ŁKS gra ze Zniczem. Były gracz klubu ma szansę na ekstraklasę

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
ŁKS gra ze Zniczem. Były gracz klubu ma szansę na ekstraklasę
ŁKS gra ze Zniczem. Były gracz klubu ma szansę na ekstraklasę Fot. ŁKS Łódź
Jeśli kibice ŁKS Łódź chcą zobaczyć w akcji swoich ulubieńców przed zaplanowanym na 30 lipca pierwszym ligowym meczem z GKSTychy, to mają na to szansę w piątek (23 lipca).

Tego bowiem dnia ich ulubieńcy spotkają się na boisku przy ulicy Minerskiej z drugoligowym Zniczem Pruszków. Początek meczu zaplanowano na godz. 17, a na widowni będzie mogło zasiąść około 500 kibiców. za wejście na obiekt będą musieli zapłacić 10 złotych.W sobotę podopieczni trenera Kibu Vicuny zmierzą sie jeszcze na tym samym obiekcie z trzecioligowymi rezerwami prowadzonymi przez Marcina Matysiaka (10). Na to spotkanie kibice jednak nie zostaną wpuszczeni. Ełkaesiacy przygotowują się do gry w I lidze, tymczasem Przemysław Sajdak, który na początku lipca dostał od szefów klubu wolną rękę w szukaniu nowego pracodawcy może wylądować w ekstraklasie. Tak, to nie pomyłka. Otóż piłkarzem trenującym ostatnio z zespołem rezerw zainteresowany jest beniaminek PKOEkstraklasy Radomiak Radom . - On ma wystąpić w sobotnim sparingu z GKSBełchatów - mówi Włodzimierz Łyżwa, dziennikarz sportowy z Radomia. - Piłkarz jest na testach w naszym klubie.Atutem Przemysława Sajdaka jest status młodzieżowca, a takiego klub z Radomia usilnie poszukuje.
Wróćmy jednak do meczu ze Zniczem. Nie ma szans żeby na boisku pojawił się leczący uraz Brazylijczyk Ricarinho. Z naszym informacji wynika, że szkoleniowiec ŁKS może nie skorzystać z jego usług nawet do połowy sierpnia. Trenują już z zespołem Jan Kuźma i Maciej Wolski. Nie w pełni zdrów jest bramkarz Dawid Arndt, co w praktyce oznacza, iż pierwszoligowy sezon ŁKS rozpocznie z pozyskanym niedawno MarkiemKoziołem, którego postawę podczas zgrupowania w Woli Chorzelowskiej komplementował trener Kibu Vicuna.
Pracowitą sobotę mają przed sobą także zawodnicy GKS Tychy. Pierwszy rywal łodzian w ekstraklasie zmierzy się w sobotę z GKSJastrzębie. Paweł Drechsler ze sztabu szkoleniowego klub z z alei Unii nie wyklucza, że któryś z trenerów łódzkiej drużyny pojedzie zobaczyć na żywo to spotkanie. Jeśli nawet nie, to łodzianie będą mieli zapis tego spotkania. -Będziemy analizować ten sparing - mówi szkoleniowiec. - W każdym razie na mecz z Tychami drużyna będzie dobrze przygotowana. Tuż przez tym meczem zamieścimy w naszej gazecie duże zdjęcie łódzkiego pierwszoligowca. ą

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie