Piłkarze Widzewa zatrzymani przez policję. Co mówi prezes Widzewa Martyna Pajączek?

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Prezes Widzewa Martyna Pajączek
Prezes Widzewa Martyna Pajączek
Policja w Łodzi ostatnio organizowała kontrole samochodów, rowerzystów i pieszych w centrum Łodzi.

- Piłkarze Widzewa zostali zatrzymani przez policję, a kilku dostało mandaty - tak dramatycznie brzmiące opinie funkcjonują w środowisku kibiców klubu z al. Piłsudskiego. Czy to prawda?

- Pierwsze słyszę, nie ma takiej sytuacji - powiedziała nam prezes Widzewa Martyna Pajączek. - Wiem, że jednego piłkarza zatrzymała policja, bo zawodnik chciał biegać. Funkcjonariusze zobaczyli, że jest przygotowany w stroju sportowym, więc go zaczepili. To w zasadzie tylko tyle. Nikt nie dostawał żadnych mandatów. Takiej sytuacji nie mieliśmy.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 kwietnia, 12:23, www:

A co to kopacze drugoligowej drużyny wstydzewa to święte krowy ? Obostrzenia obowiązują wszystkich bez względu na to w czy grają w 2. lidze i czy chodzą w gumofilcach czy nie.

chory deklu........turlaj wora grabarzowi

Dodaj ogłoszenie