Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber z PiS otrzymał maksymalną podwyżkę pensji. Zarobi nawet więcej od prezydent Łodzi

Marcin Darda
Marcin Darda
Łódź emocjonuje się maksymalną podwyżką wynagrodzenia dla prezydent Hanny Zdanowskiej (PO) do 21 tys. 485 zł. (brutto). Tymczasem w grudniu sejmik maksymalnie podniósł także wynagrodzenie marszałka Grzegorza Schreibera (PiS), wyższe diety otrzymają też wojewódzcy radni. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Łódź emocjonuje się maksymalną podwyżką wynagrodzenia dla prezydent Hanny Zdanowskiej (PO) do 21 tys. 485 zł. (brutto). Tymczasem w grudniu sejmik maksymalnie podniósł także wynagrodzenie marszałka Grzegorza Schreibera (PiS), wyższe diety otrzymają też wojewódzcy radni. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Krzysztof Szymczak
Łódź emocjonuje się maksymalną podwyżką wynagrodzenia dla prezydent Hanny Zdanowskiej (PO) do 21 tys. 485 zł. (brutto). Tymczasem w grudniu sejmik maksymalnie podniósł także wynagrodzenie marszałka Grzegorza Schreibera (PiS), wyższe diety otrzymają też wojewódzcy radni.

Marszałkowi Grzegorzowi Schreiberowi w uchwale podwyższającej jego zarobki wpisano 11,3 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, 4 tys. 116 zł i 54 gr. dodatku funkcyjnego oraz dodatek specjalny w postaci 30 proc. pensji zasadniczej i dodatku funkcyjnego razem wziętych, a także dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Łącznie daje to kwotę ponad 22 tys. 300 zł i 96 gr. brutto, co znaczy, że marszałek zarobi więcej od prezydent Łodzi. Wcześniej Schreiber zarabiał 11 tys. 820 zł brutto miesięcznie.

Na sesji Rady Miejskiej Łodzi (22 grudnia) punkt dotyczący podwyżki dla prezydent Zdanowskiej wprowadzono znienacka, wieczorem, o przegłosowaniu budżetu, a dyskusja zamieniła się w awanturę. Radni z politycznego zaplecza prezydent, czyli głównie klubu Koalicji Obywatelskiej, z jednej strony argumentowali, że nie mają wyjścia, bo brak podwyższenia wynagrodzenia prezydent Łodzi byłby złamaniem prawa, a z drugiej strony, iż ustawę przygotował i przeforsował PiS, stąd sugerowano, iż to PiS bierze za podwyżki polityczną odpowiedzialność. Poza tym podawano przykłady o wiele mniejszych od Łodzi miast, jak Sieradz, gdzie prezydent z poparciem PiS po podwyżce zarobi ponad 20 tys. zł. Z kolei radni PiS kwestionowali wysokość podwyżki dla Zdanowskiej, bo uważają, że źle zarządza miastem, a budżet na 2022 r. zakłada wiele podwyżek opłat dla mieszkańców. Prezydent zarabiała wcześniej 12 tys. 250 zł brutto, ale i ona, i marszałek otrzymają wyrównanie nowego wynagrodzenia od sierpnia, bo tak wskazuje ustawa.

Sesja sejmiku 7 grudnia różniła się tylko szczegółami od sesji miejskiej. I tam głosami radnych PiS wprowadzono punkt o ustaleniu wynagrodzenia marszałka i diet radnych, bez anonsowania tych projektów uchwał w pierwotnym porządku obrad, ale na tym kończą się analogie. Żadnej awantury nie było. Więcej: nie było żadnych uwag, pytań i dyskusji, bo nikt nie był zainteresowany. Obie uchwały poparł klub radnych PiS i opozycyjny klub PSL, za wyjątkiem Jolanty Zięby-Gzik, która wstrzymała się od głosu, podobnie jak największy opozycyjny klub Koalicji Obywatelskiej.

Dotąd diety radnych sejmiku kształtowały się od ponad 2,1 tys. zł dla niefunkcyjnych do ponad 2,6 tys. zł netto dla przewodniczącej sejmiku Iwony Koperskiej (PiS). Po podwyżce przewodnicząca zarobi pełną, nową podstawę diety, czyli 4 tys. 294 zł. Jej zastępcy oraz szefowie komisji 96 proc. tej kwoty, wiceprzewodniczący komisji 93 proc., a radni szeregowi 92 proc. czyli blisko 4 tys. zł. Niemal identycznie kształtują się diety miejskich radnych Łodzi po podwyżkach. Wszyscy otrzymają wyrównanie od sierpnia, diety nieopodatkowane są do sumy 3 tys. zł.

Od 1 stycznia 2022 r. będą zaś obowiązywać podwyżki m.in. dla wiceprezydentów miast i wicemarszałków oraz członków zarządów województw, także zagwarantowane ustawą. Wicemarszałek w województwie powyżej 2 mln mieszkańców, czyli takiego jak Łódzkie, będzie mógł otrzymać maksymalną pensję w wysokości 10 tys. 430 zł i dodatek funkcyjny maksymalnie do 4 tys. 500 zł oraz dodatek stażowy. Z kolei wiceprezydent miasta na prawach powiatu powyżej 300 tys. mieszkańców, czyli takiego jak Łódź, będzie mógł otrzymać 9 tys. 730 zł. wynagrodzenia podstawowego 4 tys. 500 złl dodatku funkcyjnego plus dodatek za staż. Dotychczas wiceprezydenci i wicemarszałkowie mieli pensje niższe, acz zbliżone do poprzednich wynagrodzeń swoich szefów.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki