Policja ściga sprawców napadu na konwój bankowy

    Policja ściga sprawców napadu na konwój bankowy

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Policja intensywnie pracuje nad tym, by zatrzymać bandytów, którzy w poniedziałek napadli na konwój z pieniędzmi pod bankiem PKO BP przy ul. Tatrzańskiej w Łodzi, zrabowali kilkaset tysięcy złotych i uciekli.
    Badany jest każdy szczegół i każda informacja

    Badany jest każdy szczegół i każda informacja ©Jarosław Kosmatka

    W sprawie tej badany jest każdy szczegół i każda informacja. W schwytanie sprawców zaangażowano najlepszych policjantów śledczych z Komendy Miejskiej i Komendy Wojewódzkiej w Łodzi.

    - Trwają przesłuchania świadków. Przeglądamy nagrania z monitoringu, który zabezpieczyliśmy w miejscu zdarzenia. Dla dobra śledztwa nie mogę mówić o szczegółach naszych działań - zaznacza podinspektor Joanna Kącka, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

    - Czekamy na materiały policyjne. Jak je otrzymamy, śledztwo poprowadzi Prokuratura Rejonowa na Górnej - poinformował nas Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

    Takiego napadu - przeprowadzonego z iście filmowym rozmachem - już dawno w Łodzi nie było. Była godz. 12.10, gdy pod bankiem na Dąbrowie zatrzymał się peugeot partner, należący do firmy ochroniarskiej. W środku siedziało dwóch konwojentów. Pilnowali worka z pieniędzmi, z którym przybyli do banku. Ten właśnie worek był celem akcji czterech zamaskowanych bandytów, którzy pod peugeota cisnęli granat hukowy i poprawili racą dymną. Kompletnie zaskoczonych ochroniarzy potraktowali gazem pieprzowym i obezwładnili, porwali worek z pieniędzmi, wsiedli do swego auta i uciekli.

    Jeden z konwojentów oddał z pistoletu w kierunku ubranych na czarno napastników siedem strzałów, z których pięć trafiło w karoserię samochodu, a jeden przebił szybę.

    Czy jakiś pocisk trafił któregoś z napastników? Na razie nie wiadomo, mimo że świadkowie utrzymują, iż jeden bandyta został ranny. Natomiast ochroniarzom nic się nie stało. Starannie i precyzyjnie przygotowany napad zakończył się na ul. Bławatnej, gdzie napastnicy przesiedli się do innego samochodu, zaś stary podpalili, zacierając w ten sposób za sobą ślady.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podatki

    łowca bolszewików (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 5

    To pewnie byli ludzie Rostowskiego, który zbiera na załatanie dziury budżetowej, albo fani Donalda Prawdomównego, zbierający na sukienki dla swoich małżonek.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Napad

    Tomaszkl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 12

    Znów znajdziecie kolejną niewinną osobę i zrobicie z niego grożnego bandytę, tak jak zrobiliście to w 1999 roku gdy był napad na konwój przewożący wypłaty dla pracowników Ł.Z.U.K ???
    Był...rozwiń całość

    Znów znajdziecie kolejną niewinną osobę i zrobicie z niego grożnego bandytę, tak jak zrobiliście to w 1999 roku gdy był napad na konwój przewożący wypłaty dla pracowników Ł.Z.U.K ???
    Był nacisk ze strony publiki, to dla świętego spokoju zabraliście czlowiekowi, który miał żelazne alibii rok czasu z życia dobrze wiedząc od samego początku, że to nie on??
    Dla was liczy się sztuka, a ile krzywdy wyrządziliście Jemu, Jego rodzinie ??
    Potem gdy ucichło wyplaciliście, przepraszam MY podatnicy wyplacili za wasza głupotę 28 tysięcy odszkodowania, nawet nie mówiąc przepraszamy, pomyliliśmy się !!!
    Nie stać was na to !! A co ciekawszy aspekt, Pani Prokurator z prokuratury na ulicy Gazowej otrzymała awans- Katarzyna K. Czy to normalne ???
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hahaha

    życzliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

    hahahah uważasz że polska władza potrafii przepraszać? przecież oni wszyscy są świniami

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gosc

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

    na Gazowej pracuja ciekawi prokuratorzy min.prokurator Monika J. ktora w sprawie z wypadkiem drogowym smiertelnym wystosowała pozew do sądu podając inne nazwisko zabitej ,a sąd tęż wŁodzi nawet...rozwiń całość

    na Gazowej pracuja ciekawi prokuratorzy min.prokurator Monika J. ktora w sprawie z wypadkiem drogowym smiertelnym wystosowała pozew do sądu podając inne nazwisko zabitej ,a sąd tęż wŁodzi nawet tego nie zauważyl i prowadził rozprawe no cóż sąto osoby zufania publicznegozwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Napad

    Tomaszkl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

    I takie przykłady można mnożyć, oto cała kompetencja osób, które stoją ponad prawem, robiąc co chcą !! Dla nich wolność człowieka jest niczym, za nic to mają jak komuś mogą zniszczyc życie !!!
    No...rozwiń całość

    I takie przykłady można mnożyć, oto cała kompetencja osób, które stoją ponad prawem, robiąc co chcą !! Dla nich wolność człowieka jest niczym, za nic to mają jak komuś mogą zniszczyc życie !!!
    No bo jak można wystąpić z wnioskiem o areszt, gdy 60 osob z pracy mówi, że nie moglem się oddalić i wykonać napad, główni poszkodowania od PIERWSZEJ konfrontacj w któej u czestniczylem i przesłuchania zgodnie potwierdzili, że są pewni że to nie Ja !! Jednakże Pani Prokurator znalazła świadka, który stal się świadkiem anonimowym i zeznał na mnie.... Co jest najciekawsze- nic nie mogłem zrobić, ponieważ byl to świadek incognito, ktory może sobie klamać i pomawiac bez żadnych konsekwencji osoby, które nie mają nic wspólnego z takim zdarzeniem...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo