reklama

Moda na czytanie musi być taka, jak moda na gotowanie [WYWIAD]

rozm. Marcin BereszczyńskiZaktualizowano 
Anna Krzywicka: Z pewną dozą nieśmiałości, aby nie zapeszyć, zauważyłam w grudniu i styczniu zwiększoną liczbę sprzedanych książek. Pojawiło się światełko w tunelu w postaci większej liczby klientów detalicznych
Anna Krzywicka: Z pewną dozą nieśmiałości, aby nie zapeszyć, zauważyłam w grudniu i styczniu zwiększoną liczbę sprzedanych książek. Pojawiło się światełko w tunelu w postaci większej liczby klientów detalicznych Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Rozmowa z Anną Krzywicką, kierownikiem księgarni PWN przy ul. Więckowskiego 13 w Łodzi.

Z najnowszego raportu TNS Polska, przygotowanego na zlecenie Biblioteki Narodowej wynika, że po wielu latach został zahamowany spadek czytelnictwa w Polsce. Odsetek czytających książki wzrósł o 2,5 proc. Czy w łódzkich księgarniach można dostrzec rosnący popyt na książki?
Do takich raportów podchodzę sceptycznie, bo są obarczone dużą granicą błędu. Ale z pewną dozą nieśmiałości, aby nie zapeszyć, zauważyłam w grudniu i styczniu zwiększoną liczbę sprzedanych książek. Pojawiło się światełko w tunelu w postaci większej liczby klientów detalicznych. Zwykle w pierwszej połowie stycznia wypatrywaliśmy jakichkolwiek klientów. W tym roku jest inaczej. Mam nadzieję, że tak zostanie na dłużej.

Z czego wynika wzrost czytelnictwa w Polsce. Czy ta tendencja utrzyma się przez najbliższe lata?
Potrzeba dłuższego okresu, aby mówić o wzroście czytelnictwa. Ale już dało się zaobserwować poprawę. Na początku zeszłego roku klienci wchodzili do księgarni, oglądali książki, ale ich nie kupowali. Narzekali, że są zbyt drogie. Obecnie coraz częściej przychodzą po konkretną książkę, bo przeczytali o niej w gazecie lub usłyszeli w telewizji. Łodzianie przychodzą z konkretnymi oczekiwaniami. Oferta wydawnicza jest bardzo szeroka. Klienci coraz częściej dokładnie wiedzą, jaką książkę chcą kupić. Nie wiem, czy wzrost czytelnictwa będzie stałą tendencją, ale na pewno jest większa świadomość klientów dotycząca tego, co chcą przeczytać.

Co czytają łodzianie? Publikacje naukowe czy raczej czytadła?
Równie dobrze sprzedają się czytadła, jak publikacje naukowe: socjologiczne i filozoficzne. Od dłuższego czasu nie ma takich tytułów, o których można powiedzieć, że sprzedają się znakomicie. Niegdyś tak bywało, że większość klientów przychodziła po tę samą książkę. Najbardziej popularne są obecnie biografie. Ostatnio "Czarny Anioł" o Ewie Demarczyk czy "Genialni" Mariusza Urbanka.

A książki o Łodzi?
Muszę przyznać, że sprzedajemy bardzo dużo książek o Łodzi. Zwłaszcza "Fifka i żulik, czyli domowa kuchnia łódzka". Dużą popularnością cieszy się książka o wielkich rodach łódzkich fabrykantów.

Wiele osób mówi, że nie czyta książek, bo są drogie. Rzeczywiście tak jest?
Cena jest ważna, ale w drugiej kolejności. Klient jest "wyrobiony". Wiem, że to dość nieodpowiednie słowo, ale można dostrzec, że klienci przykładają największą wagę do treści, a dopiero w drugiej kolejności pytają o cenę. Oczywiście, są amatorzy promocji. Mamy wyprzedaże nawet do 50 proc. Co ciekawe, tu też najlepiej sprzedają się biografie. Ostatnio Jana Brzechwy i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Warto też zwrócić uwagę, że ludzie tęsknią do tradycyjnej księgarni, w której mogą porozmawiać z księgarzem. Hipermarkety książkowe już się przeżyły.

Z raportu o czytelnictwie wynika, że atrakcyjne są gazety, takie jak "Dziennik Łódzki". Polacy wolą czytać dłuższe teksty na papierze, a nie w e-bookach. Aż 66 proc. Polaków deklaruje czytanie prasy papierowej, a tylko 12 proc. wybiera e-booki. Czy taka tendencja się utrzyma?
Tak. Było zachłyśnięcie się nowoczesną techniką i reklamą różnych nośników informacji. Oczywiście, że rozwiązania technologiczne mają swoje zalety. Trzeba iść z duchem czasu. Dobrze mieć całą bibliotekę w swojej torebce, ale dla wielu czytanie z ekranu jest męczące. Wiele osób zwraca na to uwagę. Pokolenie 40-latków i osób starszych zawsze wybierze papierową prasę i książkę. Poza tym lubią zapach zadrukowanego papieru.

Co należy zrobić, aby jeszcze bardziej spopularyzować czytelnictwo?
Proszę zobaczyć, co się stało z modą na kuchnię i gotowanie. Mamy ogólnopolski szał. Dlatego trzeba stworzyć taką samą modę na czytelnictwo.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3