Nowa ustawa śmieciowa nie zlikwidowała dzikich wysypisk w łódzkich lasach

Jolanta Baranowska
Na to, byśmy nie musieli oglądać w lasach stert śmieci, musimy jeszcze poczekać
Na to, byśmy nie musieli oglądać w lasach stert śmieci, musimy jeszcze poczekać Grzegorz Gałasiński
Nowa ustawa śmieciowa, która weszła w życie 1 lipca, miała doprowadzić m.in. do tego, że z lasów znikną dzikie wysypiska śmieci. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi twierdzi, że odpady sprząta cały czas, ale problemy z dzikimi wysypiskami mają ciągle gminy z województwa łódzkiego.

- Jest za wcześnie, by stwierdzić czy nowa ustawa śmieciowa przyniosła zamierzony efekt - uważa Hanna Bednarek-Kolasińska, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. - Dziś nie widzimy jeszcze różnicy. Sprzątamy cały czas. Myślę, że za rok będziemy mogli ocenić czy coś się zmieniło na korzyść.

Do lasów trafiają przede wszystkim śmieci działkowców i resztki po remontach domów. Służby leśne najwięcej znajdują ich w rowach przy drogach.

- Od początku 2013 r. z naszych lasów zebraliśmy 2,8 tys. m sześc. śmieci. Kosztowało nas to 425 tys. zł - mówi Bednarek-Kolasińska. - W 2012 r. wydaliśmy na usuwanie dzikich wysypisk pół miliona.

Nadleśnictwo Skierniewice w tym roku wydało już ponad 22 tys. zł na sprzątanie lasów. Zalegają tam przede wszystkim śmieci tzw. turystyczne, a ich ilość rośnie. Ale proceder wyrzucania śmieci do lasów maleje.

Problem dzikich wysypisk ma ciągle gmina Łódź.

- Póki co nie zauważyliśmy, by ilość dzikich wysypisk po zmianie przepisów się zmniejszyła - mówi Grzegorz Gawlik z biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi. - Ale to pierwsze miesiące funkcjonowania nowej ustawy. Nieustannie odkrywamy dzikie wysypiska, m.in. w okolicach lotniska Lublinek. Zwykle podrzucane są tam odpady poremontowe, budowlane. Sprawy zgłaszamy do straży miejskiej, a ta próbuje ustalić sprawców.

Gmina Bełchatów z problemem wysypisk boryka się niezmiennie od dłuższego czasu. Likwiduje je sama lub wspólnie z nadleśnictwem. W ubiegłym roku zlikwidowano dzikie wysypisko m.in. w lasach w okolicach Dobiecina. W tym roku gmina chce zlikwidować dzikie wysypisko przy jeziorku Żółkin w pobliżu wsi Zawadów.

Akcję likwidacji dzikich wysypisk zapowiadają samorządowcy z gminy Poddębice. Pierwsza już jesienią. Akcję powtórzą wiosną.

Zarówno w samorządach w powiecie kutnowskim, jak i w gminie Żychlin dzikie wysypiska są usuwane na bieżąco.

- To jest proces ciągły. Zawsze ktoś jakieś śmieci wyrzuci, niezależnie od ustawy - mówi Joanna Brylska z biura prasowego w Urzędzie Miasta w Kutnie.

W gminie Sulejów wysypiska wyrosły przy... punktach do selektywnej zbiórki śmieci. Od kilku dni Miejski Zakład Komunalny likwiduje publiczne punkty: zwozi wystawione pojemniki do swojej bazy, a mieszkańcom przypomina, że każdą ilość śmieci mogą wystawić przed dom.

Piotrków ma problem z wysypiskami na prywatnych działkach, które mają nieuregulowany stan prawny. Kilka miesięcy temu Wieluń kupił przenośną kamerę. Jest instalowana w miejscach zagrożonych nielegalnym wywozem śmieci, np. w ogrodzie botanicznym.

W gminie Biała Rawska znaleziono dwa dzikie wysypiska: jedno na terenie prywatnym i jedno na komunalnym. "Gminne" śmieci uprzątną służby komunalne.

W Tomaszowie, w rejonie tzw. Kępy, straż miejska znajdywała porzucone worki ze zużytymi pampersami dla dorosłych. Mogą pochodzić z placówki, która opiekuje się starszymi osobami. Składowiska zostały posprzątane na koszt gminy.

Gmina Masłowice w powiecie radomszczańskim, która dwa razy w roku przeprowadza akcję oczyszczania ze śmieci, uważa, że dzikich wysypisk jest coraz mniej.

W gminie Opoczno zdarzają się pojedyncze składowiska, ale jest ich mniej niż kiedyś.

Większość gmin powiatu łęczyckiego nie ma problemu z wysypiskami. W gminie Daszyna zaśmiecone rowy i lasy pomagają sprzątać więźniowie.

Współpraca: jd, ap, kw, burz, mm, td, ksu, dgk, wola, jj, kk, greg

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkanka
Dlaczego my mieszkańcy kamienicy przy ulicy 6 Sierpnia 30/AZK-Łódź-Polesie/nie możemy segregować śmieci ?????Może nam ktoś to wyjaśni-czy tak jest zapisane w ustawie śmieciowej?????
l
lokator wiezowca
jest taki syf w zsypie, że robaki wchodza do mieszkania, ludzie z sześciu mieszkań przynoszą do zsypu odpadki organiczne które tam zalegają po kilka miesięcy i nikt tego nie wyrzuca ponieważ drzwi od zsypu są zamknięte na klucz a dozorca nie ma klucza-paranoja!!!! Jak budowali 40 lat temu ten dom nikt nie myślał o segregacji smieci i te budynki nie są dostosowane do segregacji.Ciekawe czy inni lokatorzy wiezowców też mają takie problemy?
e
ekolog
W Szwecji to gmina płaci mieszkańcowi by segregował śmieci - Polsce zawsze na odwrót.Tym bardziej,że za śmieci już raz płacimy w tzw.opłacie opakowaniowej i depozytowej.Jest to podwójny podatek-niezgodny z konstytucją RP.
K
Krzysztof
A skąd ta wiedza o działkowcach ??? Sam mam działkę i nie sądzę aby inii zaśmiecali tereny wokół działek, aby przy smrodzie wypoczywać, czy też chodzić po lesie. Do roboty gminy- to jest wasz obowiązek, odpowiadacie za śmieci na swoim terenie. Przez kupę lat nie sprzątaliście walających się śmieci na waszych terenach- to teraz próbujecie zgonić winę na innych.
d
działkowiczka
kwota ryczałtowa dla dzialkowiczów za wywóz smieci . to moze nie bedzie chciało sie Panstwu wieźc smiecidolasu
Dodaj ogłoszenie