Pieniądze powinny pracować

Anna Nagel
Piotr Krzyżanowski/Polskapresse
Udostępnij:
"Twoje Finanse" 50+. Odcinek 6. - Trzymanie wolnych środków w domu to najgorszy sposób oszczędzania

Nawet jeżeli jesteśmy w stanie odkładać miesięcznie tylko niewielkie kwoty, warto to robić systematycznie i konsekwentnie. Na rynku jest wiele bezpiecznych produktów, dzięki którym nasze pieniądze będą pracowały na dodatkowy zysk.

Jednym z najbezpieczniejszych sposobów oszczędzania są lokaty bankowe. Ich oprocentowanie jest jednak zróżnicowane, a zależy od wartości lokaty, czasu jej trwania oraz polityki cenowej poszczególnych banków. Możemy założyć lokatę nawet na jeden czy dwa tygodnie, na miesiąc, pół roku czy rok lub dwa lata. Wybierając okres trwania lokaty powinniśmy rozważyć, czy nie będziemy potrzebować pieniędzy wcześniej, bowiem w przypadku przedterminowego wycofania środków tracimy całość lub większość wypracowanych odsetek.

Po upływie okresu określonego w umowie możemy lokatę odnowić - takie zlecenie możemy złożyć w banku przy zawieraniu umowy o lokatę. Bank poprosi nas o dyspozycję dotyczącą narosłych odsetek - możemy je wypłacić lub pozostawić na lokacie zwiększając tym samym nasz pracujący kapitał.

Innym rozwiązaniem, dającym oprócz bezpieczeństwa większą swobodę w dysponowaniu kapitałem, są konta oszczędnościowe. Są one zazwyczaj nieco niżej oprocentowane niż tradycyjne lokaty, ale mają nad nimi tę przewagę, że pozwalają na bieżąco wpłacać i wypłacać pieniądze bez starty odsetek.

Kolejną bezpieczną formą oszczędzania są obligacje skarbowe. Są to dłużne papiery wartościowe emitowane przez Skarb Państwa. Kupując obligacje skarbowe udzielamy państwu oprocentowanej pożyczki i to właśnie państwo gwarantuje bezpieczeństwo naszych środków. To oferta dla osób, które planują oszczędzać bezpiecznie i długoterminowo. Oprocentowanie obligacji jest porównywalne z oprocentowaniem lokat bankowych. Obecnie Skarb Państwa oferuje obligacje dwuletnie, trzyletnie, czteroletnie i dziesięcioletnie, a im dłuższy termin wykupu obligacji tym wyższe ich oprocentowanie.

Wymienione sposoby oszczędzania są godne polecenia dla osób, które nie chcą podejmować nadmiernego ryzyka. Fundusze inwestycyjne czy akcje spółek notowanych na giełdzie papierów wartościowych to propozycja dla tych, którzy oczekując wyższych zysków, akceptują też wyższe ryzyko inwestycji. Należy pamiętać, że wyższe ryzyko wiąże się z możliwością utraty części, a nawet całości zainwestowanego kapitału.

Każdego z nas powinna interesować nasza przyszła emerytura. Po reformie systemu emerytalnego przyszli emeryci zostali objęci obowiązkowymi dwoma filarami emerytalnymi. Pierwszym z nich jest ZUS, drugim są Otwarte Fundusze Emerytalne, czyli OFE. Trzeci filar, czyli dobrowolna inwestycja we własną emeryturę, nie cieszy się wśród Polaków zbyt wielką popularnością. Tymczasem systematyczne oszczędzanie w III filarze pomoże nam po przejściu na emeryturę, utrzymać wcześniejszy poziom życia.

Możemy skorzystać z trzech rodzajów produktów emerytalnych - indywidualnego konta emerytalnego (IKE), indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) oraz pracowniczego programu emerytalnego (PPE). W przypadku dwóch pierwszych sami regularnie płacimy składki (w 2013 r. ograniczone limitem 11.139,00 zł w przypadku IKE i 4.231,30 zł w przypadku IKZE), a w przypadku PPE robi to za nas pracodawca. Dodatkową korzyścią z inwestowania w III filar, oprócz szans na wyższą emeryturę, są także ulgi podatkowe. Zyski z III filara zwolnione są bowiem z 19 procentowego podatku od zysków kapitałowych. IKZE zapewnia nam dodatkowy bonus - wpłacane składki możemy bowiem odliczać w corocznym zeznaniu PIT od podstawy opodatkowania.

Obsługą IKE i IKZE zajmują się banki, ubezpieczyciele, fundusze inwestycyjne czy domy maklerskie. Wybierając ofertę warto zwrócić uwagę na koszty obsługi. Przy długoterminowym i systematycznym oszczędzaniu na wysokość stopy zwrotu duży wpływ będą mieć bowiem ponoszone przez nas opłaty na rzecz instytucji prowadzących konta.

Kliknij, aby czytać materiały z cyklu Twoje finanse. W komentarzach dziel się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i poradami!

Kliknij, aby przejść do pozostałych odcinków serii Twoje finanse 50+

_Cykl publikacji "Twoje Finanse" powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Więcej o ekonomii na stronie **

NBP.pl

**_

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: Pieniądze powinny pracować - Polska Times

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
ron
Przy obecnej inflacji nie ma innego wyjscia. Grunt to wybrac taki produkt ktory faktycznie bedzie przynosil oszczednosci a nie straty. Ja postawilem na depozyty z skoku chmielewskiego. Oprocentowanie jest wysokie, a lokata to bardzo bezpieczna forma inwestycji
P
Paweł
"Paula" to na pewno jeden z internetowych naganiaczy tej firmy. Piszą na forach pochlebne komentarze żeby ściągnąć ludzi. Ani to uczciwe, ani etyczne...
P
Paweł
Ha! Otóż to! :D
e
ela be
Właśnie tak chciałam zabezpieczyć sobie przyszłość a ponieważ się nie znam się na inwestowaniu pieniedzy to poszłam po poradę do doradców finansowych nr 1 w Polsce-Open Finance .Efekt:już nie mam problemu jak zainwestować posiadane środki i zabezpieczyć sobie przyszłość bo mnie z nich okradli.Za radą i namową doradczyni zainwestowałam w długoletnie struktury, na które w konsekwencji mnie nie stać bo wymagają długoletnich składek a po kilku miesiącach zarządzania nimi przez Open Finance utraciły 40% wartości.Po wielu latach oszczędzania(jeśli coś nie daj boże "po drodze" się nie wydarzy) odzyskuje sie ok.60% tego co się wpłaciło.Najpier muszą zacząć w Polsce funkcjonować uczciwe instytucje finansowe,których nadrzędnym celem będzie dobro klienta a nie partykularne interesy właścicieli dopiero wówczas można myśleć o zabezpieczaniu sobie przyszłości .Niestety , to jest utopia.
e
ela be
Pani raczy kpić!!!Ja wyszłam z tego założenia,zaufałam-wydawało mi sie rzetelności i uczciwości takiej doradczyni i dzisiaj jestem okradziona z kilkanastu tysięcy zł.Oni pracują głównie "pod siebie" a nie dla klienta.Najgorsze co można zrobić ze swoimi pieniędzmi to dać w zarządzanie za pośrednictwem Open Finance.I wszystko jedno czy chodzi o oszczędności czy o kredyt.Tak manipuluja swoją wiedzą aby złapać klienta.
e
ekonomista
Wszystko prawda- tylko trzymając pieniądze w skarpecie również podlegasz inflacji, tak więc mimo, że obecnie oprocentowanie lokat jest marne i w wielu przypadkach nie przebija inflacji to i tak jest lepsze niż trzymanie w domu w skarpecie
p
paula
rowniez wychodze z zalozenia ze doradcy znaja sie najlepiej na finansach, moje powierzyłam open finance, sprawdzilam ich jak bralam kredyt hipoteczny, wiec wiem ze im moge zaufac w kwestii moich pieniedzy
k
kinol
a praca pieniądzować.
J
Janka
Obecnie funkcjonuje t.z. " goracy pieniadz" ....trzeba nim " obracac "...lokowac wszędzie ...tylko nie w banku......a już na pewno nie w.... parabankach.......
K
Krytyk
ale tego wszystkiego nie wie (?) autorka tekstu w którym słowo"inflacja"
nie pojawia się. Prawdę mówiąc, to trudno uwierzyć w to, że o inflacji
nie słyszała a jeżeli tak, to tekst należy nazwać kłamliwym a oszustwo
jest przecież karalne! Ale nie w III RP.
g
gro
dojść do tego, co jest dla danej osoby, rodziny korzystne. ja się nie brałam za to sama, bo by to było bez sensu. poszłam z mężem do doradcy i wspólnie wybraliśmy program oszczędnościowy.
c
coolio
Ktoś kto to pisze chyba bierze informacje z ulotek bankowych, a wszystko po to by mf. tusk widział ile polacy mają pod poduszką!
Sam mówil "wy wiecie ile taki polski rolnik ma jeszcze kasy pod poduszką?" i łoją nas tak cały czas.
Pewni mój wpis zostanie wkrótce usunięty. fu
J
Józef Brzozowski
Niby porada, niby na początku mądrze i rozsądnie napisane, ale jak przeczytałem całość, i zrozumiałem intencje tego artykułu to oprócz porady finansowej jest zwykła nagonka na III filar.

Byłem kiedyś pytać się o warunki w III filarze. Pani z wielkim optymizmem zaczęła mi przedstawiać piękne perspektywy i widoki jak za przeproszeniem ci co stworzyli OFErmę i pokazywali w cielewizji przyszłych emerytów opalających się na plażach południa i jeżdżących na nartach po alpejskich stokach. Ja staram się słuchać nie tylko uszami, ale też czasami używam tego co mam między uszami. Dwa konkretne pytania, dwie mętne odpowiedzi. Podziękowałem za rozmowę. A pani Anna Nagel się dziwi że trzeci filar nie cieszy się wśród Polaków zbyt wielką popularnością. Każdy ma szarą masę, nie każdy ją właściwie wykorzystuje a potem mają pretensje.

Czytałem niedawno ile wyniesie emerytura z II filara (OFE), pusty śmiech. A swoją drogą, za przymus przynależności do OFE, to twórcy tej OFErmy powinni odpowiadać karnie.
60 -
Ten artykuł to propaganda . POd h.... to Szweda bo Polak się nie da . Najpierw to niech ludzie mający 50 + godziwie zarobią na utrzymanie .
T
Troyan
Obecnie (luty 2013) nie ma na rynku ŻADNEJ lokaty, pozwalającej choćby zachować kapitał, który mamy w posiadaniu i uchronić go przed inflacją. Nieliczne osiągają stopę inflacji.
Nawet najniższa stopa zwrotu kapitału, która obecnie występuje w gospodarce, (np. w rolnictwie) daje około 0,5 procent rocznie.
Dzisiaj KAŻDA lokata bankowa to w skali roku per saldo strata, tylko kilka produktów na rynku jest zrównanych za stopą inflacji – i tu straty z lokaty są najmniejsze, ale jednak są, uwzględniając opłaty i prowizje lokacyjna.
Wypadałoby trochę uczciwości, pani redaktor.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie