ŁKS przełamie złą passę w Płocku? [zapowiedź meczu]

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Kibice ŁKS mają nadzieję, że w Płocku Daniel Ramirez zdoła poprowadzić beniaminka do wygranej [Fot. Grzegorz Gałasiński]
W sobotę piłkarze ŁKS w ramach 7. kolejki ekstraklasy zmierzą się w Płocku z Wisłą. Zdaniem ekspertów faworytem są gospodarze, którzy po wygranej w Szczecinie znaleźli się na fali wznoszącej. Czy łodzianie przełamią złą passę?

Kiedy latem ŁKS rozprawił się z Wisłą w meczu sparingowym (a wygrał wtedy aż 4:0!) wydawało się, że beniaminek nie będzie miał problemów z punktowaniem w lidze. Tych problemów faktycznie nie miał, ale tylko w dwóch pierwszych kolejkach, bo potem przyszła seria aż czterech z rzędu porażek.
Fatalnie sezon rozpoczęli także piłkarze z Mazowsza, którzy niedługo po inauguracji sezonu stracili trenera (Leszek Ojrzyński zrezygnował z pracy z powodów osobistych), w dodatku długo nie potrafili wygrać w lidze meczu.

Może być tylko lepiej?

Dziś, choć to wniosek nieco na wyrost, rolę się odwróciły. W ubiegły weekend ŁKS przegrał czwarty mecz z rzędu, natomiast płocczanie pod wodzą trenera Radosława Sobolewskiego ograli sensacyjnie Pogoń w Szczecinie (2:1), co pozwoliło im wykaraskać się ze strefy spadkowej, choć oba zespoły – ŁKS i Wisła Płock – zgromadziły do tej pory solidarnie po cztery punkty (ŁKS zajmuje 15. miejsce w tabeli ekstraklasy, Wisła awansowała na 13. lokatę).

To bez wątpliwości jeden z najtrudniejszych momentów zespołu pod wodzą trenera Kazimierza Moskala. Taka seria porażek ełkaesiakom w elicie przytrafiła się po raz ostatni 19 lat temu, gdy dryfująca w stronę ówczesnej drugiej ligi drużyna przegrała cztery mecze z rzędu wiosną 2000 roku (ze Stomilem 0:1, Polonią Warszawa 0:2, Ruchem Chorzów 0:3 i Wisłą Kraków 0:2).

Co to wszystko ma wspólnego z sobotnim starciem na stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku? Otóż pozornie niewiele, ale ełkaesiakom wypadałoby przypomnieć, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Najgorsze, co mogliby teraz zrobić łodzianie to zwątpić w wypracowany w ostatnich miesiącach wespół z trenerem styl gry. Sęk w tym, czy po czarnej serii łodzianie zdołają oczyścić umysły, a rosnąca z tygodnia na tydzień presja nie spęta im nóg.

Mają plan

Mecz z Legią, choć koniec końców przegrany, dał kilka ważnych odpowiedzi. Okazało się, że Patryk Bryła jest w stanie z powodzeniem rywalizować z najlepszymi, a pierwsza asysta w ekstraklasie może być zapowiedzią zwyżki formy dynamicznego skrzydłowego. Co poza tym? Łukasz Sekulski potrafi być skuteczny także w ekstraklasie, a Kamil Juraszek okazał się najsilniejszym punktem defensywy (prawda, że nadal dziurawej jak ser szwajcarski), więc stanowi ciekawą alternatywę dla jednego z środkowych obrońców.

Rozwiązania polegającego niekoniecznie na wymianie ogniw, ale chociażby na korektach w sposobie ustawiania się na boisku tychże ogniw, trener Kazimierz Moskal będzie prawdopodobnie szukał na bokach defensywy i w środku pomocy, a to w kontekście przede wszystkim momentów, gdy to rywal operuje piłką, zwłaszcza w szybkim kontrataku, z tym bowiem łodzianie mają ogromne problemy.
- Mam plan na Wisłę Płock - zapowiedział trener ŁKS podczas czwartkowej konferencji prasowej, ale szczegółów zdradzić nie chciał. Zapewnił natomiast, że ŁKS nie zrezygnuje ze swojego stylu gry.

Gdzie jest skrzydłowy?

Wisła pokonując w poniedziałek Pogoń w Szczecinie złapała oddech i z pewnością będzie dostatecznie zmobilizowany także w sobotę, w końcu trenerowi Radosławowi Sobolewskiemu zależy na tym, by pójść za ciosem. Łodzianie powinni zwrócić uwagę na środek pola „Nafciarzy”, bo tam zaczyna się wszystko, co dobre tak w defensywie, jak i ofensywie Wisły (choć większość akcji w ostatnim meczu z Pogonią płocczanie jak na ironię losu przeprowadzili lewą stroną boiska, a pierwszego gola zdobyli po akcji prawym skrzydłem).

Warto przy tym zwrócić uwagę na dwóch kluczowych dla Wisły zawodników – Damian Rasak bardzo rzadko traci piłkę, specjalizuje się natomiast w odbiorach, natomiast Dominik Furman to gwarancja wysokiego procentu dokładnych zagrań i umiejętnego regulowania tempa akcji (były piłkarz Legii Warszawa potrafi także groźnie huknąć z dystansu).

Trener Wisły nie będzie mógł skorzystać z usług Alena Stevanovicia,bo 28-letni skrzydłowy kolejny raz podczas swojego pobytu w Płocku... zniknął. Jak podaje"Przegląd Sportowy" klub interweniował w sprawie swojego piłkarza w Izbie ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych i zamierza rozwiązać umowę z zawodnikiem.

Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 15. Sędziuje Krzysztof Jakubik z Siedlec. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Canal + Sport i nSport + (komentują: Tomasz Wieszczycki i Żelisław Żyżyński).

Przypuszczalny skład ŁKS:
Kołba – Grzesik, Juraszek, Sobociński, Bogusz, Kalinkowski, Guima, Piątek, Bryła, Ramirez, Sekulski.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
p

Myślałem że kibice widzewa odstają ponad przeciętną ale po ich wpisach widać że słoma z butów ciągle im wystaje

J
Ja
31 sierpnia, 1:07, Ty:

Pewnie wrócą na tarczy i trzeba będzie szykować się do powrotu do I ligi...

Wolę z taką grą spaść z ex, niż też spaść ale z2 ligi w waszym stylu gry.

Naszym choć pozostaną koszulki buahha

J
Ja

Będzie tylko lepiej. Spokojnie. Większość naszych Piłkarzy przeszło/awansowali z2 a później 1 ligi. Nie mają jeszcze doświadczenia, mają za to serducho z Przeplatanką. Będzie dobrze.

KM

TS

GP

Panowie Szacun

T
Ty

Pewnie wrócą na tarczy i trzeba będzie szykować się do powrotu do I ligi...

R
RTSTEO

kto doping poprowadzi ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3