Do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 listopada br. na Starym Rynku w Pabianicach. Stoi tam Pomnik Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe, który odsłonięto w 1968 roku z okazji 20-lecia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Umieścił na pomniku inskrypcję i zniknął w ciemnościach
Dyżurny straży miejskiej na ekranie monitoringu miejskiego około godz. 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek zauważył tajemniczego mężczyznę, który umieścił na pomniku inskrypcję i zniknął w ciemnościach. Dyżurny poinformował o tym policjantów, a ci wszczęli dochodzenie. Mieli ułatwione zadanie, ponieważ dysponowali filmem ze zdarzenia. Dzięki temu wytypowali autora napisu.
Mężczyzna został zatrzymany na terenie miasta. Podejrzewany usłyszał zarzuty zniszczenia mienia. Za popełniony czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawca odbędzie teraz karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo – informuje Ilona Sidorko, rzecznik KMP w Pabianicach.
Chodzi o to, że wcześniej 37-latek umieścił graffiti na murach innego obiektu. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Pabianicach, który skazał go na grzywnę w wysokości stu złotych. Skazany nie zapłacił, więc sąd karę grzywny zamienił mu na pięć dni pozbawienia wolności. Stąd kara wspomniana przez panią rzecznik.
Pomnik czeka na wyburzenie. Pandemia powodem zwłoki?
Co ciekawe, dwa lata temu IPN wydał opinię, że pomnik propaguje komunizm, więc zgodnie z ustawą o dekomunizacji należy go usunąć. Dlaczego to nie nastąpiło?
- Pomnik Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe nie został wyburzony ze względu na to, że nastąpił konflikt dwóch ustaw – o propagowaniu komunizmu i o opiece nad zabytkami. Okazało się, że pomnik figuruje w Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków, w związku z czym jego naruszenie groziło odpowiedzialnością karną. Ostatecznie pomnik został wykreślony z ewidencji. Natomiast nadal nie zakończyło się prowadzone przez wojewodę postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej. Decyzja wydana przez wojewodę nie jest ostateczna, ponieważ miasto wniosło odwołanie. Chodzi m.in. o przedłużenie terminu wyburzenia pomnika z uwagi na trudną sytuację finansową miasta spowodowaną koniecznością przeznaczenia znacznych środków na przeciwdziałanie skutkom epidemii - informuje Aneta Klimek, rzecznik prezydenta Pabianic.
Strefa Biznesu: Polska nie jest gotowa na system kaucyjny?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?