Łódź to moje ukochane miasto, w nim się urodziłem

Anna GronczewskaZaktualizowano 
Grzegorz Gałasiński
Rozmowa z Kazimierzem Kowalskim, śpiewakiem operowym, byłym dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi

Co u pana słychać?
Trwają przygotowania do 22 Festiwalu Operowo-Operetkowego, który odbywa się w Ciechocinku. Przyjeżdżają na ten festiwal łodzianie, a na tamtejszej scenie występują m.in. łódzcy artyści. Wśród widzów są też słuchacze radiowej „Jedynki”, gdzie od lat prowadzę program. Festiwal zaczyna się w najbliższą sobotę.

Jakich łódzkich artystów będzie można oglądać w Ciechocinku?

Artyści z Łodzi występowali od początku tych festiwali. Podczas pierwszego festiwalu inaugurowaliśmy po 20 latach przerwy działalność pięknego Teatru Letniego. Wystawiliśmy w nim „Don Pasquale” Gaetano Donizettiego. Towarzyszyli mi wtedy wyłącznie artyści z Łodzi. Byli to Anna Jeremus, Ireneusz Jakubowski i Andrzej Niemierowicz. W tym roku też usłyszymy łódzkich artystów, a więc Aleksandrę Borkiewicz, Małgorzatę Kulińską i Małgorzata Kustosik. Pozostali będą debiutować w Ciechocinku.

A kiedy będzie można usłyszeć Kazimierza Kowalskiego w Łodzi?

Z największą przyjemnością bym wystąpił w Łodzi, ale do tej pory nikt nie zapraszał mnie i artystów Polskiej Opery Kameralnej. Szkoda, ale mam nadzieję że będziemy mogli tu wystąpić z orkiestrą Polskiej Opery Kameralnej pod dyrekcją Kazimierza Więcka.

Łódź to dla pana wyjątkowe miasto?

Nawet bardzo wyjątkowe. Urodziłem się w Łodzi w 1951 r. Mieszkałem przy ul. Narutowicza 47. Na moich oczach budowano Teatr Wielki. Patrzyłem jak rośnie ten piękny gmach. Byłem dwa razy dyrektorem tego teatru, a przez 45 lat artystą-śpiewakiem. Nie da się ukryć, że to był i jest mój drugi dom. Choć ten dom się trochę zmienił.

Łodzianie lubią muzykę poważną?

Lubią opery, operetki. Bardzo żałuje, że w naszym mieście przestała istnieć właściwie muzyka operetkowa. Przy czym dzieje się tak nie tylko w Łodzi, ale w całej Polsce. To nie znaczy, że tak jest w Europie i na świecie. Jeszcze trzy lata temu Metropolitan Opera wystawiła wspaniałą „Wesołą wdówkę” Franciszka Lehara..

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3