Obyło się bez niespodzianki. Wisła Warszawa - ŁKS Commercecon 0:3

R. Piotrowski
Monika Bociek i Natalia Skrzypkowska nie dały szans warszawiankom [Fot. Grzegorz Gałasiński]
W 18. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet ŁKS Commercecon nie miał problemu z wywiezieniem kompletu punktów z parkietu ostatniej w tabeli Wisły Warszawa. Mistrzynie Polski rozbiły outsidera w trzech setach do 11, 16 i 15.

Co prawda zwycięską passę siatkarek ŁKS Commercecon przerwał w ubiegłą środę mistrz Niemiec, lecz przed niedzielnym spotkaniem z najsłabszą w lidze Wisłą niewiele wskazywało na to, by i na krajowym podwórku już teraz ełkaesiankom mogła powinąć się noga i to nawet pomimo absencji Katariny Lazović.

Serbską przyjmującą, która w Stuttgarcie doznała urazu stawu skokowego, w sobotę zastąpiła Natalia Skrzypkowska i to właśnie za sprawą ataków po skosie tej ostatniej, a i mądrej gry m.in. Aleksandry Wójcik po pierwszych wyrównanych minutach ŁKS Commercecon zdołał odskoczyć gospodyniom na cztery „oczka” (12:8), a potem sukcesywnie przewagę tę powiększał, wygrywając z rzędu aż osiem piłek (20:8) (dodajmy, że tym razem włoski szkoleniowiec mistrzyń Polski pozwolił odpocząć Klaudii Alagierskiej).

Co ważne, po tym pierwszym wygranym wysoko secie (do 11) podopieczne trenera Giuseppe Cuccariniego nie spoczęły na laurach. Prawda, na początku drugiej części sobotniego spotkania warszawianki dotrzymywały kroku faworytowi, ale potem atomowym atakiem popisała się Monika Bociek, łódzki blok zatrzymał Małgorzatę Zaciek, w końcu bezradna Wisła znów zanotowała długą serię bez wygranej piłki, w czym duża zasługa świetnie spisującej się na parkiecie libero ŁKS, Krystyny Strasz. Gospodynie obudziły się dopiero w końcówce partii, ale strata wtedy była już tak znaczna, że miejscowym animuszu starczyło na dobicie tylko do 16 punktu.

Na początku trzeciego seta, chwilę po udanym ataku Aleksandry Szymańskiej, ekipa ze stolicy objęła prowadzenie (6:5). Ten łabędzi śpiew najsłabszej drużyny Ligi Siatkówki Kobiet trwał tym razem ciut dłużej, bo do stanu 13:13. Co dalej? Ewa Kwiatkowska skutecznie obiła warszawski blok, Aleksandra Wójcik zaskoczyła rywalki z lewego skrzydła, a atak Małgorzaty Zaciek znów padł łupem bloku ełkaesianek, więc przewaga przyjezdnych wzrosła do trzech „oczek” (16:13).

Nieco ponad godzinę po rozpoczęciu spotkania piłkę meczową (przy stanie 23:15) wywalczyła Monika Bociek, a kropkę nad „i” postawił po chwili ełkaesiacki blok. Mistrzynie Polski odniosły w lidze już szóste z rzędu zwycięstwo i nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli z przewagą pięciu punktów nad lokalnym rywalem (mecz Grot Budowlanych z Chemikiem Police zostanie rozegrany w niedzielę).

W środę siatkarki ŁKS Commercon zmierzą się na wyjeździe w ćwierćfinale Pucharu Polski z liderem LSK Chemikiem Police. Najbliższe domowe spotkanie w lidze łodzianki rozegrają natomiast w sobotę 15 lutego, a rywalem „wiewiór” będzie tego dnia wicelider - Developres SkyRes Rzeszów.

Wisła Warszawa - ŁKS Commercecon 0:3 (11:25, 16:25, 15:25)
MVP spotkania: Krystyna Strasz
ŁKS Commercecon: Eva Mori (2), Joanna Pacak (7), Ewa Kwiatkowska (6), Aleksandra Wójcik (8), Natalia Skrzypkowska (9), Monika Bociek (14), Krystyna Strasz i Anna Korabiec (libero) oraz Daria Szczyrba (2), Valeria Caracuta (2), Klaudia Gajewska (1). Trener: Giuseppe Cuccarini.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie