PGE Skra Bełchatów gra o awans do drugiej rundy Ligi Mistrzów

Pawel Hochstim
Pawel Hochstim
Dariusz Śmigielski
Udostępnij:
Siatkarze PGE Skry Bełchatów zagrają we wtorek o godz. 20.30 kolejny mecz Ligi Mistrzów, a ich rywalem będzie Knack Roeselare. Spotkanie z Belgii pokaże telewizja Polsat Sport.

O drużynach z tego kraju wszyscy siatkarze w Europie powiedzą: niewygodne. I to rzeczywiście najlepsze określenie, bo choć sportowo belgijskie zespoły nie są najmocniejsze, to jednak bywają groźne. A raczej - u siebie bywają groźne.

Kto choć raz oglądał mecz w belgijskiej hali wie, o czym mowa. Zachowanie koncentracji przez rywala jest tam właściwie niemożliwe i to nie tylko dlatego, że kibice robią wielki hałas. Pomaga im w tym jednak... orkiestra, bardzo często spotykany element spotkań najlepszych belgijskich drużyn - Noliko Maaseik i Knack Roeselare. Muzycy właściwie nie przestają grać, nawet wtedy, gdy toczy się akcja. Bełchatowianie zresztą trzy razy w historii grali już w Roeselare i wygrali tylko raz - 3:2. Jeśli we wtorek tradycji stanie się zadość i orkiestra znów pojawi się w hali, to z pewnością nie będzie łatwo.

Sportowo oba zespoły dzieli sporo, co pokazał mecz, który odbył się dwa tygodnie temu w Atlas Arenie. Podopieczni trenera Miguela Falaski zagrali bardzo przeciętnie, a mimo to zwyciężyli 3:0. We wtorek jednak można spodziewać się bardziej wyrównanego meczu, tym bardziej, że bełchatowianie nie będą mogli zagrać w najsilniejszym składzie. Z zespołem wprawdzie poleciał pauzujący ostatnio z powodu kłopotó zdrowotnych Mariusz Wlazły, ale nieoficjalnie wiadomo, że trener będzie go oszczędzał i, jeśli nie będzie takiej potrzeby, nie wpuści go na boisko. W zespole nie ma Srecko Lisinaca, który w Berlinie leczy kontuzjowane plecy.

Wygrana bełchatowskiej drużyny praktycznie zapewni jej awans do drugiej rundy Ligi Mistrzów. Graczy trenera Falaski czekają jeszcze wyjazdowe spotkanie z Cucine Lube Civitanova i domowe z najsłabszą w grupie Duklą Liberec. Jeśli wygrają w Roeselare i z Duklą nie będą mieli żadnych kłopotów z awansem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie