Nie tylko Putin straszy atomówkami. Korea Południowa przygotowuje się na szaleństwo Kim Dzong Una

Maciej Białobrzeski
Maciej Białobrzeski
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un grozi użyciem broni jądrowej. Korea Południowa szykuje nową strategię odstraszania
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un grozi użyciem broni jądrowej. Korea Południowa szykuje nową strategię odstraszania fot. PAP/EPA/KCNA
Udostępnij:
Korea Południowa przeznaczy środki na swoją strategię odstraszania północnokoreańskiego ataku nuklearnego, przygotowując się do ewentualnych uderzeń wyprzedzających, co według niektórych ekspertów może zaostrzyć wyścig zbrojeń i grozi błędną eskalacją konfliktu - informuje agencja Reutera.

Sprawujący od maja urząd prezydenta Korei Południowej Yoon Suk-yeol, głośno zaadresował potrzebę utworzenia systemu zwanego "Kill chain" (pojęcie wojskowe dotyczące struktury ataku), który miałby odstraszyć północnokoreańskie zapędy nuklearne. Po raz pierwszy stworzono tam taki system przeszło 10 lat temu. Jego struktura polegała na tym, aby uderzać w Koreę Północną z wyprzedzeniem po wykryciu "nieruchomego ataku".

Czy warto straszyć Kim Dzong Una?

Eksperci, na których powołuje się agencja Reutera określają "Kill chain", jako "logiczny", ale "bardzo ryzykowny" program. Mieli również wskazać, że sama strategia może być nieskuteczna w kontekście nuklearnych zapędów północy. Wdrożenie programu ma być również "ukrytym zagrożeniem" dla północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, co może stać się czynnikiem destabilizującym i tak już napiętą sytuację w regionie.

- Rozumiem, dlaczego dekapitacja przywództwa jest kusząca dla Korei Południowej, ale grożenie zabiciem przywództwa państwa uzbrojonego w broń jądrową jest wyjątkowo niebezpieczne

- wyjaśnił Ankit Panda z amerykańskiej Carnegie Endowment for International Peace (CEIP), cytowany przez Reutera.

Bardziej bezpośredni w swojej opinii był z kolei Jeffrey Lewis z James Martin Center for Nonproliferation Studies (CNS), który nazywa "Kill chain" "najbardziej prawdopodobną drogą do wojny nuklearnej na Półwyspie Koreańskim".

- To jest plan (wojskowy), który najprawdopodobniej się powiedzie… – napisał w poście na Twitterze. - Ale jest to również opcja, która najprawdopodobniej stworzy niekontrolowaną dynamikę eskalacji i rozpocznie wojnę nuklearną - dodał.

Prezydent Yoon podkreślał wielokrotnie, że zaostrzenie systemu jest niezbędne.

Czy Korea Południowa czuje pismo nosem? Trwa akcja zbrojeniowa

W trakcie tego miesiąca administracja Yoona ogłosiła, że do 2024 roku powstanie dowództwo strategiczne, którego zadaniem będzie nadzorowanie strategii "uderzeń wyprzedzających i odwetowych". "Obejmuje rosnący arsenał pocisków balistycznych, myśliwce stealth F-35A i nowe okręty podwodne, które pokazywano w coraz częstszych ćwiczeniach" - donosi Reuters.

Południowcy chcą również stworzyć swój system wykorzystujący satelity i inne technologie do wykrywania północnokoreańskich celów, co pomogłoby czerpać takie informacje nie tylko od Stanów Zjednoczonych.

Kim Dzong Un pręży muskuły i testuje nowe "zabawki"

Reżim Kim Dzong Una w ostatnich miesiącach testował dwie szalenie niebezpieczne bronie. Po pierwsze pociski naddźwiękowe. Po drugie pociski, które mogą przenosić broń nuklearną - użycie tego typu broni może ograniczyć Seulowi czas na potencjalną reakcję.

- Kim ma wystarczające powody, by sądzić, że może użyć swojej broni jądrowej w ograniczony sposób i nadal przeżyć - poinformował Ankit Panda z CEIP.

USA strategicznym sojusznikiem Korei Południowej

Korea Południowa obrała strategię dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Zrobi wszystko, aby jak najbardziej przyciągnąć do siebie USA. Europejscy badacze z zakresu obronności Ian Bowers i Henrik Stalhane Hiim pisali w zeszłorocznym raporcie akademickim:

- Efekt odstraszający, bez względu na to, jak niepewny, działa jak krótkoterminowa prowizorka, jeśli Stany Zjednoczone opuszczą Koreę Południową.

Stany Zjednoczone rozmieściły na półwyspie około 28 500 żołnierzy i zachowują kontrolę operacyjną nad siłami sojuszniczymi w czasie wojny.

Źródło: Reuters

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie