PGE Skra Bełchatów bliżej Pucharu Polski. Ma łatwiejszego rywala w finale

Dariusz Kuczmera
Blok PGE Skry był nie do pokonania
Blok PGE Skry był nie do pokonania Sylwia Dąbrowa
W półfinale Pucharu Polski PGE Skra Bełchatów w trzech setach pokonała Onico Warszawa. W niedzielę we Wrocławiu finał o 14.45.

Obawialiśmy się, że po kontuzji Grzegorza Łomacza, nasz zespół będzie grał słabiej, ale Marcin Janusz zaprezentował się bardzo dobrze. Rozgrywał jak rutyniarz.

W pierwszym secie trwała wyrównana walka do stanu 14:15. Wtedy bełchatowianie zdobyli sześć punktów z rzędu, co było równoznaczne z wygraniem seta. Podobny przebieg miał drugi set. Było 11:11, by kilka ataków później PGE Skra prowadziła 15:11. W trzecim secie Onico trzymało się dzielnie nieco dłużej. Stołeczny zespół prowadził 16:13, ale podopieczni trenera Roberto Piazzy znów zaprezentowali serię wygranych akcji i zrobiło się 18:16. Tę dwupunktową przewagę bełchatowianie utrzymali do stanu 23:21. Rywale wyrównali, później było 24:24, ale dwie kolejne akcje naszej drużyny zapewniły nam zwycięstwo 3:0.

PGE Skra Bełchatów – Onico Warszawa 3:0 (25:19, 25:19, 26:24)

PGE Skra: Srecko Lisinac, Mariusz Wlazły, Marcin Janusz, Tomasz Kłos, Bartosz Bednorz, Milad Ebadipour, Kacper Piechocki (l) oraz Nikołaj Penczew. Trener Roberto Piazza.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – Trefl Gdańsk 1:3 (25:19, 23:25, 23:25, 23:25)

FINAŁ niedziela, 14.45:
PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie