Mecz outsiderów, w którym Widzew ma się obudzić

Paweł HochstimZaktualizowano 
Oby tym razem bohaterem Widzewa był któryś z zawodników z pola, a nie bramkarz Dino Hamzić, który ostatnio świetnymi interwencjami uratował zespół przed wysoką porażką w meczu z Bytovią
Oby tym razem bohaterem Widzewa był któryś z zawodników z pola, a nie bramkarz Dino Hamzić, który ostatnio świetnymi interwencjami uratował zespół przed wysoką porażką w meczu z Bytovią Krzysztof Szymczak
Jedziemy po 3 punkty i z tego będziemy rozliczani - mówi trener Widzewa Rafał Pawlak. Jego zespół w niedzielę zagra z Pogonią w Siedlcach.

To będzie kolejne bardzo ważne spotkanie widzewiaków, bo ich rywalem znów jest zespół, tak jak oni, zagrożony spadkiem z pierwszej ligi. Siedlecka drużyna ma tylko 3 punkty więcej i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Strach pomyśleć co może się stać, jeśli łodzianie ten mecz przegrają.

Trener Pawlak po raz kolejny przed spotkaniem nastawiony jest optymistycznie. Jego zdaniem, największym mankamentem w grze jest skuteczność.

- Chcemy grać bardziej ofensywnie, poświęcamy wiele czasu nowej taktyce, dzięki której stwarzamy sytuacje. Trzeba jeszcze je wykorzystywać - mówi Pawlak.

Do pierwszej jedenastki na pewno wróci Marcin Kozłowski, który - według Pawlaka - z powodu przemęczenia nie zagrał w poprzednim spotkaniu. Szansę gry od pierwszej minuty powinien dostać także najbardziej doświadczony piłkarz Widzewa Dmitrije Injac. Poważnie zagrożony jest natomiast występ Piotra Mrozińskiego, który w tym tygodniu trenował indywidualnie.

W siedleckiej drużynie nie ma zbyt wielu znanych nazwisk. Jest wprawdzie kilku piłkarzy epizodycznie grających w ekstraklasie, m.in. Maciej Tataj, czy Paweł Drażba - ale najbardziej znacząca postać siedzi na ławce rezerwowych. Drugim trenerem Pogoni jest bowiem Bartosz Tarachulski. Były gracz m.in. Widzewa czasem pojawia się na boisku - w tym sezonie spędził na nim 283 minuty - ale ostatni raz wystąpił blisko miesiąc temu. Z kolei pierwszym szkoleniowcem Pogoni jest Daniel Purzycki, który 18 lat temu przez pół roku był graczem ŁKS.

Już wiadomo, że niedzielne spotkanie, które rozpocznie się o godz. 12.30 i będzie transmitowane w telewizji Orange Sport, obejrzy komplet widzów.

- Gdy gramy w pierwszej lidze prawie dla każdego klubu nasz przyjazd jest świętem - zauważył Pawlak.

Oby widzewiacy popsuli wreszcie komuś humory...

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3