Łódź: ogłoszono konkurs na nowego komendanta Straży Miejskiej. Ma być "sprawnym pod względem fizycznym i psychicznym"

Marcin Darda
Marcin Darda
Choć prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) 1 lutego zapowiedziała, iż poleciła swoim służbom by konkurs na komendanta Straży Miejskiej rozpisać "jak najszybciej", Urząd Miasta Łodzi ogłosił go dopiero 26 kwietnia. CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE>>>
Choć prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) 1 lutego zapowiedziała, iż poleciła swoim służbom by konkurs na komendanta Straży Miejskiej rozpisać "jak najszybciej", Urząd Miasta Łodzi ogłosił go dopiero 26 kwietnia.

Obecnie pełniącym obowiązki komendanta Straży Miejskiej jest Patryk Polit. Zdanowska powołała go 1 lutego na trzy miesiące, tymczasem ogłoszony 26 kwietnia konkurs ma datę składania wniosków do 6 maja. Prezydent powołała Polita tymczasowo, bo w styczniu zdymisjonowała Zbigniewa Kuletę, poprzedniego komendanta, który został zastępcą dyrektora wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa w UMŁ.

Czego prezydent Łodzi wymaga od kandydatów na stanowisko komendanta Straży Miejskiej? Otóż oprócz standardowych wymagań jak niekaralność, kandydat musi m.in. być sprawny pod względem fizycznym i psychicznym, mieć wykształcenie wyższe, minimum pięcioletni staż pracy w tym 3 lata na stanowisku kierowniczym, a także staż pracy w służbach mundurowych, znać szereg ustaw związanych m.in. z samorządem, porozumiewać się komunikatywnie w języku obcym, musi przedstawić także koncepcję funkcjonowania Straży Miejskiej, a wśród wymagań koniecznych jest nawet znajomość Strategii Zintegrowanej Rozwoju Łodzi 2020+.

Faworytem zdaje się być właśnie Patryk Polit. Już podczas prezentacji w lutym prezydent przedstawiła p.o. komendanta w samych superlatywach, podkreślając jego 10 letni staż pracy, wyższe studia i biegłe władanie językami obcymi. Polit w łódzkiej Straży Miejskiej przeszedł drogę od dzielnicowego do zastępcy naczelnika Oddziału Ogólnomiejskiego, ale znany był przede wszystkim ze służby w Animal Patrolu.

A ostatnio wykazał się również politycznie. W czwartek (29 kwietnia) komendant Polit na konferencji z szefem Rady Miejskiej Marcinem Gołaszewskim (KO/N) i łódzkimi przedsiębiorcami z branży gastronomicznej, nękanych kontrolami przez policję, sanepid, Państwową Inspekcję Pracy i właśnie Straż Miejską, którą wojewoda łódzki oddał podczas pandemii COVID-19 pod nadzór policji. Jak ocenił Gołaszewski, była to decyzja polityczna, zaś Polit zapowiedział złożenie do wojewody Tobiasza Bocheńskiego pisma z prośbą o wyłączenia Straży Miejskiej z czynności związanych z kontrolą przedsiębiorców.

- Stoję, całym sercem po stronie miasta - mówił w czwartek komendant Polit. - Jeżeli moi funkcjonariusze mają egzekwować jakiekolwiek przepisy, to te przepisy powinny mieć mocne uwarunkowania prawne. Niestety, obecnie orzecznictwo sądowe zmierza w kierunku tego, że czynności, do których jesteśmy delegowani, nie są nawet dobrze widziane z punktu widzenia interesu publicznego. To są nasi przedsiębiorcy, to są nasi mieszkańcy, to są ludzie, którzy, tak naprawdę, wkładają serce i też finanse do budżetu naszego miasta.

Po powierzeniu obowiązków komendanta w lutym, Patryk Polit wśród swoich priorytetów wymienił m.in. walkę ze smogiem, dzikimi wysypiskami śmieci i wrakami samochodów, a także współpracę przy tworzeniu miasta „ecofriendly”, czyli troszczącego się o zwierzęta oraz intensyfikację działań poprawiających stan sanitarno-porządkowy miasta.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie