Łódzka taryfa przystankowa może być rozszerzona na kolejne linie, bo system sprawdza się na linii 10

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Open Payment System do września będzie testowany w tramwajach linii 10, a następnie zostanie sprawdzony na linii 11
Open Payment System do września będzie testowany w tramwajach linii 10, a następnie zostanie sprawdzony na linii 11 Łukasz Kasprzak
Taryfa przystankowa na tramwajowej inii 10 została uchwalona rok temu, a testy tego systemu trwają już od 8 miesięcy. Spółka MPK Łódź twierdzi, że podróżnym spodobał się ten system płatności. Radni PiS chcieliby objąć nim całe miasto, ale nie rezygnują z prób wprowadzenia biletów 10-minutowych.

Taryfa przystankowa, czyli Open Payment System polega na płatności kartą zbliżeniową za przejazd tramwajem. Pasażer płaci za liczbę przejechanych przystanków, a nie za czas spędzony w podróży. Im krótsza podróż, tym niższa opłata. Przejazd kilku przystanków jest znacznie tańszy od najtańszych biletów 20-minutowych, które kosztują 2,80 zł. Łódź jest pierwszym polskim miastem, które wdrożyło taki system opłat za przejazd komunikacją miejską.

Opłata przystankowa została uchwalona przez radnych w maju ubiegłego roku. Od połowy września system jest testowany w tramwajach linii 10. Z danych MPK wynika, że coraz więcej osób korzysta z takiej formy płatności za przejazd, a wpływy do kasy spółki stale rosną. W ciągu 4 miesięcy ubiegłego roku dokonano 85.589 transakcji na łączną kwotę 146.075,13 zł. Natomiast przez pierwsze trzy miesiące tego roku dokonano 72.695 transakcji na kwotę 125.431,24 zł.

- Łodzianie chętnie korzystają z OPS. Tendencja jest wzrostowa. System OPS jest oceniany bardzo dobrze - mówi Bartosz Stępień z działu promocji MPK Łódź. - Testy systemu OPS na linii 10 potrwają do września. Kolejną linią, na której prawdopodobnie się pojawi, to linia 11. Chodzi o to, żeby po testach na trasie wschód - zachód sprawdzić, czy podobne zainteresowanie będzie na drugiej strategicznej linii w osi północ - południe. Testy systemu mają dać odpowiedź, czy OPS zostanie rozszerzony o kolejne linie, a docelowo na całe miasto.

- Jeszcze nie ma konkretnych postanowień w tej sprawie - mówi Bartosz Stępień.

Decyzję o rozszerzeniu systemu mogą podjąć radni w głosowaniu. Komisja ds. transportu Rady Miejskiej w Łodzi jeszcze nie analizowała danych z taryfy przystankowej.

- Nie znam tych danych, komisja nie omawiała testów systemu - powiedział Bartosz Domaszewicz, przewodniczący komisji ds. transportu. - Zwrócę się do MPK o dane z systemu i na jednym z najbliższych posiedzeń komisji omówimy taryfę przystankową. Jeśli dobre wyniki potwierdzą się, to warto rozszerzyć system na kolejne linie. To dobry sposób płatności za przejazd. Korzystałem i nie miałem żadnych problemów technicznych.

MPK nie ukrywa, że pojawiają się pewne problemy z funkcjonowaniem systemu.

- Spora część reklamacji wynika z niezrozumienia zasad działania systemu - stwierdził Bartosz Stępień. - Początkowo część pasażerów kończących podróż nie tylko przykładała kartę do czytnika, ale również kolejny raz wybierała taryfę. Tym samym system rozpoczynał naliczanie opłaty za kolejną podróż. Reklamacje dotyczą też rozliczeń kartowych.

Niedoskonałość systemu zauważył Sebastian Bulak, przewodniczący klubu radnych PiS. Pomimo tego jest zwolennikiem jak najszybszego wdrożenia OPS w całym mieście. Radny jechał tramwajem z innym pracownikiem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, który miał pieniądze na koncie, ale nie mógł zapłacić za przejazd kartą płatniczą.

- System należy rozszerzyć na całe miasto, ale pamiętajmy, że nie każdy ma kartę płatniczą. Mam na myśli głównie starsze osoby. Dla nich należy wprowadzić bilet 10-minutowy, który będzie uzupełnieniem oferty MPK. Dajemy młodym osobom możliwość niższej opłaty za pośrednictwem karty, ale pozbawiamy tej możliwości osoby starsze. A to one głównie korzystają z MPK - przekonuje Sebastian Bulak dodając, że radni PiS będą starać się o przywrócenie biletów 10-minutowych.

Open Payment System jest testowany w 22 tramwajach, które pokonują po 33 przystanki. Zainstalowano 130 urządzeń do płatności na podróż kartą zbliżeniową. Opłata za przejechanie pierwszego przystanku kosztuje złotówkę. Cena za przejechanie przystanków od drugiego do siódmego wynosi po 20 groszy za każdy kolejny przystanek. Od ósmego do trzynastego przystanku stawka wynosi po 10 groszy. Przystanki do 14 do 20 to stawka 8 groszy, a za każdy kolejny przystanek płacimy po 6 groszy.

Będą zmiany w prawie dotyczącym cmentarzy i pochówków

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc
Propaganda łódzka w swej okazałości. Opłaty za przystanki w Łodzi jako pierwszym mieście w Polsce? Kto pisze takie bzdury, bez jakiejkolwiek wiedzy na ten temat? Czy też może się wypieracie faktów w nadziei, że ludzie są niedoinformowani i uwierzą? Nie da się was czytać.
A
Andrzej
Od kiedy to rozwiązanie jest pierwsze w Polsce?
W Poznaniu od kilku lat praktycznie identyczny system działa więc skończcie tę kłamliwą propagandę o zajebistości Łodzi
.
Zrób sobie jeszcze ze dwie karty i trzy zaświadczenia. Normalnym ludziom wystarczy debetówka.
G
Gość
Przywrócić jeszcze bilety 24 godzinne (teraz są te debilne jednodniowe wprowadzone po reformie komunikacji).
Ponadto taki system płatności kartą powinien umożliwiać płatność nie tylko kartą płatniczą, ale także kartą migawka na którą można załadować pieniądze (oczywiście funkcja migawki jako biletu okresowego także byłaby zachowana). Taki system jest wprowadzony w Częstochowie, Kaliszu, Poznaniu, Elblągu i w wielu innych miastach.
We Wrocławiu jest system umożliwający:
- płatność kartą płatniczą
- płatność ichniejszą migawką (UrbanCard)
- skasowanie biletu papierowego.
Wszystko w jednym urządzeniu. U nas testują jakąś mniej zaawansowaną wersję i te urządzenia mają tylko jedną funkcję, a mogą mieć trzy. Ponadto pasażerom się ciągle myli i chcą kasować bilety papierowe w żółtych urządzeniach, bo one są widoczne na poręczy, a kasowniki pomarańczowe do biletów papierowych w wagonach Pesa Swing są schowane przy drzwiach.
G
Gość
Po drugie karta migawka może być zarówno biletem okresowym jak i kartą na której można doładowywać pieniędzmi i wykorzystywać na przejazdy na takiej zasadzie jak ten system zamontowany w linii 10. Przykładem są Poznań, Częstochowa, Kalisz, Elbląg, Wrocław i wiele innych miast.
Np. Wrocław ma taki system, że można w kasowniku zapłacić za bilet kartą płatniczą,/ichniejszą kartą UrbanCard, albo można skasować zwykły bilet papierowy.
A
Anka
Osoby starsze głównie korzystają z MPK? Kolejna psychiczna z PiS? Statystyki. Konkretne dane poproszę. Poza tym z tego co wiem gro tych starszych to za dramo jeździ, wiec im zmiany w biletach są niepotrzebne.
Won PiSowskie szmaty z Łodzi
G
Gość
problemem, który dodatkowo mógłby "przełączać" migawkę na np. jednorazowy przejazd jak na papierowym bilecie. tyle że poczyniono już bezsensowne kroki na biletomaty i znów trzeba by było wszystko zmieniać. tak szczerze to zamiast zabawy w te wszystkie systemy na których najlepiej wychodzą pośrednicy lepiej z podatku potrącić parę groszy i mpk za "darmo. choć raz suweren mógłby zafundować coś sobie.
Dodaj ogłoszenie