Nie żyje Lolek Grynfeld, łodzianin ocalały z Litzmannstadt Ghetto

Anna Gronczewska
Nie żyje Lolek Grynfeld. Łodzianin, ocalały z Liztmannstadt Ghetto. Zmarł w Holonie w Izraelu. Miał 97 lat

Lolek Grynfeld wychował się w Łodzi, na ul. Nowomiejskiej, w niezbyt bogatej żydowskiej rodzinie. Po wybuchu wojny znalazł się w Litzmannstadt Ghetto. Udało mu się przeżyć wojnę. Wrócił do rodzinnej Łodzi. Tu ożenił się z Rachelą, z domu Grynglas. Cztery lata temu obchodzili 70 rocznicę ślubu. W Łodzi przyszły na świat ich dzieci – Adam i Ewa.

W latach pięćdziesiątych wyemigrowali do Izraela. Osiedlili się w Holon. Przyrodnim bratem Lolka Grynfelda był Abramek Koplowicz, młody żydowski poeta, który miał 14 lat, gdy zginął w Auschwitz. Jego rysunek stanowi logo obchodów rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto. Abramek ma swoją ulicę na łódzkim Widzewie. Lolek Grybfeld dbał, by świat nie zapomniał o jego Abramku. Sam razem z żoną napisał wspomnieniową książkę „Gwizd życia”. Kiedy papież Franciszek odwiedził Izrael spotkał się z Lolkiem Gryfeldem jako jednym z ocalonych. I w symbolicznym geście pocałował go w rękę,...

WhatsApp zmienia regulamin, użytkownicy zbulwersowani

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 kwietnia, 20:39, Hehe:

No i co tam antysemici? Nie plujecie?

Ci debile tylko plują "sportowo".

H
Hehe

No i co tam antysemici? Nie plujecie?

Dodaj ogłoszenie