Piłkarze Bełchatowa nie wyszli na trening

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Piłkarze Bełchatowa nie wyszli na trening
Piłkarze Bełchatowa nie wyszli na trening Fot. Michał Antczak/GKS Bełchatów
Nie ma spokoju w Bełchatowie. W środę piłkarze nie wyszli na trening wyrażając w ten sposób protest przeciwko zaległościom finansowym jakie klub ma w stosunku do nich.

Wiktor Rydz, prezes Bełchatowa, wydał natomiast oświadczenie, którego fragmenty cytujemy.
„Trudno by było ze zrozumieniem nie przyjąć tej decyzji drużyny. Potwierdzamy jednocześnie, że zaległości w pełnym wynagrodzeniu sięgają w niektórych przypadkach czterech miesięcy. Od momentu wycofania się Polskiej Grupy Energetycznej z wieloletniej współpracy z naszą spółką staraliśmy się z miesiąca na miesiąc łatać dziury w budżecie, ale te możliwości skończyły się w lutym – miesiącu, w którym nie były prognozowane większe wpływy.

Kolejne miesiące będą lepsze pod tym względem i pozwolą na uregulowanie części zadłużeń. Pomimo zaległości na różnych polach, pierwsze wpływy zostaną przekazane do zawodników i trenerów, by mogli oni z większym spokojem dokończyć przygotowania do zbliżającej się rundy wiosennej Fortuna 1 Ligi. Na początku tygodnia podpisana została umowa z Miastem Bełchatów na usługę promocyjną, dzięki czemu budżet zostanie wkrótce zasilony a dodatkowo od stycznia trwają rozmowy z magistratem nad wypracowaniem innej formy pomocy doraźnej, niekoniecznie związanej z obciążeniem dla miejskiego budżetu. Należy przypomnieć, że pojawiła się wola powrotu Polskiej Grupy Energetycznej do współpracy, stąd trwający od kilkunastu dni audyt finansowy".

Wcześniej oświadczenie wydali piłkarze i sztab szkoleniowy GKS-u Bełchatów. W dokumencie poinformowali, że zaprzestają sportowej działalności.
"Mając na uwadze brak konkretów w kwestii uregulowania zaległych wynagrodzeń, podjęliśmy trudną decyzję o tym, że w środę 19 lutego nie będziemy uczestniczyć w treningu oraz bierzemy pod uwagę rezygnację z udziału w piątkowym sparingu z Radomiakiem Radom. Do czasu otrzymania choćby jednego zaległego wynagrodzenia nie weźmiemy także udziału w akcjach marketingowych klubu. Oczekujemy na szybkie i klarowne decyzje w sprawie przyszłości drużyny oraz naszego klubu.
Chcemy poinformować opinię publiczną, że z tą niełatwą dla nas decyzją czekaliśmy bardzo długo wykazując się wielką cierpliwością. Niestety stajemy pod „ścianą”, ponieważ dotychczasowe zapewnienia ze strony różnych instytucji, które miały wesprzeć klub, nie przerodziły się w konkrety a zaległości wobec zawodników i członków sztabu szkoleniowo-medycznego sięgają nawet do czterech miesięcy. Pomimo tej przedłużającej się sytuacji tworzyliśmy drużynę i nikt nie podjął decyzji o złożeniu wezwań do zapłaty, które mogłyby skutkować nieotrzymaniem przez klub licencji na sezon 2020/21. Każdego dnia podchodziliśmy natomiast sumiennie do trwających przygotowań. Przypominamy, że od awansu do Fortuna 1 Ligi, byliśmy zapewniani o ustabilizowaniu sytuacji w klubie przede wszystkim dzięki nowej umowie ze sponsorem strategicznym oraz wsparciu ze strony innych podmiotów. To się nie stało a my czujemy się, delikatnie mówiąc, rozczarowani, tak jak kibice i pracownicy GKS Bełchatów. Bardzo długo zaciskaliśmy zęby i pracowaliśmy, by dobrze przygotować się do rundy wiosennej i godnie reprezentować klub. Niestety cierpliwość i środki finansowe zostały wyczerpane. Nasze kontrakty należą do jednych z najniższych w lidze i wbrew powszechnej opinii nie mamy, nawet po awansie, tak wysokich uposażeń, które pozwalałaby na dłuższe korzystanie z oszczędności. Mamy nadzieję na zrozumienie ze strony naszych sympatyków, którzy przekonali się nie raz, że mogą na nas liczyć. Stworzyliśmy dobrą drużynę i pozytywną atmosferę, która pozwala nam na przetrwanie tego ciężkiego okresu. Wierzymy, że można to wszystko utrzymać i z powodzeniem rywalizować wiosną w Fortuna 1 Lidze".

Wieczysta Kraków. Coraz więcej gwiazd w drużynie z klasy okr...

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Ddr

Po co wy gracie jak wy kibiców nie macie wieśniaki

G
Gość

Jak w takim Bełchatowie więcej fanów ma klub siatkarski to trudno

G
Gość

Żadnych pieniędzy dla klubów z kasy spółki skarbu państwa i władz miast - możne wtedy nauczą się sami szukać sponsorów jak zagranicą a nie miliony rozdane na nic

D
Do roboty!!!

Na taśmę baranki,nauczyc sie zycia pobrali,strajk ????Pracy nie brakuje!!!

e
ertger
19 lutego, 10:53, Kibic:

Jak za komuny kasa z państwowej spółki i tylko daj daj a w gabinetach siedzą dziady co nie potrafią powalczyć o sponsorów no bo przecież jak?? Zawsze państwowa spółka dawała nam kasę BAREJA by się uśmiał a to wszystko dla 800 widzów na meczu

Racja

G
Gość

Śmieszne miasto, śmieszny klub. Konkurencja daje w dziub

K
Kibic

Jak za komuny kasa z państwowej spółki i tylko daj daj a w gabinetach siedzą dziady co nie potrafią powalczyć o sponsorów no bo przecież jak?? Zawsze państwowa spółka dawała nam kasę BAREJA by się uśmiał a to wszystko dla 800 widzów na meczu