Nie żyje Lucjan Muszyński - twórca nazw łódzkich ulic

Paweł Patora
Lucjan Muszyński był uczestnikiem i współorganizatorem wielu uroczystości patriotycznych
Lucjan Muszyński był uczestnikiem i współorganizatorem wielu uroczystości patriotycznych Krzysztof Szymczak
Po ciężkiej chorobie zmarł w piątek w wieku 70 lat Lucjan Muszyński - radny trzech pierwszych kadencji Rady Miejskiej w Łodzi, działacz społeczny, patriota, piłsudczyk, znawca historii. W pamięci wielu łodzian pozostaną jego pełne determinacji i zapału działania na rzecz dekomunizacji nazw łódzkich ulic.

Do Rady Miejskiej wszedł, jako członek Konfederacji Polski Niepodległej, z listy Łódzkiego Porozumienia Obywatelskiego.

Poza Radą Miejską, działał też w Związku Piłsudczyków, Społecznym Komitecie Pamięci Józefa Piłsudskiego w Łodzi, w którym w latach 1994 - 2011 pełnił funkcję prezesa, w Związku Legionistów Polskich i ich Rodzin, a także w Związku Strzeleckim. Co roku, w kolejne rocznice powstania styczniowego, organizował marsze na trasie Łódź - Dobra dla upamiętnienia patriotycznego zrywu Polaków z 1863 roku. Również co roku brał udział w marszach Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej.

Przez całe życie niestrudzenie działał na rzecz krzewienia patriotyzmu wśród Polaków i kultywowania tradycji niepodległościowych. Był uczestnikiem i współorganizatorem wielu uroczystości patriotycznych i obchodów rocznicowych w Łodzi. Zainicjował też umieszczenie w mieście wielu tablic i pomników pamięci. Dużą wagę przywiązywał do symboli narodowych. Lucjana Muszyńskiego wysoko cenił Jerzy Kropiwnicki. Gdy został prezydentem Łodzi, mianował go swoim pełnomocnikiem ds. obchodów rocznic i świąt narodowych. Lucjan Muszyński pełnił tę funkcję z pasją i entuzjazmem.

- On był wiecznie młody, w ogóle nie było po nim widać upływu lat. Działał zawsze z młodzieńczą werwą - wspomina Lucjana Muszyńskiego Anna Kuźmicka, wieloletnia rzeczniczka Rady Miejskiej w Łodzi. - Myślę, że czerpał tę energię ze swojej pasji, jaką było umiłowanie tradycji niepodległościowych.

Radny Marek Michalik - działacz KPN i ŁPO, były prezydent Łodzi - jest przekonany, że Lucjan Muszyński odegrał niepoślednią rolę w pierwszej kadencji Rady Miejskiej, gdy kierował komisją ds. nazewnictwa ulic i placów, a także gdy współpracował z prezydentem Kropiwnickim. Dodaje jednak, że był on "hardą duszą".

- Choć z głębokiego przekonania był konfederatą i piłsudczykiem, to słabo podporządkowywał się rygorom partyjnym. Z pewnością jednak była to wielka postać i gorący patriota. Pamiętał większość patriotycznych pieśni i chętnie je śpiewał. Myślę, że z ramienia Instytutu Historycznego Nurtu Niepodległościowego im. Andrzeja Ostoja-Owsianego wystąpimy o pośmiertne odznaczenie Lucjana Muszyńskiego - mówi Marek Michalik.

- Lucjan był bardzo przejęty tym, co dzieje się i zmienia w Łodzi, ale też był pasjonatem historii. Świadomość historyczną szerzył z niezwykłą energią i z entuzjazmem. Lubił pracować z młodzieżą, na co niewątpliwie miał wpływ jego harcerski rodowód - zauważa Włodzimierz Tomaszewski, były wiceprezydent Łodzi. - Potrafił sprowadzać historię do doświadczenia praktycznego, poprzez organizowane marsze. Nie tylko środowisko polityczne, z którego się wywodził, ale też przedstawiciele innych środowisk przyznają, że był osobą, która wiele Łodzi dała.

Prof. Grzegorz Matuszak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, były szef tej rady i były senator z ramienia SLD - ugrupowania odległego ideowo od środowiska Lucjana Muszyńskiego, przyznaje, że był to radny - entuzjasta.

- Był promotorem większości zmian nazw ulic. Choć może nie wszystkie te zmiany łodzianie akceptowali, to jednak był na tyle skuteczny, że je przeprowadzał. Był człowiekiem barwnym, uczestnikiem i organizatorem licznych uroczystości patriotycznych. Pewnie będzie brakowało takiego człowieka - mówi Grzegorz Matuszak.

