Osiem miesięcy więzienia za kradzież bielizny z leszczyńskiego szpitala. Co się kradło w Wielkopolsce za komuny?

Karolina Bodzińska
Karolina Bodzińska
Jak można wyczytać w publikacji "Prawo karne a ochrona własności" autorstwa Anny Malickiej i Michała Sikory do czerwca 1959 r. obowiązywały w Polsce surowe sankcje za drobne nawet kradzieże, głównie były to kary pozbawienia wolności
Jak można wyczytać w publikacji "Prawo karne a ochrona własności" autorstwa Anny Malickiej i Michała Sikory do czerwca 1959 r. obowiązywały w Polsce surowe sankcje za drobne nawet kradzieże, głównie były to kary pozbawienia wolności Narodowe Archiwum Cyfrowe
Udostępnij:
Osiem miesięcy więzienia za kradzież bielizny z leszczyńskiego szpitala i cztery miesiące aresztu za "podprowadzenie" z ubojni trzech kilogramów słoniny. Niemożliwe? A jednak... Tak wyglądały przestępstwa w PRL.

Tak surowe prawo karne obowiązywało w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z przymrużeniem oka postanowiliśmy przyjrzeć się zapiskom z kronik milicyjnych zarchiwizowanych w leszczyńskiej komendzie policji.

W PRL-u kradło się na potęgę. Dlaczego? Bo nic w sklepach nie było, a wszystko w państwowych zakładach było "wspólne", czyli w mentalności wielu Polaków - niczyje. Żyletki, słonina, spirytus i drób... często znikały w tajemniczych okolicznościach.

Bielizna, kury i słonina

Złodziejska parka - mężczyzna i kobieta - nie pogardziła w lutym 1957 roku nawet bielizną damską o wartości 472 złotych, którą zwinęła z leszczyńskiego szpitala. Mężczyznę skazano na 8 miesięcy więzienia, a kobiecie sąd nakazał zapłacić 250 złotych grzywny, co ostatecznie zamieniono na 25 dni aresztu.

Centrum Poznania od dłuższego czasu wygląda jak jeden wielki plac budowy. Trwa modernizacja płyty Starego Rynku oraz rozbudowa ul. Święty Marcin na odcinku od mostu Uniwersyteckiego do ul. Gwarnej. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak twierdzi, że PIM oraz Zarząd Dróg Miejskich, które realizują inwestycje, mają rozmach. Czy rzeczywiście? Przekonajcie się sami, oglądając najnowsze zdjęcia z lotu ptaka wielkiego remontu ul. Święty Marcin. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Mają rozmach? Zobacz, jak z lotu ptaka prezentuje się wielka...

Jeden z najwyższych chyba wyroków za kradzież usłyszał mężczyzna, który w kwietniu 1957 roku ukradł wraz z kompanem 18 kur, dwie koszule i kalesony. Łączna wartość strat wyniosła 1.150 zł, a skazani usłyszeli wyroki: pierwszy 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a drugi dostał 2 lata odsiadki.

Miesiąc wcześniej inny amator mienia społecznego, za kradzież 3 kilogramów słoniny podczas przewozu żywca z leszczyńskiej ubojni został skazany na 4 miesiące aresztu.

Temat broni jądrowej od wielu lat wzbudza liczne kontrowersje. Ma ona swoich gorących zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Dyskusja na ten temat rozgorzała w przestrzeni publicznej jeszcze bardziej przy okazji wojny w Ukrainie. Sprowokowała też rozmowy w Polsce i o Polsce właśnie w tym kontekście. Zobacz kolejne zdjęcie --->

Broń atomowa w Wielkopolsce: stąd Rosjanie chcieli zaatakowa...

Spekulanci wszelkiej maści

Dziś mówi się, gdy ktoś wie, gdzie taniej kupić i jak drożej sprzedać, że ma głowę do interesów, w czasach gomułkowskich określano taką działalność spekulanctwem. A spekulantów dosięgała ręka sprawiedliwości, oj, dosięgała...

Wobec osoby, która od zakończenia wojny do maja 1957 roku prowadziła nielegalny handel złotem i zegarkami zagranicznymi zasądzono przepadek mienia, 5 tys. grzywny i 3 miesiące aresztu. Natomiast kiedy we wrześniu 1957 roku pewna dama ukradła serwetki nylonowe celem dalszej sprzedaży z zyskiem, została skazana na miesiąc aresztu.

Na terenie Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu znajduje się kilka schronów. Jak wygląda dziś w środku jeden z nich, można się przekonać, oglądając zdjęcia zrobione przez Jana Chojnackiego prowadzącego stronę "Ciemna Strona Poznania". Zobacz zdjęcia ----->

Poznań: Tak wygląda w środku jeden ze schronów na terenie ZN...

Żyletki z importu

Pan, którego skusiło w sklepie drogeryjnym w Lesznie 500 sztuk importowanych żyletek o wartości tysiąca złotych został skazany na osiem miesięcy więzienia i 300 zł grzywny. Ów złodziej wykorzystał nieuwagę komisji remanentowej.

Wracając do tamtych czasów trzeba sobie jednak uzmysłowić, że były niezwykle trudne i niektóre z tych osób mogły zostać skazane nawet bez dowodów. Czasami po prostu szukano kozła ofiarnego.

Na miesiąc aresztu skazano w lipcu 1957 osobę, która przez kilka dni z fabryki cukierków Rywal w Lesznie wynosiła w kieszeniach po kilka cukierków dziennie i gromadziła je w domu.

Gdy spirytus kusi

Kradło się też w zakładach spirytusowych w Lesznie. W 1957 roku mężczyzna, który przez kilka lat podbierał systematycznie butelczyny z procentami, trafił za więzienne mury na rok.

Dzieciaki w PRL-u też święte nie były. W lutym 1957 roku ośmiu sprawców w wieku od 10 do 15 lat ukradło z gospodarstwa 4 kury i 1 królika. Najstarszy trafił do zakładu poprawczego, a jego młodsi koledzy do ośrodków wychowawczych. Z kolei w czerwcu 1969 roku w Długich Starych dwóch chłopców: 11 i 14-latek ukradło z przedszkola lalki o wartości 700 zł. Skazano ich na dozór rodzicielski i kuratorski…

Pod placem im. Adama Mickiewicza, znajduje się schron przeciwlotniczy z czasów II Wojny Światowej. Do tej pory zwiedzanie schronu było jednorazowym wydarzeniem, ale organizatorzy z Poznańskiej Grupy Eksploracyjnej nie wykluczają możliwości ponownego zwiedzania bunkra.Szczelina przeciwlotnicza ma blisko 200 metrów długości korytarzy. Na co dzień wejście jest niedostępne, ponieważ wchodzi się do niego poprzez pomieszczenie techniczne, odpowiadające m.in. za oświetlenie placu Trzech Krzyży.Zobacz zdjęcia z wnętrza schronu --->

Zobacz, jak wygląda tajemniczy schron z drugiej wojny świato...

Czas na złagodzenie

Jak można wyczytać w publikacji "Prawo karne a ochrona własności" autorstwa Anny Malickiej i Michała Sikory do czerwca 1959 r. obowiązywały w Polsce surowe sankcje za drobne nawet kradzieże, głównie były to kary pozbawienia wolności i dopiero ustawa o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko własności społecznej, która weszła w życie w połowie 1959 roku zniosła podział na drobne kradzieże mienia społecznego i inne zagarnięcia oraz rozwarstwiła odpowiedzialność karną w zależności od wartości mienia.

Jeżeli jesteś miłośnikiem rowerowych wycieczek lub dopiero zaczynasz swoją przygodę z rowerowymi podróżami, sprawdź naszą listę najpiękniejszych tras rowerowych w Wielkopolsce. Podpowiadamy, gdzie się wybrać, żeby odpocząć na łonie natury.Czytaj więcej --->

Najciekawsze i najpiękniejsze miejsca na przejażdżkę rowerow...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Materiał oryginalny: Osiem miesięcy więzienia za kradzież bielizny z leszczyńskiego szpitala. Co się kradło w Wielkopolsce za komuny? - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie