Łodzianin kilka miesięcy czeka na naprawę uszkodzonego auta

    Łodzianin kilka miesięcy czeka na naprawę uszkodzonego auta

    Alicja Zboińska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Do kolizji doszło w kwietniu. Samochód nadal czeka na naprawę

    Do kolizji doszło w kwietniu. Samochód nadal czeka na naprawę ©Tomasz Bolt / Polskapresse

    Pan Klemens z Łodzi od kwietnia walczy z TUiR Warta o naprawę usterek, które wystąpiły w jego skodzie, gdy uderzył w nią inny samochód. Łodzianin żali się, że pierwszy rzeczoznawca nie dostrzegł wszystkich skutków zderzenia. Prośba o powołanie drugiego likwidatora szkody pozostała bez echa przez kilka miesięcy.
    Do kolizji doszło w kwietniu. Samochód nadal czeka na naprawę

    Do kolizji doszło w kwietniu. Samochód nadal czeka na naprawę ©Tomasz Bolt / Polskapresse

    - Do zderzenia doszło 12 kwietnia przy ul. Zachodniej 70 w Łodzi - mówi nasz Czytelnik. - Było po godz. 15, gdy nagle poczułem szarpnięcie. W moją skodę uderzył chrysler, którym kierował młody mężczyzna. Najwidoczniej się zagapił, gdyż warunki na drodze były dobre. Moje auto miało zniszczony zderzak.

    W oświadczeniu sprawcy kolizji możemy przeczytać, że w aucie pana Klemensa pękła obudowa termostatu i należy ją wymienić.
    Z tyłu samochodu poważne usterki nie zostały stwierdzone. Tymczasem wystarczyła wizyta w warsztacie samochodowym, by okazało się, że doszło też do przesunięcia pasa tylnego i rozwarstwienia blachy w bagażniku. Łodzianin wystąpił więc do Warty o dokonanie ponownych oględzin.

    - Zgłosiłem to telefonicznie 19 maja - mówi właściciel skody. - Zgłoszenie zostało przyjęte, termin miał być wyznaczony w trybie pilnym. Czekałem kilka tygodni i nic. Dla mnie to poważny problem. Jestem taksówkarzem. Ze zniszczonym zderzakiem nie mogę wykonywać lepiej płatnych kursów, tzw. VIP-owskich lub wyjeżdżać w dalsze trasy. Domagam się też również zwrotu tzw. postojowego, gdyż w dniach 12-22 kwietnia nie mogłem używać samochodu. Miało to związek z awarią obudowy termostatu, która powstałą podczas stłuczki. Sprawca opisał tę szkodę w swoim oświadczeniu, ale podczas oględzin nie zostało to wzięte pod uwagę - mówi łódzki taksówkarz.

    Co na to ubezpieczyciel?

    - W najbliższych dniach pan otrzyma od nas pismo z przeprosinami i wyjaśnieniem całej sytuacji - zapewnia Marcin Jaworski, rzecznik TUiR Warta. - Niestety, przekazanie przez nas informacji o szczegółach sprawy stanowiłoby naruszenie tajemnicy ubezpieczeniowej.

    Skargi na firmy ubezpieczeniowe nie należą do rzadkości. Z danych Rzecznika Ubezpieczonych wynika, że tylko w pierwszym kwartale tego roku do jego biura wpłynęło 4396 skarg, z czego najwięcej dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych.

    - Najczęściej zgłaszane zastrzeżenia odnosiły się do sposobu likwidacji szkody poprzez nieuprawnione jej kwalifikowanie jako szkody całkowitej - czytamy w raporcie Rzecznika Ubezpieczonych. - Skarżący się często podkreślają, że ubezpieczyciele zaniżają wartość auta sprzed wypadku, a zawyżają wartość wraku. Nie udzielają przy tym pomocy w sprzedaży samochodu za ustaloną przez zakład ubezpieczeń cenę.

    Ubezpieczyciele nie chcą też pokryć całkowitych kosztów wynajęcia samochodu zastępczego. Zastrzeżenia dotyczą również części. Ubezpieczyciele zbyt często wybierają tańsze zamienniki.

    Osobna kwestia to wypłata odszkodowania z tytułu utraconej wartości handlowej, która też jest przedmiotem skarg.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    h

    h (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    cierpa jak zwykle najbiedniejszy i pokrzywdzony. nie moze liczyc tak ciezko zarobionych zlotowek na vipowskich lursach. cwaniak do kwadratu. firma pewnie zdaje sobie sprawe z kim ma do czynienia....rozwiń całość

    cierpa jak zwykle najbiedniejszy i pokrzywdzony. nie moze liczyc tak ciezko zarobionych zlotowek na vipowskich lursach. cwaniak do kwadratu. firma pewnie zdaje sobie sprawe z kim ma do czynienia. taksowkarze krolowie szos. czekaja tylko aby gdzies z kims sie otrzec i kase z ubezpieczenia wykolowac.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie WARTO...

    klient (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

    Pisanie, mówienie o WARCIE - naprawdę nie WARTO!
    Wszystkie firmy ubezpieczeniowe załatwiają sprawy przez infolinię.Korzyści maję tylko ONI.Po pierwsze;klienci płacą za te rozmowy, a dodzwonić się...rozwiń całość

    Pisanie, mówienie o WARCIE - naprawdę nie WARTO!
    Wszystkie firmy ubezpieczeniowe załatwiają sprawy przez infolinię.Korzyści maję tylko ONI.Po pierwsze;klienci płacą za te rozmowy, a dodzwonić się - to jest dopiero problem.Po drugie;nie ma kontaktu osobistego, co oznacza ustawianie z "góry" klienta na przegranej pozycji.Po trzecie; droga odwoławcza praktycznie nie istnieje,.Możesz sobie jeden z drugim pisać na Berdyczów.Itd, itd, itd,.
    Najlepsze tym całym bałaganie jest to, że Ci co mają NAM pomagać, np.rzecznik ubezpieczonych nie może stosować żadnych sankcji wobec ubezpieczycieli i nie ma inicjatywy ustawodawczej.ot, kwiatek do kożucha.Pozostaje droga sądowa - i to jest jedyna droga do pełnego odszkodowania.Szkoda tylko, to jest droga przez mękę(czas, koszty, etc..)
    PS.a czy nie zakrawa na kpinę odsyłanie klientów do tzw.Centów Odszkodowań, poza miejscem zamieszkania.Tak jest właśnie w Łodzi z Wartą(inne firmy podobnie).W n/mieście WARTA to tylko inkasenci składek-a odszkodowanie? Tu możesz Pan pocałować Pana majstra..........zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    OC

    kuna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    dlatego wybieram najtańsze OC bo grzeje mnie czy firma wypłaci poszkodowanemu z mojej winy odszkodowanie


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oj,nie masz "kuna" racji......

    Filomena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    Pamiętaj, że jeżeli wyrządziłeś szkodę, to jesteś zobowiązany do jej naprawienia.Zakład ubezpieczeń realizuje zasadę "actio directa", czyli wstepuję w Twoje miejsce tj.sprawcy szkody.Ale są...rozwiń całość

    Pamiętaj, że jeżeli wyrządziłeś szkodę, to jesteś zobowiązany do jej naprawienia.Zakład ubezpieczeń realizuje zasadę "actio directa", czyli wstepuję w Twoje miejsce tj.sprawcy szkody.Ale są sytuacje, że poszkodowani pozywają do sądu sprawcę, a ten dopiero w procesie może przypozwać ubezpieczyciela (zakład , w którym sprawca zawarł umowę OC) - i np.tak było w przypadku Westy, Gryfa, które upadły(głośne upadłości)- i zaczynały się schody.A koszty wtedy rosną np.odsetki.Ten temat można dalej "pociągnąć.Poszkodowany nie musi czekać na naprawienie szkody, jeżeli zajdą okoliczności nie pozwalające na realizacje zobowiązań przez ubezpieczyciela.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ubezpieczyciele tylko składki potrafią brać

    jk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 8

    7 miesiecy zabrało Generali wypłacenie mi odszkodowania za skasowany samochód, pomijam zaniżenie wartości auta. Dziesiatki telefonów do Generali, co chwila inna wymówka, a to dokumenty z policji...rozwiń całość

    7 miesiecy zabrało Generali wypłacenie mi odszkodowania za skasowany samochód, pomijam zaniżenie wartości auta. Dziesiatki telefonów do Generali, co chwila inna wymówka, a to dokumenty z policji nie dotarły jeszcze (policja podała konkretna datę wysyłki dokumentów), a to sąd nie przesłał im wyroku itd itp. Pomogła interwencja Rzecznika Osób Ubezpieczonych.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo