Oblał kobietę żrącą substancją, bo nie chciała się z nim umówić. Zapadł wyrok w głośnej sprawie

PAP
PAP
Weronika Błaszczyk
Weronika Błaszczyk
Mężczyzna pisał do kobiety, w końcu zaproponował kolację w Walentynki. Kiedy Lidia S. nie zgodziła się, oblał jej twarz żrącą substancją.
Mężczyzna pisał do kobiety, w końcu zaproponował kolację w Walentynki. Kiedy Lidia S. nie zgodziła się, oblał jej twarz żrącą substancją. pixabay.com/materiał ilustracyjny
Lidia S. poznała Michała R. za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mężczyzna pisał do kobiety, w końcu zaproponował kolację w Walentynki. Kiedy Lidia S. nie zgodziła się, oblał jej twarz żrącą substancją. 4 listopada w Sądzie Okręgowym w Poznaniu przy al. Marcinkowskiego zapadł wyrok w sprawie.

Oblał kobietę żrącą substancją

Do zdarzenia doszło w lutym tego roku na jednym z parkingów w Gostyniu. Jak informowała wówczas policja, do kobiety idącej parkingiem podszedł mężczyzna i oblał ją żrącą substancją, którą miał w strzykawce. Sprawca w chwili zdarzenia miał maseczkę na twarzy i kaptur na głowie. Poszkodowana z poparzeniami twarzy trafiła do szpitala.

Prokuratura w akcie oskarżenia zarzuciła mężczyźnie "usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w szczególności w postaci pozbawienia człowieka wzroku, lub trwałego istotnego zeszpecenia w ten sposób, że wylał on ze strzykawki żrąca substancję chemiczną na twarz Lidii S., lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na długość dyspozycji na środek żrący, powodując u niej jednak obrażenia w postaci oparzeń termicznych spojówek i rogówek obu gałek ocznych, skóry, twarzy, małżowiny usznej prawej, prawej jamy nosa i ust, śluzówek jamy ustnej".

Oskarżony częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu. Przyznał się do oblania poszkodowanej substancją, którą posiadał w strzykawce, ale zaznaczył, że nie chciał jej oszpecić, ani spowodować u niej utraty wzroku.

Mężczyzna poznał poszkodowaną w listopadzie 2021 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak podkreślał, nie szukał dziewczyny, ale jedynie koleżanki do pogadania. Oskarżony zaznaczył, że ostatni kontakt z kobietą miał ok. dwa tygodnie przed zdarzeniem, kiedy zaproponował jej spotkanie. Napisał wówczas także do brata Lidii S. z prośba, czy nie mógłby być ich kierowcą tego dnia. Brat kobiety odpisał oskarżonemu, że jego siostra się z kimś spotyka, że ma chłopaka. Wtedy oskarżony miał napisać do kobiety wiadomość z pożegnaniem i zakończyć znajomość.

-W dniu 10 lutego 2022 roku, kiedy wstałem rano z łóżka przyszła mi do głowy myśl, aby zrobić Lidce krzywdę. Ja nie miałem jakiegoś konkretnego powodu, Lidka nie była dla mnie zawodem miłosnym, sam nie potrafię powiedzieć, co mi odbiło i strzeliło do głowy – jedno jest pewne, że przyszedł mi do głowy pomysł, aby Lidce zaszkodzić

– wskazał oskarżony.

Dodał:

- Oblewając twarz Lidki wiedziałem, co robię, działałem z pełną świadomością tego, co robię. Chciałbym cofnąć czas, nie potrafię wyjaśnić swojego zachowania, to był impuls.

Czytaj też:Brutalnie zgwałcona kobieta zmarła w kontenerze na odpady w Środzie Wielkopolskiej. Multirecydywista skazany

Pokrzywdzona 43-letnia Lidia S. powiedziała w sądzie, że nie była zainteresowana znajomością z oskarżonym, a odpisywała mu wyłącznie grzeczności. Po pewnym czasie wiadomości od mężczyzny zaczęły ją męczyć, a później zdała sobie sprawę, że on posiada na jej temat wiele informacji, o których mu nie wspominała. Miała też wrażenie, że jest śledzona.

- Nigdy mu tego nie wybaczę i nigdy mu tego nie zapomnę

– mówiła. Dodała, że słowo "przepraszam" nie sprawi, że zapomni o bólu, jaki przeżyła, ani nie zapomni o strachu, który czuła, kiedy przez kilka dni nic nie widziała.

4 listopada w Sądzie Okręgowym zapadł wyrok w sprawie. Jak podaje Radio Poznań, oskarżony 6 lat spędzi w więzieniu, będzie musiał także zapłacić poszkodowanej 50 tysięcy złotych, a po wyjściu z więzienia przez 8 lat nie będzie mógł się do niej zbliżać. Wyrok nie jest prawomocny.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

"Rzeźnik z Wildy", "Ręcznikowy dusiciel" z Rataj, "Zimny chirurg" to przydomki psychopatycznych morderców, które wiele lat temu budziły postrach w Poznaniu. Przypominamy sylwetki seryjnych morderców, którzy na terenie Poznania dokonywali okrutnych zbrodni. Zobacz galerię ----->

Te zbrodnie wstrząsnęły Poznaniem. Historie seryjnych morder...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Materiał oryginalny: Oblał kobietę żrącą substancją, bo nie chciała się z nim umówić. Zapadł wyrok w głośnej sprawie - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie