Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

„Najwyższa pora strącić z piedestału »W pustyni i w puszczy«”. Tak nauczyciele komentują zmiany na listach lektur

Magdalena Ignaciuk
Magdalena Ignaciuk
Zmiany na liście lektur wzbudzają sporo emocji w sieci. Co myślą o nich nauczyciele?
Zmiany na liście lektur wzbudzają sporo emocji w sieci. Co myślą o nich nauczyciele? canva.com/fot. FB Baba od polskiego
Wszyscy oczekiwali zmian w podstawach programowych. Odkąd zlikwidowano gimnazja, z każdej strony słychać było głosy o przeciążeniu uczniów i konieczności ograniczenia podstawy programowej. Jednak po przedstawieniu propozycji zmian, w sieci zawrzało i okazało się, że każdy potencjalnie wykreślony temat jest niezbędny w edukacji. Zwróciliśmy uwagę na zmiany w podstawie programowej z język polskiego i zapytaliśmy nauczycieli, co o nich myślą.

Spis treści

Lista lektur do zmiany, a w sieci wrze

Kwestie tego, co znajdzie się w podstawie programowej z języka polskiego są mi szczególnie bliskie, ponieważ jeszcze niedawno sama wprowadzałam swoich uczniów w świat polskiej literatury. Jakiś czas temu toczyła się dyskusja na temat tego, że „W pustyni i w puszczy” to nieodpowiednia lektura dla młodych ludzi i powinno się zrezygnować z omawiania jej w szkole podstawowej.

Powstała wówczas petycja z postulatem o usunięcie tej książki z listy lektur. Dziś otrzymujemy informację, że „W pustyni i w puszczy” może nie być lekturą obowiązkową i będzie czytane tylko we fragmentach. I znów pojawia się problem, ponieważ tym razem internauci chcą, żeby ta lektura wciąż była obowiązkowa. Co się zmieniło przez te trzy lata?

Zapytaliśmy więc nauczycieli języka polskiego, którzy na co dzień pracują w szkołach i uczą młode pokolenia o to, co myślą na temat proponowanych zmian w podstawie programowej.

Czytanie „Pana Tadeusza” czy „Quo vadis” to fikcja

O nowej liście lektur wypowiedziała się Aneta Korycińska znana w sieci jako Baba od polskiego.

Nauczycielka w social mediach zwraca uwagę na to, że przede wszystkim na języku polskim powinno się ćwiczyć pisanie, wnioskowanie, wyrażanie opinii i na to powinien być czas, którego w tej chwili niestety brakuje. Nauczyciele muszą omówić w roku szkolnym przynajmniej dwie lektury uzupełniające (z listy lub samodzielnie wybrane), a lista lektur uzupełniających jest interesująca.
Wśród nich znajdziemy książki takie jak:

  • Barbara Kosmowska, Pozłacana rybka;
  • Barbara Kosmowska, Paweł Beręsewicz i inni, Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach;
  • Andrzej Maleszka, Magiczne drzewo;
  • Marcin Kozioł, Skrzynia Władcy Piorunów;
  • Ewa Nowak, Pajączek na rowerze;
  • Marcin Szczygielski, Teatr Niewidzialnych Dzieci, Arka czasu;

Po te książki uczniowie sami chętnie sięgają, a omówienie ich w klasie z pewnością przyniesie korzyści i tym, którzy lubią czytać, i tym, którzy wolny czas spędzają inaczej.

Rozmawialiśmy także z nauczycielkami języka polskiego szkół podstawowych.

- Uważam, że należy skończyć z utrzymywaniem fikcji, że człowiek w wieku 13-18 lat naprawdę czyta „Pana Tadeusza” ze smakiem. Można zapoznać się z dziełem, mieć świadomość, że istnieje i fragmenty do tego w zupełności wystarczą. A przecież tym, którzy się na przekór w epopei rozsmakują, nikt czytać wieczorem pod kołdrą nie zabroni. Najwyższa pora strącić z piedestału „W pustyni i w puszczy”, powieść, która już dawno przestała być młodzieżową powieścią przygodową i która zawiera dyskusyjne treści, których nie tylko nie chcemy nauczać, ale które często stoją w sprzeczności z tym, czego próbujemy uczyć. Wydaje się, że trzyma się ją w kanonie tylko z powodu Krakowa, którym Staś nazywa stary baobab, nigdy zresztą w Krakowie nie będąc. Miejsce „W pustyni i w puszczy” z powodzeniem może zająć współczesna proza dla młodzieży, też niepozbawiona wartości i przygód, a zrozumiała i bliska współczesnym dzieciom.

„Quo vadis” na pewno będzie się miało dobrze, nie zabraknie nauczycieli, którzy z sentymentu lub z przyzwyczajenia będą je omawiać, ale świetnie, że ci, którzy tego nie chcą, będą mogli poświęcić ten czas na coś, co ich zdaniem tego wymaga.

To tylko książki. Nie palimy ich na stosie, są wciąż dostępne dla wszystkich w każdej chwili. Ci, którzy uważają je za warte koniecznego poznania w całości, wciąż będą mogli to robić - powiedziała nam pani Ewelina.

- W szkole podstawowej czytanie książek powinno przede wszystkim dawać radość. Kiedy, jak nie w podstawówce, dzieciaki zobaczą, że czytanie może być świetną przygodą, wspaniale spędzonym czasem? „Quo vadis” czy „Pan Tadeusz” w podstawówce to pomyłka. To, o czym opowiadają te książki i w jaki sposób to robią, jest zbyt odległe dla współczesnych uczniów. Omawianie tych lektur to praca z klasami, w których jest dobrze, gdy trafią się jednostki, które znają treść. Zwykle tego nie ma. Fragmenty „Pana Tadeusza” w zupełności wystarczą, a czas poświęcony na tłumaczenie tych książek z polskiego na nasze, będziemy mogli spędzić na omówieniu dużo przyjemniejszych i równie wartościowych pozycji - komentuje Patrycja, która uczy polskiego w podwarszawskiej podstawówce.

Pamiętajmy o tym, że proponowane zmiany to sytuacja przejściowa, konkretne zmiany w podstawie przyjdą z czasem. Każda osoba, która ma chęć wyrazić swoją opinię na temat planowanych zmian, może to zrobić jeszcze przez kilka dni.
Prekonsultacje skończyły się 19 lutego 2024 r. i do tego czasu za pomocą specjalnego formularza kontaktowego można było przesyłać swoje propozycje.

Nowa, okrojona podstawa programowa będzie obowiązywać w okresie przejściowym od roku szkolnego 2024/2025. Nowa podstawa programowa ma wejść w życie dwa lata później - we wrześniu 2026 roku w szkole podstawowej, a w szkołach ponadpodstawowych od września 2028 r.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Najwyższa pora strącić z piedestału »W pustyni i w puszczy«”. Tak nauczyciele komentują zmiany na listach lektur - Strefa Edukacji

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki