Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Patron Dnia: Święty Franciszek Salezy, prekursor ewangelizacji słowem pisanym

Ks. Arkadiusz Nocoń, Vatican News
Domena publiczna
Św. Franciszek Salezy, to prekursor współczesnych nurtów duchowości (teologii laikatu) oraz prekursor ewangelizacji przez słowo pisane. 24 stycznia przypada wspomnienie św. Franciszka Salezego (1567-1622), biskupa i doktora Kościoła. Beatyfikował go i kanonizował Papież Aleksander VII. Jego relikwie znajdują się w kościele Nawiedzenia NMP we francuskim Annecy, a serce w kościele wizytek w Lyonie. Jest patronem pisarzy i dziennikarzy.

Franciszek Salezy pochodził z wielodzietnej rodziny: był najstarszym z trzynaściorga rodzeństwa. Rodzice zapewnili mu jednak staranne wykształcenie. Studiował w Paryżu, na słynnej Sorbonie, a następnie w Padwie, gdzie uzyskał doktorat z prawa. W czasie studiów przeżył kryzys religijny, który szczęśliwie przezwyciężył dzięki wytrwałemu nabożeństwu do Matki Bożej. Wtedy też zrodziła się w nim myśl o kapłaństwie. Po powrocie w rodzinne strony, gdzie ojciec znalazł już dla niego pracę i odpowiednią kandydatkę na żonę, Franciszek, ku wielkiemu niezadowoleniu rodzica, udał się do miejscowego biskupa i rozpoczął przygotowania do kapłaństwa.

Po otrzymaniu święceń (1593 r.), z wielką gorliwością pracował na terenach objętych kalwinizmem. Podaje się, że dzięki jego wysiłkom kilkadziesiąt tysięcy protestantów powróciło do Kościoła katolickiego. Nie wszystkich jednak napawało to radością: kilkakrotnie dokonano zamachu na jego życie. W pracy misyjnej korzystał z modlitewnego wsparcia Sióstr Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, nazywanych w Polsce wizytkami, zakonu, który założył wraz ze św. Joanną Franciszką de Chantal.

Największą zasługą Franciszka było jednak stworzenie nowego ideału świętości, świętości wykraczającej poza mury klasztorne, właściwej dla każdego stanu i powołania. Pisał na ten temat w swoim dziełku pt. „Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego”, gdzie nie tylko ukazywał czym jest świętość, ale uczył jak ją osiągnąć w codziennym życiu. Innymi słowy był prekursorem współczesnej teologii laikatu.

„Filotea” to nie tylko jedno z najpiękniejszych dzieł chrześcijańskiej duchowości, ale i klasyka literatury francuskiej. Mimo upływu lat jej język i treść urzeka nadal czytelnika: „Inaczej rozwijać ma pobożność rzemieślnik, inaczej książę, inaczej wdowa, inaczej dziewica lub małżonka. Każdy odpowiednio do swych sił, zajęć i obowiązków. Czy byłoby rzeczą właściwą, gdyby biskupi zapragnęli żyć w samotności jak kartuzi, gdyby ludzie żonaci nie starali się bardziej o powiększenie dóbr materialnych niż kapucyni, gdyby rzemieślnik cały dzień spędzał w kościele jak zakonnik, a znowu zakonnik był wystawiony na wszelkiego rodzaju spotkania i sprawy, jak ci, którzy zobowiązani są śpieszyć bliźnim z pomocą? Czyż taka pobożność nie byłaby śmieszna, nieuporządkowana i nieznośna? Pobożność, jeżeli jest prawdziwa i szczera, niczego nie rujnuje, ale wszystko udoskonala i dopełnia. Błędem jest zatem, nieomal herezją, usuwanie pobożności z wojskowych koszar, z rzemieślniczych warsztatów, z dworu książąt, z mieszkań małżonków. Gdziekolwiek bowiem jesteśmy, możemy i powinniśmy dążyć do doskonałości”. (I,3)

8 grudnia 1602 roku ksiądz Franciszek Salezy przyjął sakrę biskupią i jako gorliwy pasterz wdrażał w swojej diecezji genewskiej reformy Soboru Trydenckiego, zakładając m. in. jedno z pierwszych seminariów duchownych na świecie. Przede wszystkim jednak niestrudzenie nauczał i udzielał sakramentów. Sprawował też posługę egzorcysty. Mówi się, że był pierwszym, który „odśredniowieczył” diabła, ponieważ w swoim nauczaniu nie epatował dantejskimi obrazami piekła, ale starał się podawać wiernym skuteczne lekarstwa na ataki złego. Zasłynął również ze stosowania nowatorskich metod w pracy duszpasterskiej, przygotowując i drukując krótkie artykuły, w których wyjaśniał prawdy wiary atakowane przez protestantów. Miał przy tym znakomity język. Wiele z jego spostrzeżeń czy powiedzeń używanych jest do dnia dzisiejszego, jak na przykład: „Więcej much złapie się na kroplę miodu aniżeli na beczkę octu”; „Smutny święty to, to żaden święty”; „Miarą miłości jest miłość bez miary”, i inne.

W roku 1923 papież Pius XI ogłosił go patronem pisarzy, dziennikarzy i prasy katolickiej, gdyż jako pierwszy docenił on rolę druku w misji ewangelizacyjnej Kościoła. Na własne oczy widział bowiem jak wielkie spustoszenie w szeregach katolików sprawia ignorancja religijna.

Znając mądrość i łagodność biskupa Salezego, wielu przychodziło do niego po radę. Kiedyś zjawiła się u niego kobieta z dręczącym ją problemem: jak zostać świętą? Spodziewała się jakichś nadzwyczajnych nauk czy wskazań, on zaś odpowiedział jej krótko: „Na drugi raz niech pani ciszej zamyka za sobą drzwi”.

Ks. Arkadiusz Nocoń / www.vaticannews.va/pl

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Patron Dnia: Święty Franciszek Salezy, prekursor ewangelizacji słowem pisanym - Plus Polska Times

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki