Poseł Andrzej Szejna: PiS i rząd starają się "po trupach" utrzymać datę wyborów prezydenckich

SR
Lukasz Zarzycki / Echo Dnia
Udostępnij:
Poseł Andrzej Szejna, związany z Nową Lewicą odniósł się m.in. do tego dlaczego Prawo i Sprawiedliwość chce przeprowadzić wybory prezydenckie 10 maja oraz jakie są szanse Andrzeja Dudy na wygraną, w sytuacji, gdy głosowanie zostanie przełożone. W rozmowie z Onetem skomentował także założenia "tarczy antykryzysowej" przygotowanej przez rząd.

Dziennikarz Onetu, Piotr Rogoziński w krótkim wywiadzie zapytał posła m.in. o to, czy wybory prezydenckie powinny się odbyć 10 maja oraz dlaczego Prawo i Sprawiedliwość tak kurczowo trzyma się tej daty. Andrzej Szejna powiedział również co nie podoba mu się w "tarczy antykryzysowej".

Szejna dla Onetu: PiS i rząd starają się "po trupach" utrzymać datę wyborów prezydenckich 10 maja

Zdaniem posła, PiS i rząd Mateusza Morawieckiego starają się "po trupach" utrzymać datę wyborów prezydenckich 10 maja. Nawet jeżeli w grę wchodzi złamanie czy obejście przepisów Konstytucji RP i narażenie zdrowia miliona Polaków. Szejna w wywiadzie z Onetem podkreśla, że zarówno premier, jak i Jarosław Kaczyński nie reagują na obawy Polek i Polaków, którzy chcą przełożenia wyborów prezydenckich.
Polityk związany z Nową Lewicą jest przeciwny przeprowadzenia w Polsce głosowania korespondencyjnego, o którym zrobiło się w ostatnich godzinach bardzo głośno.

Po pierwsze uważam, że jest to na pięć tygodni przed wyborami technicznie niewykonalne. Po drugie jak zagwarantować tajność takich wyborów? Rodziny będą głosować podczas obiadu czy kolacji? A jak zapobiec temu, że działacze PiS czy innych partii w dniu wyborów nie będą zbierać się pod kościołami czy w miejscach publicznych, czy nawet "kolędować" po domach i pomagać w głosowaniu? - mówi Andrzej Szejna w rozmowie z Onetem.

Szejna: Każdy dzień zmniejsza szanse Dudy na wygraną

Zdaniem polityka, Prawo i Sprawiedliwość tak kurczowo trzyma się tego, aby wybory odbyły się 10 maja, "gdyż każdy dzień zmniejsza szanse Andrzeja Dudy na reelekcję i już za trzy – cztery miesiące z pewnością przegra".
Poseł Andrzej Szejna został również zapytany o założenia "tarczy antykryzysowej". Jak przyznał, jego zdaniem to pomysł, który nie rozwiązuje faktycznych problemów przedsiębiorców.

Dla przedsiębiorców odkłada tylko problemy o trzy miesiące, które będą trwały sześć miesięcy i dłużej. W tym okresie nie będą generować zysku i dlatego otwarte pozostaje pytanie: jak później pokryć koszty? zastanawia się polityk, w rozmowie z dziennikarzem Onetu.

Jak podkreślił, zdaniem Nowej Lewicy, przedsiębiorcy potrzebują co najmniej sześciomiesięcznego przejęcia przez państwo kosztów związanych z ZUS, wakacji podatkowych, dofinansowania opłat za gaz, energię elektryczną, leasing. Uważam, że jednym z najważniejszych czynników będzie natychmiastowe ograniczenie biurokracji przy jednoczesnej kontroli efektywności udzielanego wsparcia. - podsumował Szejna

Źródło: Onet.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Otyły jak...Włoch?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie