Pierwszoligowcy z ŁKS już trenują w Woli Chorzelowskiej - ZDJĘCIA

Dariusz Piekarczyk
ŁKS Łódź już w Woli Chorzelowskiej
ŁKS Łódź już w Woli Chorzelowskiej Fot. Bartosz Król
W poniedziałkowe popołudnie, po pięciogodzinnej podróży, piłkarze pierwszoligowego ŁKS Łódź dotarli do Woli Chorzelowskiej koło Mielca.

- Już pierwszego dnia nasz trener Wojciech Stawowy zarządził zajęcia połączone z odprawą - mówi Bartosz Król, rzecznik prasowy klubu z alei Unii 2. - W kolejne dni piłkarze mają trenować dwa razy dziennie. Będą to zajęcia na siłowni i boisku. Za to na sobotę, czyli w dniu kończącym obóz, mamy zaplanowane dwa sparingi. O godzinie 15 z beniaminkiem ekstraklasy Stalą Mielec, natomiast około 17 z Koroną Kielce, która jest również spadkowiczem z elity.
Trener Wojciech Stawowy ma do dyspozycji 27 piłkarzy. Są w tej grupie pozyskani niedawno przez łódzki klub Jakub Tosik, Kelechukwu Ibe-Torti, Marcel Wszołek, Piotr Gryszkiewicz oraz Maciej Dampc, który był ostatnio wypożyczony do GKSKatowice, ale wystąpił tam zaledwie w trzech drugoligowych meczach. W Woli Chorzelowskiej nie ma, co dla niektórych fanów ŁKS jest zapewne zaskoczeniem, Portugalczyka Ricardo Guimy.Czyżby to oznaczało, że piłkarz, który w minionym sezonie wystąpił w 25 ekstraklasowych meczach ŁKS w których strzelił dwa gole, rozstanie się z klubem z alei Unii 2. - Trudno przewidzieć co się stanie - mówi Bartosz Król. - W każdym razie decyzją sztabu szkoleniowego pozostał w Łodzi i ma trenować z drużyną czwartoligowych rezerw.
Niespodzianką jest brak w kadrze na obóz młodych piłkarzy Mieszko Lorenca oraz Tomasza Góreckiego. Trener Wojciech Stawowy mówił kilka razy ciepło o obu tych „młodych wilkach”. Nie dał im jednak choćby kilku minut w ekstraklasie, a teraz nie zabrał do Woli Chorzelowskiej. Coś takiego może im „podciąć skrzydła”. Wierzmy jednak, że szkoleniowiec wie co robi.
Obu młodych piłkarzy oraz Portugalczyka będzie zapewne można zobaczyć w akcji już w najbliższą sobotę (8 sierpnia) w Łękińsku, gdzie swoje czwartoligowe mecze rozgrywa Omega Kleszczów. Otóż podopieczni trenera Jacka Berensztajna spotkają się tego dnia właśnie z ŁKS II, który po dwóch kolejkach jest niespodziewanie liderem tabeli.
Jeśli już jesteśmy przy piłkarskiej elicie, to ta powróci na obiekt przy alei Unii 2 przynajmniej na 90 minut. Otóż w niedzielę (16 sierpnia) ełkaesiacy spotkają się ze Śląskiem Wrocław i będzie to mecz pierwszej rundy centralnej Pucharu Polski. Mecz ma transmitować Polast Sport. W poprzednim sezonie ŁKS przegrał na swoim boisku 0:1 (0:0) po samobójczym trafieniu Jana Sobocińskiego.Z kolei we Wrocławiu poległ aż 0:4 (0:3). ą

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie