchomości, przez które przebiegają wodociągi, czeka nas podwyżka cen wody. Jeśli do 2015 roku Polska nie zmodernizuje oczyszczalni ścieków, Unia nałoży na nas kary. ' Będzie bardzo drogo. Woda może zdrożeć nawet 4-krotnie - straszy „Dziennik Gazeta Prawna".
Przerażony, że za kilka lat na opłacenie rachunków za wodę będę musiał zaciągać kredyty hipoteczne, z inspiracji internauty Jacka zajrzałem na internetową stronę wodociągów w Nowym Jorku. Od ręki przekonałem się, że pan Jacek nie fantazjował. Po przeliczeniu stóp kubicznych na metry sześcienne i dolarów na polskie złote wyszło, że nowojorczycy płacą za wodę i ścieki plus-minus tyle samo, co łodzianie. Na pewno zaś mniej niż sieradzanie. Po uwzględnieniu siły nabywczej amerykańskich zarobków, wręcz wychodzi na to, że woda w NYC jest tania jak barszcz, a już na pewno tańsza niż gdziekolwiek w Polsce.
Trochę to trudno pojąć, bo sieć wodociągowa Nowe¬go Jorku to niezwykłe przedsięwzięcie. Woda transportowana jest ze zbiorników oddalonych od miasta nawet ponad 100 km. Zapewne, pokonując tę odległość, przepływa przez tereny niestanowiące własności Nowego Jorku. Jak oni to robią, że jest tak tanio?
Co dziwne, w tym największym mieście ojczyzny nowoczesnego kapitalizmu wodociągi należą do miasta i są przez miasto zarządzane! Jak można się domyślać - dobrze. Co jeszcze dziwniejsze, nikt nie zamierza wodociągów sprzedać prywaciarzowi, jak w Łodzi."

W uzupełnieniu:
Ponieważ jestem zdania, że należy brać pod uwagę wszystkie opcje, to postanowiłem także zbadać sytuację w Berlinie, gdzie rzekomo, jak utrzymują przemądrzali radni PO, a w szczególności pan Walasek, wodociągi są sprywatyzowane. Otóż niezupełnie. Berlińskie wodociągi są „Anstalt des öffentlichen Rechts” – co się przekłada jako „Przedsiębiorstwo Prawa Publicznego”. Wprawdzie woda w Berlinie jest droższa niż u nas, chociaż uwzględniając siłę nabywczą to co najmniej nie bardzo, ale miasto zobowiązało zarząd wodociągów do obniżenia jej ceny do roku 2014 o 19%!. Jest to możliwe dzięki temu, że miasto posiada 50,1% udziałów, podczas gdy pozostałe udziały, w ilości po 24,95%, należą do dwóch firm, jednej zagranicznej – Veolia i jednej niemieckiej - RWE. A zarząd rzeczywiście jest prywatny, ale w pełni kontrolowany przez miasto. Informacji tych udzieliła mi przemiła pani Maria Thiem z działu obsługi klienta, e-mail: service@bwb.de, telefon 0800 29 27 587.

H
Henryk

Jeśli chcesz być wielkim śledczym i tropić wielki spisek żydowski, to rób porządnie. Nie ma żadnego Sa-chendrynu? Był Sanhedryn, po hebrajsku Sanhedrin Ha-Gdola. Reszty błędów nie poprawiam

g
g.row.

Policzyłem - felieton ma 24 linijki. Dam ci dwa razy więcej, nawet 50 wierszy, i napisz "całą prawdę". A konkretnie, jaka "prawda" jest tutaj pominięta? No proszę, powiedz. Przecież to, że Grecja kupuje u Niemców jakieś okręty (pisze o tym Jacek) to drobny szczegół. O tym, że ładując pieniądze na pomoc Grecji w rzeczywistości Europa pomaga nie Grecji, ale niemieckim i jeszcze bardziej francuskim bankom. O tym witaszczyk już pisał. Jeśli jakieś państwo ma własną, narodową walutę, to zawsze jest szansa, że razie dekoniunktury jej wartość się obniża, dzięki czemu produkty krajowe są tańsze i bardzie konkurencyjne na rynkach zagranicznych, więc rośnie eksport. Słaba waluta obniża też import. Dla gospodarki to same korzyści. Przyjęcie euro takich możliwości nie daje, bo ma kurs sztywny. Dzięki takiemu mechanizmowi rynek przywraca równowagę. Rozumiesz ten mechanizm? To jest ta cała prawda. Rozumiesz coś z tego? Jeśli nie rozumiesz to przykro, bo prościej się nie da wyłożyć.

s
smutne to

ma za mało lat do emerytury aby pisał pełną prawdę...

J
Jacek

Wspomniane przez pana redaktora kłopoty Grecji są spowodowane głównie nadmiernymi wydatkami na zbrojenia. Jeszcze w obecnej chwili Niemcy realizują dla Grecji zamówienia na łodzie podwodne budowane przez koncern Kruppa oraz inne uzbrojenie i dlatego tak nalegają na pomoc dla Grecji, która, jak podają gazety niemieckie, została udzielona już w większym stopniu niż planowano. Nie sądzę, żeby pan Witaszczyk o tym nie wiedział, jednak cenzura nie pozwala na zamieszczanie tych informacji, chociaż nie są one specjalnie tajne i można je znaleźć w zagranicznej prasie oraz zagranicznych portalach internetowych. Jednak polska cenzura jest prymitywna i najwyraźniej nie wyrosła z metod PRL-owskich. To właśnie cenzura nie pozwoliła na zamieszczenie tutaj czwartkowego felietonu pana Witaszczyka, zatytułowanego „Jak oni to robią?”, w którym potwierdza moje informacje na temat taniości wody w Nowym Jorku, które to informacje są szczególnie niewygodne dla władz Łodzi. Jeśli zaś chodzi o samo Euro to warto przytoczyć opinię Miltona Friedmana na ten temat: „Z czysto teoretycznego punktu widzenia, jest niezwykle trudno zakładać, że będzie to stabilny system w długim horyzoncie czasowym”. Jak widać, sprawdza się.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3