- Był bardzo sympatyczny, życzliwy, często uśmiechnięty. Był mi tak bliski, jak ktoś z rodziny - wspomina Lucjana Muszyńskiego były opozycjonista i działacz "Solidarności" - Longin Chlebowski, który razem ze swym przyjacielem był radnym pierwszej kadencji, a do końca wspólnie z nim działał w ŁPO. - Lucek miał ogromną wiedzę historyczną. W działaniach patriotycznych i uroczystościach rocznicowych nie będzie już miał kto go zastąpić. Bo przecież Andrzej Ostoja-Owsiany, też już nie żyje. Mam nadzieję, że wielu z nas przyjdzie pożegnać tego wspaniałego, dobrego człowieka.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek Sp188
Pan Lucjan wiele nas nauczył jako młodych ludzi, pokazał Polskę od pięknej, nieznanej dotychczas strony poprzez liczne biwaki, rajdy, wigilie w odległych miejscach. Myślę, że nas ukształtował w piękny sposób. Zawsze będę go miło wspominał, oby więcej takich ludzi, choć przyznam, że od temtej pory nikogo takiego niestety nie spotkałem...
T
Tomek Sp188
Pan Lucjan wiele nas nauczył jako młodych ludzi, pokazał Polskę od pięknej, nieznanej dotychczas strony poprzez liczne biwaki, rajdy, wigilie w odległych miejscach. Myślę, że nas ukształtował w piękny sposób. Zawsze będę go miło wspominał, oby więcej takich ludzi, choć przyznam, że od temtej pory nikogo takiego niestety nie spotkałem...
J
Joanna
Był też moim nauczycielem .Klasa baczność!!! z poważną miną po chwili z lekkim uśmiechem. Niech spoczywa w pokoju. Żegnaj.
J
Janusz Płóciennik
Był wykładowcą UŁ. Prowadził zajęcia z SCS na filologii polskiej. Jestem MU wdzięczny za polubowne zaliczenie z tego siejącego postrach przedmiotu.
H
Harcerz
Był także jednym z instruktorów "Za Torza" w Łodzi, w którego powstanie, działanie i tworzenie historii miał duży wkład dh. Lucek. Czuwaj!
S
Sokrates
Kuraś był zbrodniarzem i mordercą.
G
Gość
Tak właśnie było, uczył patriotyzmu, miłości i szacunku do historii, uczył nas piosenek, lubił młodzież, człowiek pełen pasji i energii, kochał Żeromskiego i góry, zabierał na rajdy świętokrzyskie i maszerowaliśmy z plecakami w każdą pogodę, spaliśmy w stodołach, czy nasze dzieci trafią na takich nauczycieli? Mi dane było poznać Go, żegnaj.
J
Józef
Piłsudczyk???? ur. w 1943 roku???? Zastanawiające !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
s
smutek
Żegnaj !! nauczyłeś mnie wiele o Polsce. Wspominam wspaniałe rajdy w górach nawet nauczyłeś , jak spakować plecak , pieśni legionowe do tej pory wszystkie na pamięć Żegnaj !! Drogi Nauczycielu niewielu takich ....... w końcu się wyśpisz zawsze tak mówiłeś...
P
PC
Niech spoczywa w pokoju...
Był specyficznym nauczycielem, jeszcze długo będę Go pamiętał!!!
K
K1
Piszesz bzdury i przekręcasz fakty. Nazwy ulic trzeba było zmieniać, żeby pozbyć się narzuconych przez komuchów nazw. Obrońców Stalingradu zastąpiła dawną nazwę 11 listopada, która kojarzyła sie z niepodległością Polski, która dla tobie podobnych była nie do przyjęcia. Nawet z Kurasiem fałszujesz historię, wyrok był anulowany.
I
Ideowiec.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. 1 minuta ciszy... odpoczywaj w pokoju.
A
Ania z SP188
Był też wspaniałym nauczycielem i wychowawcą. Przekazywał swoim uczniom nie tylko tradycje niepodległościowe, ale uczył też aktywnie spędzać czas, a swoją postawą dawał przykład, jak być dobrym człowiekiem. Takich nauczycieli jest niewielu.
o
obrońca
Pan prof.Matuszak jak zwykle wyważony.Podzielam Jego opinię odnośnie braku akceptacji wielu łodzian dla zmian nazw niektórych ulic.W wielu przypadkach brakowało śp.Muszyńskiemu argumentów merytorycznych(za to kosztownych)- co usprawiedliwiał koniecznością dziejową,etc.......Memento mori...
łodzianin
Pamiętamy ile narobił kłopotów
Dodaj ogłoszenie