Poniedziałkowe konsultacje ws. ogródków na Piotrkowskiej

Matylda Witkowska
Dziennik Łódzki / archiwum
Opinie o projekcie nowego regulaminu ogródkowego można wyrażać w poniedziałek o godz. 17 w Małej Sali Obrad Urzędu Miasta Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 104.

Planowane zmiany są rewolucyjne: stoliki mają stać jedynie na chodnikach i tylko przed lokalami, które mają witryny na ulicy Piotrkowskiej od frontu.

Urzędnicy chcą jednak przedyskutować jeszcze termin wprowadzenia regulaminu oraz kwestię pozwolenia na stawianie ogródków przedsiębiorcom z podwórek.

Formularze konsultacji pobrane ze strony http://ulicapiotrkowska.pl/page/3,aktualnosci.html?id=19 można przekazać pisemnie, mejlowo lub osobiście do Oddziału Obsługi Piotrkowskiej Urzędu Miasta Łodzi, ul. Piotrkowska 153, 90-440 Łódź, [email protected] do 20 stycznia.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krystian
Trzeba tez poruszyc sprawe braku profesjonalnej ochrony tych ogrodkow. Kto to ochrania?, czy ludzie sa bezpieczni gdy dojdzie do awantury? Powinna byc jakas koncesjonowana firma, ktora wspolpracuje z Urzedem Mista.
p
potencjalny klient
Żeby niepotrzebnie do takiej marudy nie łazić.
o
okonek
na Piotrkowskiej? jak nie brudne szyby to bank albo lumpeks - gdzie te czasy antykwariatow, ksiegarni, normalnych sklepow i kawiarni? - jakie byly to byly - z punktu widzenia dnia dzisiejszego moze niezbyt kolorowe - ale teraz nawet piwa latem nie mozna bylo spokojnie wypic bo sie pelno "potrzebujacych" krecilo.
B
Bona
A ja już zapomniałam jak wygląda Pietryna. Wspominam tylko lata 60 i 70 jak się jechało całą rodzinana zakupy. Ulica tętniła życiem było tłoczno, kolorowo i te neony, to były czasy tylko powspominać. Dziś tyko te sztywne i sztuczne galerie handlowe z wypacyfikowanymi wyfiokowanymi panienkami, aż się już ma dość tego i niechce się tam wchodzić. Tylko wspomnienia pozostały.
K
Kucharczyk
A ja już mam dość nakazów i zakazów i w tym roku rezygnuje z tych ogródków a najprawdopodobnie wyprowadze się z tej ulicy. Ona umiera i interes coraz gorzej idzie. Sklepy już się wyniosły zostały tylko komisy i banki ale na jak długo ? Czynsze wysokie, brak parkingów, strefa płatnego parkowania, trzeba dojść a ludzie zrobili się wygodni i im się niechce. Lepiej bar mleczny na osiedlu mieszkalnym prowadzić bo wracają do łask lub pab.
Dodaj ogłoszenie