Łódzkich radnych poznamy dopiero w czwartek wieczorem

mbr
Anna Popłońska / Polskapresse
W środę po godz. 21 okazało się, że nadal nie jest możliwe wygenerowanie protokołu zbiorczego w wyborach do Rady Miejskiej w Łodzi. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Jacek Kępa zapewnił, że wyniki wyborów do łódzkiej rady miejskiej na pewno będą znane w czwartek po godz. 18.

Miejska Komisja Wyborcza w Łodzi ma już 8 protokołów, w których są dane dotyczące liczby mandatów zdobytych przez partie w każdym z 8 okręgów. Niestety, próby wygenerowania dziewiątego protokołu, czyli tzw. protokołu zbiorczego, nie powiodły się. Dokument, który został wydrukowany, zawiera liczne błędy. Zamiast nazwiska radnego pojawia się ciąg znaków przypadkowych graficznych. Kilka prób wygenerowania protokołu zbiorczego nie dało efektu.

Niestety, nie jest możliwe opublikowanie danych z ośmiu protokołów z wynikami z 8 okręgów bez zamieszczenia protokołu zbiorczego. Komisja postanowiła wpisać dane z poszczególnych obwodów do głosowania do Excela, aby w ten sposób uzyskać oficjalne wyniki.

Prace trwają, ale ich wynik poznamy w czwartek po godz. 18. A to dlatego, że sędzia Jacek Kępa wziął na wybory 3-dniowy urlop i w czwartek musi stawić się w pracy. Do komisji wyborczej przyjedzie po godz. 16. Bez jego podpisu żaden protokół nie jest ważny.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podejście PiSu
Wszystkie wybory, w których PiS ma poniżej 60% poparcia są sfałszowane.
Wszystko jest manipulacją.
E
Ehe
Żeby ci zrobić na złość.

A i tak prezydenturę wygrała Hanna Zdanowska. Takie są oficjalne wyniki. Oczywiście oszukane, ale co nam zrobisz?
Poskarżysz się?
;-)))
J
Jakub Hubert
Jesli nawet komisje sa odsylane ze wzgledu na bledy w liczeniu, to tylko wskazuje na to ze wyniki jednak SĄ wiarygodne, bo komisja wyzszego rzedu je kontroluje i odsyla do poprawki. To raz...
A dwa - i gdzie ja sie pomylilem ? I gdzie tu powod do odwolania wyborow ? Przeciez ten krok, tj. reczne liczenie glosow przez komisje okregowe byl ZAWSZE. I jak powtorzylibysmy wybory, to tez wygladalby identycznie...
Wiec co ma piernik do wiatraka ?
l
lodzermansz
Najpierw wygrał PIS była wtopa potem PSL partia która ma docelowo 2 miliony elektoratu w całej Polsce miała rządzić 40 milionami więc to nie przeszło , potem się może okaże że jednak PO a docelowo się okaże że rządzić będą tacy którym trzeba się będzie okazywać bytnością napletka na cz***ku.
R
Rodowity Łodzianin
gdzie wpisują się osoby pracujące w komisjach....
wystarczy poszukać i poczytać....
f
fifi
Jeśli są odsyłane to dlatego, ze sędzia, a nie członkowie komisji musi podjąć decyzję o ręcznym liczeniu. Ale ani razu nie czytała, by kogoś odsyłano.
r
rodowity łodzianin
nie poruszył Pan w swej wypowiedzi jednej bardzo ważnej kwestii - czemu odsyłane są z protokołami (ręcznie liczonymi) komisje obwodowe? Bo mają błędy! Większość tych błędów to błędy niestety RACHUNKOWE. Co oznacza że wynikom tych wyborów całkowicie nie można ufać. 40% nieważnych głosów też dyskredytuje te wyboru - oznacza to ni mniej ni więcej tylko to że były one przygotowane w sposób niezrozumiały dla wyborcy. Na głupawą piosenkę Hej coś tam można było wydać miliony a na kompanię jak głosować kasy zabrakło...
Czemu? Wystarczy zobaczyć kto wygrał i wszystko stanie się jasne....
:-)
J
Jakub Hubert
Mieszasz dwie rzeczy. Z jednej strony chcesz wszystko powtorzyc - czyli glosowanie jak rozumiem tez? A co zmieni nieuzywanie programu komputerowego?
Po kolei - najpierw ludzie glosuja. Potem, zawsze, komisje obwodowe, ktorych w Łodzi byly setki, otwieraja urny wyborcze i "fizycznie" licza ilosc glosow - papierowo - na kazdego kandydata. To co zliczyli wywieszaja jako wyniki swojej komisji obwodowej na oknach/drzwiach budynku gdzie urzedowali. Tu nie ma zadengo magicznego "programu".
Z tymi wynikami jada do UMŁ gdzie urzeduje (prosze wybaczyc jesli pomyle nazwe) miejska/okregowa komisja wyborcza. I tam skladaja swoje wyniki razem z kartami do glosowania.
I tu pojawia sie ten "magiczny" program, ktory ze jest spie%#@%@# od gory do dolu to juz wszyscy wiemy. O ile dobrze rozumiem on spelnia funkcje kalkulatora i "uładniacza". Tzn wrzuca sie do niego dane z poszczegolnych komisji obwodowych a on robi dwie rzeczy - sumuje wyniki a potem dzieli wg. metody dHonta (czy jak to sie tam pisze), zeby dowiedziec sie kto dostal mandat. To co wszyscy nazywaja "recznym" liczeniem glosow to jest sumoanie glosow na poszczegolnych kandydatow na kalkulatorze (ewentualnie w zwyklym prostym Excelu) zamiast wrzucanie danych do programiku, zeby to sam posumowal. Bo sumowac rzeczywiscie moze zle i zupelnie bym mu nie ufal.
Jesli komisja uzyla jednak tego programu (o czym nie wiemy na pewno), to na pewno sprawdzili to tez recznie. Program jak rozumiem spelnia tez funkcje "uładniającą", tzn drukuje caly protokol - ktorego komisja nie musi pisac i zastanawiac sie jak powinien formalnie wygladac. Wiec domyslam sie ze jelsi ten program dziala, to uzyli programu, wydrukowali z niego raport (bo tak prosciej), a nastepnie przeliczyli wszystko recznie, czy zgadza sie z danymi wyplutymi z programu. Wszystkie komisje zawsze sprawdzaja wszystko 3 razy, wiec domyslam sie ze teraz tez tak musialo byc - raz zuzyciem prograu i pare razy recznie.
Na koniec - tu gdybyam, ale to byloby logiczne - jest dodatkowy system do przerzucania wynikow do PKW w Warszawie. I ta czesc jest tez rowno spie%#$^#. Nie wiem jak teraz te dane sa pezekazywane, ale przeciez ostatecznie i tak musza trafic do Warszawy w wersji papierowego protokolu.
I na koniec - jesli ktokolwiek mialby watpliwosci ze jest cos nie tak z wynikami (a ja np. mam spisane wyniki z prawie wszystkich drzwi/okien komisji tego kandydata w konkretnym okregu wyborczym), bo np. nie zgadzaja sie z jego ustaleniami, to moze zwrocic sie do sądu z dowodami i sad moze nakazac ponowne przeliczenie glosow.

Inna sprawa to t chore ksiazeczki do glosowania, ale tak prawde mowiac... przeciez to nie po raz pierwszy - pamietam wybory w ktorych kiedys bylo juz cos podobnego. To ze ludzie nie czytaja instrukcji... no trudno. Trzeba zmienic na przyszlosc. I mimo ze PSL nie jest moja ulubiona partia polityczna, to to ze ludzie nie nauczyli sie ze instrukcje sa wazne, nie powinno byc podstawa (pretekstem) do anulownaia czegokolwiek.
T
Topik
to nie były wybory. To jakaś ich parodia. Powinni wszystko powtórzyć raz jeszcze i już bez żadnego programu komputerowego. Dlaczego, gdy już wiedziano o wyłożeniu się programu, nie podjęto decyzji w całej Polsce o ręcznym zliczaniu głosów? To skandal. Program nie posiadający odpowiednich zabezpieczeń pozwala na ingerencję osobom trzecim. Nigdy i nikt nie będzie nawet w 50% pewien, że wyniki nie zostały zmanipulowane. Wyniki ręcznego liczenia głosów, chociaż w kilkudziesięciu obwodach pozwoliłyby może w małym stopniu porównać z wynikami komputerowymi i upewnić się, że nikt ich nie zmanipulował.
Dodaj ogłoszenie