Licencja dla Orła Łódź zagrożona. Klub poniósł straty w wysokości 3,2 mln zł

Dariusz KuczmeraZaktualizowano 
Podczas otwarcia było pięknie, drugi rok istnienia obiektu rozpoczyna się od problemów
Podczas otwarcia było pięknie, drugi rok istnienia obiektu rozpoczyna się od problemów Grzegorz Gałasiński
Do 27 listopada Orzeł Łódź musi złożyć komplet dokumentów, by otrzymać licencję na starty w I lidze żużlowej 2019 roku. Tymczasem z powodu opieszałości władz, licencja wisi na włosku.

Klub Żużlowy Orzeł od kilku lat otrzymuje licencję z numerem 1. Stawiany jest za wzór w sportowym środowisku. Wszystko ma zapięte na ostatni guzik, od braku zaległości finansowych do pedantycznego porządku w dokumentach. Władze Łodzi zamiast chwalić się takim doskonale zarządzany klubem, nie dość, że nie pomagają, to jeszcze ciągną Orła w dół, by zapracowaną opinię zniweczyć. Zamiast licencji nr 1, Orzeł będzie musiał świecić oczami i liczyć na licencję warunkową. O ile, nie nastąpi najgorsze.

– Nie mamy jednego dokumentu pod tytułem: prawo do użytkowania stadionu – mówi prezes Orła Łódź Witold Skrzydlewski. – Pisaliśmy w tej sprawie pisma do władz Łodzi, wczoraj złożyliśmy kolejne pismo do pani prezydent. I tutaj chciałby zaapelować do wszystkich polityków, z lewa, z prawa, ze środka: wybory się skończyły, czas wziąć się do roboty. Ci co mieli wygrać, to wygrali, ci co mieli przegrać, to przegrali. Czas na robotę. Z nami nikt nie rozmawia na temat wynajęcia obiektu. Może po wyborach nastąpiły jakieś zmiany i nowy stadion to już nie jest obiekt żużlowy. Może będą tam organizowane wyścigi psów. To proszę nam to powiedzieć.
Jak zdradził prezes Orła, w minionym sezonie klub poniósł straty w wysokości 3,2 mln zł, bo budowa stadionu się przedłużała w nieskończoność.

– Tę stratę tak naprawdę powinno pokryć nam miasto – mówi Witold Skrzydlewski. – Nie mieliśmy reklamodawców, bo nie było stadionu. Nie mieliśmy regularnych wpływów z biletów, bo nie było meczów w normalnych terminach. Teraz znów miasto nas postawiło pod ścianą. Nie możemy sprzedawać karnetów, biletów, nie możemy rozmawiać ze sponsorami, bo nie wiemy, czy dostaniemy zgodę na użytkowanie obiektu.

Prezes Orła wyraża też ubolewanie, że obiekt nie został przygotowany na zimę. Jakoś gospodarzowi stadionu to nie przeszkadza. Witold Skrzydlewski za własne pieniądze (ok. kilkunastu tysięcy) wynajął maszynę, która pracuje na torze, ale trzeba zakupić 300 ton granitu. W minionym sezonie władze Łodzi nie przekazały nawet złotówki działaczom Orła, a przecież to klubowi pracownicy przygotowywali tor. Pieniądze (około 270 tys.), które miasto przekazało klubowi na wypożyczenie stadionu, trzeba było w 100 procentach przelać na konto MAKiS u jeszcze dodać VAT.

Działacze Orła samodzielnie musieli zdemontować bandy, bo przepadłaby gwarancja.

Orzeł nawet jak miał problemy z oświetleniem, potrafił tak załatwić tę sprawę, że licencja numer 1 była otrzymana. Teraz prawa do stadionu się nie ominie.

Dobrą informacją w tej powodzi żalu jest to, że klub Orzeł przeszedł audyt. Jak co roku nie było problemów. Wszystko się zgadza.
Nie ma problemów w Orle, jeśli chodzi o sytuację kadrową. Prezes Witold Skrzydlewski zakomunikował, że klub wypożyczył dwóch młodzieżowców: Dawida Wawrzyniaka z GKM Grudziądz i Kamil Kiełbasa z Get Well Toruń, wychowanek szkółki Janusza Kołodzieja.
Dawid Wawrzyniak dostał jednak zalecenia od prezesa, musi udać się na kurację odchudzającą. W sporcie żużlowym waga zawodnika ma duże znaczenie. Dawid to bardzo utalentowany zawodnik, przygotowany sprzętowo.

– Nasza formacja młodzieżowców będzie silną stroną drużyny – dodaje prezes Witold Skrzydlewski.

Kadrowo jesteśmy przygotowani, ale z powodu postępowania władz, organizacyjnie przynależymy do III ligi.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Zawszemozesz sam zrobic awanspodobnie jak Witold też pewnie nie masz stadionu

m
mati224

Daj Pan spokój i weź się za robotę! Ciągłe szukanie winnych! A awansu jak nie było tak nima i długo nie będzie. Pan Witold doskonale wie, że na ekstraklasę go nie stać więc siedzi tu, gdzie mu dobrze. Szkoda tylko mamionych kibiców obietnicami co roku o awansie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3