ŁKS Łódź przygotowuje się do I ligi. W sobotę gra z Elaną

Dariusz Piekarczyk
ŁKS Łódź gra z Elaną Toruń
ŁKS Łódź gra z Elaną Toruń Fot. Krzysztof Szymczak
ŁKS Łódź zaczyna pierwszoligowy sezon w Głogowie meczem z tamtejszym Chrobrym. To spotkanie już 20 lipca. Za to w najbliższą sobotę łodzianie grać mają sparing z Elaną w Toruniu, beniaminkiem II ligi.

Początek sobotniego meczu w samo południe. Będzie to trzeci mecz kontrolny zespołu z alei Unii 2. Dwa poprzednie spotkania łodzianie rozstrzygnęli na swoją korzyść. Niewykluczone, że w Toruniu nie będą grać Patryk Bryła i Bartłomiej Kalinowski. Obaj ci piłkarze narzekają na urazy, na szczęście niezbyt groźne. Trener może jednak nie chcieć ryzykować ich gry.
- Czy mam wizję wyjściowego składu drużyny na pierwszy mecz ligowy - zastanawia się Kazimierz Moskal, trener łódzkiego pierwszoligowca. - Gdzieś tam się pojawia, ale pewniaków jeszcze nie mam. Przed nami jeszcze sparingi, obóz w Grodzisku Wielkopolskim, skład się wykrystalizuje. Wiem za to, że moim celem jest aby drużyna grała ofensywnie, wtedy można wygrywać mecze.
Z kolei na pytanie, czy sztab szkoleniowy ŁKS analizuje już grę Chrobrego Głogów, pierwszego rywala, Kazimierz Moskal odpowiada. - Jeszcze nie, ale oczywiście, że będziemy analizować grę rywala. Obecnie nie ma z tym większych kłopotów, bowiem pozwalają na to środki techniczne.
Szkoleniowiec ŁKS tak z kolei mówi o celach swojej drużyny na rundę jesienną nowego sezonu. - Wyniki kilku pierwszych kolejek pokażą na co, tak naprawdę, nas stać. Na razie trudno mi oceniać. Proszę jednak zauważyć, że ŁKS dwa lata z rzędu awansował do wyższych ligi. W pierwszej lidze wymagania są jednak znacznie większe. My budujemy zespół, który za dwa lata powinien bić się o awans.
Zdaniem szkoleniowca „Rycerzy Wiosny”kandydatem numer jeden do mistrzostwa I ligi powinna być Termalika Bruk-Bet Nieciecza. - Spadkowicz z ekstraklasy będzie chciał powrócić do elity za wszelką cenę - mówi trener. - Kolejny raz zbroi się GKSKatowice i będzie się zaliczał do grona faworytów. Nie należy zapominać o Rakowie Częstochowa, Chrobrym Głogów, czy GKSTychy. Ten ostatni klub ma ładny stadion i wielkie aspiracje. Już w minionym sezonie był blisko awansu. Zapewne pojawi się także drużyna, która nie jest w gronie faworytów, lecz zacznie grać jak z nut.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc
a za rok awans!
Dodaj ogłoszenie