Pijany zaatakował 2 kobiety. Złapali go pasażerowie MPK

ab, KWP
Zatrzymany został zabrany przez funkcjonariuszy
Zatrzymany został zabrany przez funkcjonariuszy DziennikŁódzki/archiwum
44-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję, po tym jak napadł na dwie kobiety. Napastnik groził im nożem. Jak się okazało miał ponad promile alkoholu we krwi.

1 grudnia mężczyzna zaatakował kobietę idąca ul. Marysińską w Łodzi. Po godzinie 18 podszedł do przypadkowej kobiety, wyciągnął nóż i kazał oddać torby z zakupami. Potem uciekł.

- Ofiara powiadomiła policjantów. Kilka chwil od zgłoszenia dyżurny policji otrzymał sygnał, że w autobusie linii 64, jakiś mężczyzna grożąc nożem próbował okraść jedną z pasażerek - mówi Adam Kolasa z biura prasowego KWP w Łodzi. - Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce okazało się, że napastnik został ujęty przez podróżujących.

Kobieta wyrwała napastnikowi nóż

Przy zatrzymanym znaleziono dwie torby z zakupami, które skradł kobiecie przy u. Marysińskiej. Jak ustaliła policja, napastnik po kradzieży wsiadł do autobusu linii 64. Zajął miejsce na samym końcu pojazdu.

- W pewnym momencie jedną ręką objął siedzącą przed nim kobietę a drugą, trzymając w niej nóż, przystawił do twarzy i zażądał wydania wartościowych przedmiotów. Ofiara zachowała jednak zimną krew, wyrwała oprawcy nóż i pobiegła do kierowcy z prośbą o pomoc - relacjonuje Kolasa.

Mężczyzna został ujęty i oddany w ręce policji. Był kompletnie pijany. W przeszłości był wielokrotnie notowany. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie