Piotr Beniuszys: Przez trójkę z Dortmundu Polska kojarzy się z sukcesem

Marcin Darda
Piotr Beniuszys
Piotr Beniuszys Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Wizerunek Polaków w Niemczech poprawia się stopniowo. Dla Niemców jesteśmy krajem, który z optymizmem patrzy w przyszłość, nie postrzegają nas już w sposób protekcjonalny. Trójka z Dortmundu to jest taki symboliczny dowód na to, że Polska dziś jest krajem, z którym można kojarzyć sukces, że Polacy ciężko pracują i potrafią odnosić sukcesy na najwyższym poziomie. Z Piotrem Beniuszysem, socjologiem i publicystą Liberte, rozmawia Marcin Darda.

Dziś finał Ligi Mistrzów z trzema Polakami. Pojedynek niemiecko-niemiecki, u nas określany jako niemiecko-polski. Chyba na wyrost...
Zdecydowanie na wyrost. To tylko trzech polskich piłkarzy, bardzo ważnych dla Borussii Dortmund, ale przecież gra cała drużyna. Klub z Dortmundu co prawda korzysta nie tylko na ich świetnej grze, bo od czasu, gdy są tam gwiazdami, na mecze Borussii przyjeżdża coraz więcej Polaków. Kibicują w żółto-czarnych-barwach zespołu, ale machają polskimi flagami. Borussia otworzyła też w Polsce swoje firmowe sklepy, co też ma jakieś prestiżowe znaczenie, choć oczywiście nie tylko. Ale to w żaden sposób nie oznacza, że będziemy oglądać mecz Polaków z Niemcami. Powodem takiego podejścia do tematu tegorocznego finału jest m.in. fakt, że polskie drużyny w europejskich pucharach po prostu nie istnieją.

Czy sukcesy naszych dortmundczyków wpływają na postrzeganie Polaków przez Niemców.
Nie należy tego wyolbrzymiać. Wizerunek Polaków w Niemczech poprawia się stopniowo. To jest tendencja bardzo wyraźna, postępuje od kilkunastu lat, a przyspieszyła w ostatnich latach, kiedy Europa pogrążyła się w kryzysie, a polska gospodarka poradziła sobie z nim wyjątkowo dobrze, dla Niemców nadspodziewanie dobrze. Dla nich jesteśmy krajem, który z optymizmem patrzy w przyszłość, nie postrzegają nas już w sposób protekcjonalny. Traktują nas jak partnerów. Trójka z Dortmundu to jest taki symboliczny dowód na to, że Polska dziś jest krajem, z którym można kojarzyć sukces, że Polacy ciężko pracują i potrafią odnosić sukcesy na najwyższym poziomie.

Czy to oznacza, że ten stereotyp Polaka jako złodzieja samochodów osłabł w Niemczech?
Ogólne oceny i poziom sympatii na pewno wzrósł, zarówno Niemców do Polaków, jak i Polaków do Niemców. Zatem wydaje mi się, że ten stereotyp się osłabia. Słabnie także samo zjawisko, bo Polska jest od dłuższego czasu krajem tranzytowym dla skradzionych w Niemczech samochodów, które przez nasz kraj po prostu wędrują na Wschód. W tych relacjach jest inny problem, a mianowicie asymetria pewnej wiedzy na swój temat. My o Niemcach wiemy zdecydowanie więcej niż Niemcy wiedzą o nas.

Skąd ten problem?
Niemcy obok Anglików, Francuzów i z pewnym zastrzeżeniem Rosjan to państwo wiodące w różnych okresach historii. Wywierały bardzo silny wpływ na słabszych sąsiadów. Niemcy to jedno z państw, które stanowiły centrum nie tylko polityczne, ale kulturowe i społeczne. Ale dziś świat jest inny i w tym upatruję szans na uzyskanie symetrii w tym zakresie.

A w jaki sposób ci piłkarze nakręcają nas, Polaków? Gdzieś słyszałem, że leczą nasze kompleksy w Europie.
W sensie piłkarskim na pewno, bo reprezentacja Polski poza nielicznymi wyjątkami nie dawała nam ostatnio powodów do dumy. Ukształtowało się takie przekonanie, że jesteśmy postrzegani jako nieudacznicy. Natomiast ta trójka, jak wcześniej Jerzy Dudek w Liverpoolu, pokazuje, że to nie jest jakaś nasza narodowa przypadłość. Patrząc jednak na problem szerzej, można przyjąć podobne wnioski. To jest jeden z wielu czynników, który pokazuje, że Polacy są narodem europejskim w coraz większym stopniu. Narodem, który zmniejsza ten dystans do Europy. Oczywiście w sensie materialnym to się dzieje trochę w zwolnionym tempie, ale jeśli idzie o styl życia, myślenia, zmianę mentalności, to bardzo szybko pozostawiamy w tyle to, co odziedziczyliśmy po epoce PRL. Upodobniamy się do całej Europy i Niemcy też to widzą.

Rozmawiał Marcin Darda

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
To, ze trzech Polaków gra w Niemieckim klubie, to zdaniem autora, jest sukcesem Polski. A jaki byłby to sukces gdyby tak wszyscy Polacy pracowali dla Niemców? Może należy do tego dążyć? A właściwie, według tej infantylnej logiki, skoro niedawno odkryto, że Merkel ma polskie korzenie, to każdy sukces Niemiec jest sukcesem Polski. Pan wypowiadający tą opinię na zdjęciu ma twarz dziecka, rozum, najwidoczniej, także.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie