Piotrkowska brudna, bo jest myta tylko raz na miesiąc [ZDJĘCIA]

Matylda Witkowska
Grzegorz Gałasiński
Brunatne plamy zakrzepłej krwi, wymiociny, rozdeptane resztki kanapek i soków można znaleźć na wyremontowanym deptaku. Piotrkowska jest myta raz w miesiącu. Tymczasem inne deptaki w Polsce - codziennie.

Spacer Pietryną może każdemu odebrać apetyt. Pod ławką na pl. Wolności leżą resztki kanapki. Przy Zamenhofa ktoś dostał w nos - brunatne plamy krwi straszą tam już kilka dni. Na ławce obok dziewczyna czyta książkę z nogami postawionymi na kleistej, szarej plamie.

- Idę Piotrkowską i chce mi się wymiotować - mówi Monika, studentka ekonomii na Uniwersytecie Łódzkim. - Podziwiam ludzi, którzy nie brzydzą się korzystać z ławeczek.

Czemu jest tak źle? Piotrkowska jest regularnie myta. Wyjeżdżają dwie maszyny. Zakupiona trzy lata temu za prawie 1 mln zł maszyna Tremo, która rozpuszcza gumy do żucia oraz "zwykła" czyszcząca. Niestety, na każdym odcinku Piotrkowskiej pojawiają się tylko raz w miesiącu. Cały cykl szorowania trwa 10-12 dni. Koszt jednorazowego umycia 10 tys. mkw. wyremontowanej powierzchni to 20 tys. zł, średnio 2 zł za metr.

Jak tłumaczy Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi, częstsze mycie jest możliwe.

- Należy się jednak zastanowić, czy mycie Piotrkowskiej częściej w warunkach, gdy wciąż jeżdżą i brudzą ciężarówki budowlane, nie będzie marnowaniem pieniędzy podatników - komentuje Marcin Masłowski.

W innych miastach nikt takich rozważań nie prowadzi, w ruch idą maszyny czyszczące. Rynek w Krakowie, atakowany ostro przez gołębie, zmywany jest codziennie rano. Tak samo często myte są zakopiańskie Krupówki.

- Mamy na końcu postój dorożek, nie ma możliwości zachowania czystości inaczej jak tylko przez umycie - mówi Szymon Zatorski z zakopiańskiego magistratu.

Sopocki Monciak w sezonie traktowany jest szorowarką co 3 dni, do tego dwa razy w tygodniu wyjeżdża maszyna czyszcząca pod ciśnieniem. W razie potrzeby - także urządzenie usuwające gumy do żucia.

Codziennie przez całą noc szorowany jest rynek Manufaktury. Objechanie 30 tys. mkw. rynku średnio zajmuje 5 dni. A czemu nie ma tak na Pietrynie?

- Piotrkowską można by być nawet 3 razy dziennie, gdyby były pieniądze - kwituje Masłowski.

Na całoroczne sprzątanie i odśnieżanie miasta jest 66 mln zł.

Wideo

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czx
a zwłaszcza katarynska-sledzinska bo wg niej za mało miasto wydaje na imprezy.
a
ae
są zasługą tych, których nawet nie potraficie uhonorować w nazwach łódzkich ulic.
Wasza zasługą jest nieporozumienie i tandeta w postaci granitowej nawierzchni na naszej Pietrynie.
Ta nawierzchnia sie szumnie nazywa że jest "granitowa", jednak efekt jest groteskowo-żenujący...co można było przewidzieć.
x
x
fakt zgadzam się z toba. to so tylko głupie artykuły bo nie o czym pisać wiec 3 raz ten sam temat :) taki poziom gazetki. Mi się bardzo podoba nowa pietryna
- już nie bredź_
nikt nie ma na myśli kwiatków i czy innych bzdetów na jej powierzchni, ale zaprojektowane z kulturą, lekkością i wyczuciem zmiany w geometri, struktury i barwy, które wzbogaciłyby nie tylko doznania estetyczne, ale i przestrzenne - jak również w sposób trwały i logiczny podkreślałyby rangę miejsca.
d
do obecnie rządzących.
tylko problem polega na tym, ze to piękno, beznadziejnym szaro-brudnym granitem - zdegradowaliście... że doprowadziliście do zmian bardzo kosztownych, złych i nieodwracalnych, bez pytania innych o zdanie.
B
Beyzi
przesadzacie... tak z szarzyzną jak i z brudem...
może zamiast polować na gumy do żucia, popatrzcie nieco wyżej na piękne kamienice...

każdy widzi to co chce widzieć... jak ktoś będzie szukał brudu, to i w domu perfekcyjnej pani domu go znajdzie ;)
A
Aleksandra Justyna
Piotrkowską myć częściej? TAK. Poręcze/uchwyty w tramwajach też by się przydało myć i to częściej.
B
Beyzi
...powinna być w kwiatki i samochodziki... koniecznie w kolorach tęczy
i
iść
Granit ma sens, ale jako detal i urozmaicenie, dla podkreśleni rangi fragmentu czy miejsca.
Połozenie monochromatycznego granitu na długości 3 km i całej szerokość, bez żadnej gry czerni, czerwieni i szarośći - jest wyrazem beznadziejności umysłowej tych co do tego dopuścili, nie mówiąc o tych którzy na ten pomysł wpadli.
Nastąpiła na lata, nieodwracalna degradacja przestrzeni naszej wspaniałej niegdyś ulicy.
G
Gość
Granit to mógł być, ale na fragmentach i to w postaci małej kostki.
Wszystko wygląda gorzej od betonu. Ten pomysł swiadczy o niskim poziomie wyczucia estetyki i braku wyobraźni.
Nasza Pietryna juz nigdy nie będzie barwna i ciekawa.
Czekamy na następny idiotyzm - RÓW w sercu miasta.
z
zaba
po co wogóle zmieniano nawierzchnię na Pietrynie na grobownik???
k
kacperek
Czyści chodniki przed Milerem,w wolnych chwilach uzupełnia braki z historii wkpb.
k
kacperek
Czyści chodniki przed Milerem, w wolnych chwilach nadrabia braki z historii wkpb.
j
ja
jaki zarządca, taka nieruchomość, w tym wypadku tak samo. Jak UMŁ dba o Piotrkowską tak dba o całe miasto. wcześniej kostka bez czyszczenia lepiej wyglądała, a tak wizytówka dla inwestorów jak znalazł. Najwyżej jak cośto drugi raz nawierzchnię wymienią
G
Gość
Kasiu droga. No nie można. Gdyby tak było można to by to funkcjonowało. Ale MPO pokazało co to daje w 2009 roku a sprawa trafiła do prokuratury. Dzięki nowej nawierzchni cena spadła o 150%. Wcześniej kosztowało to 5 zł a z usuwaniem gum do żucia nawet 9zł. Więcej chemii było potrzebne a kostkę trzeba było szparować piaskiem. Poza tym są przepisy związane z ochroną środowiska itp.
Dodaj ogłoszenie