MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowe ustalenia ws. tragicznego wypadku na A1. Ktoś krył kierowcę BMW? Policja odnosi się do najnowszych informacji

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Po wypadku na A1 kierowca BMW zbiegł za granicę.
Po wypadku na A1 kierowca BMW zbiegł za granicę. Straż pożarna, prokuratura
Po tragedii na A1, w wyniku której zginęła trzyosobowa rodzina doszło do nadużyć? Jak donoszą media, sporządzono dwie policyjne notatki, które wzajemnie sobie przeczą. Łódzka policja odnosi się jednak do sprawy i informuje o jednej notatce służbowej.

Tragiczny wypadek na A1. Zginęła cała rodzina

Ten wypadek wstrząsną całą Polską. Przed miesiącem, dokładnie 16 września, na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego BMW uderzyło w samochód marki Kia. W pożarze tego drugiego auta śmierć poniosła cała trzyosobowa rodzina: małżeństwo i 5-letnie dziecko. Niedługo po wypadku kierowca BMW zbiegł za granicę. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym. Udało się go schwytać na początku października w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Obecnie oczekuje na ekstradycję.

Policja odnosi się do artykułu "Rzeczpospolitej"

Po wypadku, do którego doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1, została sporządzona tylko jedna notatka urzędowa mówiąca o przebiegu zdarzenia - oświadczyła w piątek po południu łódzka w związku z publikacją w "Rzeczpospolitej". Chodzi o tło wypadku i pożaru, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

"W związku z dzisiejszą publikacją na łamach gazety "Rzeczpospolita" artykułu "Czy ktoś krył kierowcę" stanowczo podkreślamy, że po wypadku, do którego doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1, została sporządzona tylko jedna notatka urzędowa, mówiąca o przebiegu zdarzenia. Jest to dokument napisany przez policjanta będącego na miejscu wypadku, a jej treść jest zgodna z ustaleniami policjantów i prokuratora, którzy prowadzili tam czynności procesowe" - napisała łódzka policja.

"Zawiera ona opis przebiegu zdarzenia, wskazując na bezpośredni udział i związek bmw z wypadkiem. Autorem tego dokumentu nie jest "wysoki oficer policji" jak twierdzi redaktor "Rzeczpospolitej", a funkcjonariusz ruchu drogowego - podkreślono.

"Kategorycznie zaprzeczamy również, aby została sporządzona druga notatka urzędowa mówiąca o przebiegu przedmiotowego wypadku. Ponownie podkreślamy, że na miejscu zdarzenia był obecny prokurator i to on nadzorował pracę funkcjonariuszy. To prokurator decydował o przebiegu czynności - w tym również o kwestiach ewentualnego zatrzymania uczestników wypadku" - podkreślono w oświadczeniu opublikowanym na stronie łódzkiej policji.

Dwie notatki, dwie wersje wypadku na A1

W sprawie tragicznego wypadku na A1 pojawiły się nowe informacje. Jak ustalił dziennik "Rzeczpospolita" w tej sprawie miały zostać sporządzone dwie notatki służbowe, a pierwszą z nich mieli spisać funkcjonariusze obecni na miejscu zdarzenia. To właśnie tu mają znajdować się informacje o rzeczywistym przebiegu wypadku. Z drugiej zaś ma wyłaniać się zupełnie inny obraz tego, co się wydarzyło.

Tę sporządzić miał wysoki rangą funkcjonariusz policji. Jak czytamy, zawiera ona zupełnie inną wersję wydarzeń niż ta, która została spisana przez policjantów będących na miejscu wypadku. Ma ona wręcz wybielać Sebastiana M. i znacząco umniejszać jego rolę w wypadku.

Sprzeczność obu notatek ma być wzięta pod lupę przez stołeczną prokuraturę okręgową. Śledczy mają ustalić, dlaczego i ewentualnie na czyje zlecenie powstała ta sporządzona przez wysokiego oficera policji.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

od 16 lat

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Nowe ustalenia ws. tragicznego wypadku na A1. Ktoś krył kierowcę BMW? Policja odnosi się do najnowszych informacji - Portal i.pl

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki