Oczywista oczywistość

    Oczywista oczywistość

    Witaszczyk na dziś

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kolejny tydzień Polska żyje sprawą 23-letniego Dominika. Upomniał się o pieniądze, więc były pracodawca chciał go zaszlachtować. Na szczęście chłopak przeżył i wtedy zaczęła się nowa odsłona epopei - szpital, który go leczył, wystawił rachunek. Kto ma płacić za leczenie nieubezpieczonego Dominika?
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Wyszło na to, że dobroczyńcy. Jakiś anonim szlachetnie wyjął z własnej kieszeni pięć tysięcy. Za mało. Zapłacić chciały PiS i Solidarność 80. Pewnie zebrałoby się więcej niż chciał szpital. Wczoraj ostatecznie (?) okazało się, że pieniądze da NFZ, czyli my, którzy regularnie płacimy zdrowotne składki. No i dobrze.

    Przy okazji tej sprawy nie pierwszy raz mogliśmy "podziwiać", jak funkcjonuje polski system prawny. Na dobrą sprawę w ogóle nie powinno być szukania pieniędzy! Kiedy dziennikarze zastanawiali się, kto zapłaci za leczenie, kiedy politycy sięgali do swych kieszeni, żeby wyjąć z nich nasze pieniądze. Jedyną grupą, która natychmiast wykazała się logiką i zdrowym rozsądkiem, byli internauci. Ci od razu wskazali, kto ma zapłacić za leczenie i rehabilitację młodego człowieka: winny, czyli sprawca niedoszłej zbrodni, były pracodawca Dominika.

    Dlaczego nikt poza internautami nie wpadł na to oczywiste rozwiązanie? Dlatego, że system prawny jest od lat skutecznie niszczony i z tego powodu coraz mniej ma wspólnego z logiką i sprawiedliwością. Nie w nim nic oczywistego. Dlaczego nie ma? O to trzeba by zapytać twórców polskiego prawa, ale nie sądzę, żeby było ich stać na logiczną odpowiedź.

    Jerzy Witaszczyk

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stan naturalny

    ketis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Bałagan to w Polsce stan naturalny. To i tak dobrze, że chłopa najpierw zeszyli, a dopiero potem wypisali rachunek. To się jednak kończy, już niedługo na początek będzie rachunek, jak na konto...rozwiń całość

    Bałagan to w Polsce stan naturalny. To i tak dobrze, że chłopa najpierw zeszyli, a dopiero potem wypisali rachunek. To się jednak kończy, już niedługo na początek będzie rachunek, jak na konto szpitala nie wpłyną pieniądze, to sobie człowieku umieraj, na zdrowie!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kwestia czasu

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Wcale bym się nie zdziwił, gdyby rząd na spółkę z federacją pracodawców Lewiatan przeforsował zmianę w kodeksie pracy zezwalającą pracodawcom na zakopywanie pracowników żywcem oraz bicie ich.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Spokojnie

    CeCe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Niedługo do tego dojdzie, ale nie w tej kolejności, co przewidujesz. Gradacja kar będzie następująca: zakucie w dyby, chłosta, zakopanie żywcem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo