Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Motocykle. Akumulatory litowo-jonowe dla jednośladów

Paweł Piątek
Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco mocne jak na swoje gabaryty, ale też znacznie lepiej wytrzymują długie okresy „bezczynności” w garażu.Samochodami jeździmy na ogół przez cały rok, a z motocykli korzystamy sezonowo. Właśnie z tego powodu jednoślady narażone są na pewne specyficzne usterki. Jedną z nich może być rozładowanie lub wynikające z tego rozładowania trwałe uszkodzenie akumulatora, który był nowy, ale miesiącami pozostawał nieużywany. Wielu „wakacyjnych motocyklistów” przekona się o tym właśnie teraz, w czasie lipcowej lub sierpniowej podróży.
Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco mocne jak na swoje gabaryty, ale też znacznie lepiej wytrzymują długie okresy „bezczynności” w garażu.Samochodami jeździmy na ogół przez cały rok, a z motocykli korzystamy sezonowo. Właśnie z tego powodu jednoślady narażone są na pewne specyficzne usterki. Jedną z nich może być rozładowanie lub wynikające z tego rozładowania trwałe uszkodzenie akumulatora, który był nowy, ale miesiącami pozostawał nieużywany. Wielu „wakacyjnych motocyklistów” przekona się o tym właśnie teraz, w czasie lipcowej lub sierpniowej podróży. Materiały prasowe
Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco mocne jak na swoje gabaryty, ale też znacznie lepiej wytrzymują długie okresy „bezczynności” w garażu. Samochodami jeździmy na ogół przez cały rok, a z motocykli korzystamy sezonowo. Właśnie z tego powodu jednoślady narażone są na pewne specyficzne usterki. Jedną z nich może być rozładowanie lub wynikające z tego rozładowania trwałe uszkodzenie akumulatora, który był nowy, ale miesiącami pozostawał nieużywany. Wielu „wakacyjnych motocyklistów” przekona się o tym właśnie teraz, w czasie lipcowej lub sierpniowej podróży.

Spis treści

Motocykle. Zanim wyruszysz - sprawdź i doładuj!

Współczesne motocykle nie są w stanie działać bez sprawnego akumulatora. Nie chodzi nawet o sam rozrusznik elektryczny, tylko o elektronikę sterującą pracą silnika. Jeżeli podczas rozruchu napięcie w instalacji spadnie poniżej 11V nie będzie ona w stanie prawidłowo funkcjonować i silnik się po prostu nie uruchomi. Niesprawny czy wyeksploatowany akumulator może być więc źródłem większych problemów niż się wydaje.
   
Pół biedy, gdy usterka da znać o sobie w mieście, gdzie stosunkowo łatwo o serwis czy sklep z częściami. Gorzej, gdy awaria akumulatora przydarzy się nam podczas dalekiej wyprawy, w bardziej odludnych terenach. Należy również pamiętać, że sama operacja wymiany akumulatora w warunkach drogowych nie zawsze przebiega bezproblemowo. Warto zatem pomyśleć o obsłudze, diagnostyce i ewentualnej wymianie jeszcze przed wakacyjnym wyjazdem. To znakomicie zmniejszy ryzyko nieplanowanych postojów awaryjnych.

Motocykle. A jeśli trzeba będzie kupić nowy akumulator…

Nowy akumulator powinien swoimi parametrami odpowiadać zaleceniom producenta danego motocykla. Musi mieć odpowiednią pojemność mierzoną w Ah, oraz co najmniej taki sam jak wymagany, prąd rozruchu. Istotne jest także odpowiednie ustawienie biegunów – we współczesnych motocyklach przewody elektryczne są przeważnie krótkie, dostosowane do współpracy z kołkami akumulatora tylko w jednej pozycji. Ważnym elementem są oczywiście także wymiary akumulatora – nie może być ani za duży, ani za mały. Powinien dokładnie pasować do miejsca, w którym ma być zamocowany.

Motocykle. Stawiamy na nowoczesność

Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco
Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco mocne jak na swoje gabaryty, ale też znacznie lepiej wytrzymują długie okresy „bezczynności” w garażu.
Samochodami jeździmy na ogół przez cały rok, a z motocykli korzystamy sezonowo. Właśnie z tego powodu jednoślady narażone są na pewne specyficzne usterki. Jedną z nich może być rozładowanie lub wynikające z tego rozładowania trwałe uszkodzenie akumulatora, który był nowy, ale miesiącami pozostawał nieużywany. Wielu „wakacyjnych motocyklistów” przekona się o tym właśnie teraz, w czasie lipcowej lub sierpniowej podróży. Materiały prasowe

Do wyboru mamy trzy typy akumulatorów: klasyczne kwasowo-ołowiowe, żelowe (SLA i AGM), oraz te najnowszej generacji, litowo-jonowe (Li-Ion). Najtańsze są oczywiście te klasyczne, jednak plasujące się na drugim końcu cenowej skali akumulatory Li-Ion mają w stosunku do pozostałych wiele zalet.

Dobrym przykładem tego typu ogniw mogą być akumulatory serii NLP oferowane przez NOCO. Są to konstrukcje bardzo zaawansowane, wykonane w techonlogii LiFePO4. Mają własne obwody autodiagnostyczne, pozwalające na precyzyjną kontrolę procesów zachodzących w ogniwach. Są znacznie lżejsze od klasycznych baterii, dysponują większym prądem rozruchu i wytrzymują ponad 2 tys. cykli ładowania z możliwością ponad 50 tys. cykli uruchomień. Dodatkową ich zaletą jest możliwość pracy praktycznie w dowolnym położeniu, a wyjątkowa konstrukcja kołków umożliwia przyłączenie klem motocykla w wielu pozycjach. Wyposażone w integralny elektroniczny system zarządzania BMS (Battery Managment System), samodzielnie potrafią zabezpieczyć się przed takimi niekorzystnymi zjawiskami jak: przeładowanie, głębokie rozładowanie, zwarcie, przeciążenie, a nawet zbyt niska, lub zbyt wysoka temperatura. Ponadto system automatycznie równoważy parametry poszczególnych ogniw baterii, tak aby utrzymać między nimi stałe napięcie, pozwalające na optymalną wydajność. Warto podkreślić, że akumulatory z serii NLP posiadają 5 lat gwarancji.  

Lżejszy akumulator, to mniejsza masa motocykla, co ma szczególne znaczenie w przypadku maszyn sportowych. Ponieważ gabaryty oferowanych przez NOCO akumulatorów są przeważnie mniejsze od tych, którymi dysponują ich klasyczne odpowiedniki, firma oferuje także zestawy adapterów pozwalające na prawidłowe wypełnienie przeznaczonej na nie przestrzeni w motocyklu.  

Motocykle. Ważna jest też ładowarka

Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco
Akumulatory litowo-jonowe to idealne rozwiązanie dla motocykli, które użytkowane są sezonowo. Nie tylko są lekkie, trwałe i - mówiąc obrazowo – zaskakująco mocne jak na swoje gabaryty, ale też znacznie lepiej wytrzymują długie okresy „bezczynności” w garażu.
Samochodami jeździmy na ogół przez cały rok, a z motocykli korzystamy sezonowo. Właśnie z tego powodu jednoślady narażone są na pewne specyficzne usterki. Jedną z nich może być rozładowanie lub wynikające z tego rozładowania trwałe uszkodzenie akumulatora, który był nowy, ale miesiącami pozostawał nieużywany. Wielu „wakacyjnych motocyklistów” przekona się o tym właśnie teraz, w czasie lipcowej lub sierpniowej podróży. Materiały prasowe

Należy jednak pamiętać, że akumulatory Li-Ion wymagają specjalnego rodzaju ładowarek. Do baterii oferowanych przez NOCO rekomendowane są inteligentne ładowarki tego samego producenta z serii Genius, które po automatycznym rozpoznaniu stanu optymalizują proces ładowania. Ich użycie jest gwarancją prawidłowego i długowiecznego funkcjonowania akumulatora.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie sezonu motocyklowego na Jasnej Górze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Motocykle. Akumulatory litowo-jonowe dla jednośladów - Motofakty

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki